Surowce

Zaproponowanie przez Vateusza…

Zaproponowanie przez Vateusza 80 proc placy minimalnej w związku z przestojem wirusowym dla b2b i zleceń to idealne podsumowanie tego „pakietu”. #neuropa #4konserwy #bekazpisu #gospodarka #finanse Czytaj dalej

Surowce

Ropa dalej tanieje, złoty dołuje. Na giełdach lekkie odbicie

psav zdjęcie główneRynki ropy zanotowały w środę kolejne spadki. Ropa Brent spada o ponad 1 proc. do poziomu niecałych 28,5 dol. za baryłkę. Amerykańska WTI spada o 2 proc. i kosztuje poniżej 27 dol. za baryłkę. Tanieją także wszystkie metale – najbardziej miedź, o ponad 4 proc.Wtorek na rynku walutowym przyniósł dalsze osłabienie złotego, który zbliżał się do poziomu 4,5 zł za euro. Analitycy wskazują na wzmocnienie dolara. Amerykańską walutę wspiera przede wszystkim napływ kapitału ze strony inwestorów poszukujących bezpiecznych przystani w okresie podwyższonej niepewności gospodarczej – ocenili analitycy PKO BP. W rezultacie złotówka traci także do amerykańskiej waluty. Poranny, środowy handel na rynku walutowym przynosi podtrzymanie słabszego złotego, choć dynamika zniżki wyraźnie zmalała – wskazał Konrad Ryczko z DM BOŚ.Nowojorska giełda po serii spektakularnych spadków zamknęła się na plusie. S&P 500 skończył na 6-proc. wzroście, Dow 30 wzrósł o 5,2 proc. Również główne europejskie giełdy zakończyły wtorkowe sesje na plusie.>>> Czytaj również: NBP odpala bazookę w walce z pandemią. Polska gospodarka jeszcze tego nie widziała Czytaj dalej

Surowce

Spadają ceny złota i srebra. „Inwestorzy uciekają przede wszystkim w gotówkę”

psav zdjęcie główneJak wskazuje Sierakowska notowania ropy WTI (West Texas Intermediate) próbują wzbić się ponad barierę 30 dolarów za baryłkę, którą wczoraj sforsowały w dół. Jej zdaniem zejście cen ropy naftowej w USA poniżej bariery 30 dolarów za baryłkę dla wielu inwestorów zaczęło być sygnałem do szukania okazji inwestycyjnych i biznesowych na tym rynku. „Wiele firm zajmujących się handlem ropą naftową poszukuje na rynku jak największej ilości tankowców, aby składować na nich kupiony obecnie surowiec. Ten efekt jest na tyle duży, że na globalnym rynku zaczyna być widoczny niedobór tankowców” – wskazała w komunikacie Sierakowska. Zauważyła, że inwestorzy na rynkach metali szlachetnych zwracają obecnie szczególną uwagę na zniżkę notowań złota – bowiem cena tego kruszcu jest obecnie poniżej poziomu 1500 dolarów za uncję. Sierakowska dodaje, że obecnie cena srebra spadła już do okolic 12 dolarów za uncję, mimo że jeszcze tydzień temu oscylowała w okolicach 16-17 dolarów za uncję. „Oznacza to spadek o jedną czwartą wartości w zaledwie kilka dni. Podobnie jak na rynku złota, stronie podażowej na rynku srebra sprzyja relatywna siła amerykańskiego dolara, która pokazuje, że w okresach gwałtownych zmian na globalnym rynku i w światowej gospodarce inwestorzy uciekają przede wszystkim w gotówkę” – czytamy w komunikacie Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.>>> Czytaj też: Pandemia a finanse. Fundamenty ratingów nie zostały jeszcze zachwiane [WYWIAD] Czytaj dalej

Surowce

Obajtek: Maksymalnie obniżamy ceny paliw na stacjach PKN Orlen

psav zdjęcie główneJako firma odpowiedzialna zachęcamy wszystkich do pozostania w domach, jednak zdajemy sobie sprawę, że wiele osób w całej Polsce, w tym służby mundurowe i medyczne, muszą zachować teraz najwyższą mobilność – czytamy wpisie szefa Orlenu.Uwzględniając utrzymywanie się spadkowej tendencji cen ropy oraz stabilność pozostałych czynników, PKN Orlen planuje systematycznie obniżać ceny paliw na stacjach. Na niskich cenach paliw skorzystają osoby, które muszą poruszać się autem, w tym wojsko, policja, straż pożarna i lekarze, którzy są bezpośrednio zaangażowani w walkę z rozprzestrzenianiem się epidemii koronawirusa w Polsce, poinformowano w komunikacie spółki.Od początku tego roku na stacjach własnych Orlenu ceny benzyny 95 i diesla systematycznie maleją. Obniżki wyniosły średnio około 46 groszy na litrze benzyny 95 i 60 groszy na litrze ON, podano również. >>> Czytaj też: Tajny dokument: Nawet 80 proc. Brytyjczyków zarazi się koronawirusem”PKN Orlen to polska firma, której działania wpływają bezpośrednio na rozwój krajowej gospodarki i Polaków. Podjęliśmy decyzję o zmniejszeniu cen paliw, tak aby Polacy, którzy muszą w tym trudnym czasie przemieszczać się, korzystali z własnych samochodów, zamiast komunikacji zbiorowej. Natomiast zachęcamy wszystkich, którzy mają taką możliwość, do pozostania w domu. Wykorzystujemy wszystkie możliwości, aby oferować naszym klientom jak najbardziej atrakcyjne ceny. Jest to możliwe dzięki optymalizacji produkcji, dywersyfikacji źródeł dostaw oraz spadku cen baryłki ropy naftowej” – powiedział prezes Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie. To także korzystne rozwiązanie dla przedstawicieli służb mundurowych, którzy są bezpośrednio zaangażowani w przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się epidemii, zaznaczył koncernAkcji obniżania cen paliw będzie towarzyszyła kampania reklamowa obejmująca m.in. internet, prasę, telewizję i radio. Jej celem jest dotarcie z przekazem do jak największej części społeczeństwa, podsumowała spółka.W poniedziałek Obajtek poinformował ponadto, że płocki koncern uruchomił drugą linię produkcyjną płynu do dezynfekcji rąk. Jak dodał, pozwoli to na wyprodukowanie płynu o pojemności 1 litra w cenie detalicznej 15 zł; do końca tygodnia płyny będą dostępne na stacjach spółki.W ubiegłym tygodniu PKN Orlen rozpoczął produkcję płynu do dezynfekcji rąk w zakładzie swej spółki zależnej Orlen Oil w Jedliczu. Pierwsza partia produktu, w związku z dużym popytem na rynku, została wysłana do Agencji Rezerw Materiałowych. Potem płyn trafił również na stacje paliw płockiego koncernu. Spółka podawała, że jego cenę detaliczną skalkulowano na 95 zł za opakowanie 5-litrowe, podkreślając, iż jest to znacznie poniżej średniej ceny rynkowej.>>> Czytaj też: Ceny benzyny wkrótce spadną poniżej 4 zł za litr [PROGNOZY ANAL Czytaj dalej

Surowce

Czy to koniec rewolucji łupkowej w USA?

psav zdjęcie główneW ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się głosy, że wielkość produkcji ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych jest bliska osiągnięcia swojego szczytu i w niedługim okresie może dojść do wyhamowania, a nawet do spadku wydobycia ropy z łupków.Przyczyn tego zjawiska analitycy doszukują się w spowolnieniu rozwoju przemysłu naftowego w USA oraz w braku odpowiedniego dokapitalizowania amerykańskich spółek wydobywczych (w poprzednich latach amerykańscy producenci ropy nie zabezpieczyli bowiem odpowiednio przyszłej produkcji poprzez inwestycje). Dodatkowo, w ich ocenie należy spodziewać się spadku produkcji ropy w najbliższych latach oraz powrotu amerykańskiej gospodarki do bycia importerem netto ropy naftowej i produktów ropopochodnych.Rośnie wydobycie i efektywnośćTaka opinia jest jednak w opozycji do prognoz głównych instytucji energetycznych: Agencji Informacyjnej Departamentu Energii w USA (EIA) oraz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA). Także bieżąca sytuacja na rynku ropy naftowej w USA nie wskazuje na taki pesymizm, a wręcz przeciwnie sugeruje dalszy wzrost produkcji i poprawę wyników finansowych firm związanych z tą branżą.Jest to m.in. efekt tego, że USA posiadają bezprecedensową zdolność do szybkiego reagowania na szoki cenowe poprzez zmianę wielkości produkcji ropy (EIA, This Week in Petroleum, 18 lipiec 2018).W ocenie IEA Amerykanie mogą odpowiadać za 70 proc. wzrostu globalnej zdolności produkcyjnej do 2024 roku, co realnie oznacza zwiększenie produkcji w tym kraju o 4 mln b/d w perspektywie pięciu lat. Wzrostu produkcji spodziewają się również analitycy EIA, którzy prognozują, że w 2020 roku średnioroczny poziom wydobycia wyniesie 13,3 mln b/d (przyrost o 9 proc. w ujęciu r/r), a w 2021 roku wzrośnie o kolejne 3 proc. w ujęciu r/r do poziomu 13,7 mln b/d (prognoza wydobycia ropy naftowej oparta jest na szacowanej cenie ropy WTI wynoszącej średnio 59 dol./b w 2020 roku i 62 dol./b w 2021 roku).”Wzrost produkcji ropy z łupków w USA spowoduje, że umocnią swą pozycję jako eksportera ropy.”W konsekwencji dalszy, prognozowany wzrost produkcji ropy z łupków w Stanach Zjednoczonych spowoduje, że umocnią one swoją pozycję jako eksportera netto ropy i produktów ropopochodnych. W 2020 roku eksport netto tych produktów z USA ma wynieść średnio 0,8 mln b/d, a w 2021 roku ma wzrosnąć do poziomu 1,4 mln b/d.Dalszy wzrost wydobycia ropy w USA będzie wspierany także przez zwiększenie efektywności wykorzystania zainstalowanych mocy wydobywczych w amerykańskim sektorze naftowym poprzez zamianę odwiertów pionowych na horyzontalne.Zmiany technologiczneWedług aktualnych danych agencji Bloomberg, pomimo systematycznego spadku liczby czynnych wież wiertniczych w USA, amerykańska produkcja ropy nadal znajduje się w trendzie wzrostowym.W całym 2019 roku liczba czynnych wież wiertniczych w USA spadła o 208 do 677 (w mi Czytaj dalej

Surowce

Duży chaos na rynkach: tanieje ropa i większość metali, drożeje złoto, platyna i pallad

psav zdjęcie główneW poniedziałek do godz. 9 ropa Brent straciła niemal 5 proc., spadając do poziomu nieco ponad 32 dol. za baryłkę. Amerykańska ropa WTI straciła nieco mniej: ok. 3,5 proc., do nieco ponad 30,5 dol. za baryłkę. Według niektórych analityków rynku, z powodu epidemii koronawirusa w I kwartale 2020 r. mamy do czynienia z największym w historii spadkiem popytu na ropę, przewyższającym nawet spadek w czasie kryzysu w 2008 r. W ocenie Bank of America, tegoroczna średnia cena surowca będzie o 8 dol. na baryłce niższa od wcześniejszych prognoz. BofA ocenia teraz, że baryłka Brent będzie średnio kosztować 54 dol., a WTI – 49 dol. W poniedziałek na rynkach tanieje większość metali, takich jak: miedź, aluminium, srebro czy nikiel. Drożeją złoto, platyna i pallad. >>> Polecamy: Horrendalne podwyżki cen prądu i wywozu śmieci. Gwałtowny wzrost kosztów utrzymania domu Czytaj dalej

Surowce

Na pomoc firmom i…

Na pomoc firmom i przedsiębiorcom na skutek pandemii #koronawirus , zamierzają przeznaczyć na początek: USA: 50 mld $ Hiszpania: 14 mld € Włochy: 25 mld € Niemcy: 550 mld € (pożyczki z gwarancją państwa) A Polska? Liczy tylko na 7,4 mld € pomocy z – tak krytykowanej przes pewne rosyjskie kregi – Unii Europejskiej? https://mobile.twitter.com/AlicjaDef/status/1238852638516695043 #gospodarka #finanse #neuropa #polityka #przemyslenia #dobrazmiana Czytaj dalej

Surowce

O widzę, że epidemia rozkręca…

O widzę, że epidemia rozkręca się w Grecji. Dla tego kraju epidemia = bankructwo. Obecne zadłużenie Grecji to 170% PKB. Turystyka wytwarza aż 17% PKB. Co piąty Grek zatrudniony jest w branży turystycznej. Będzie z tego wszystkiego ogromy kryzys gospodarczy wywołany bankructwem wielu krajów, zwłaszcza z południa europy. #koronawirus #2019ncov #ekonomia #finanse #gospodarka Czytaj dalej

Surowce

Pompeo: USA są gotowe niezwłocznie rozpocząć dostawy ropy naftowej na Białoruś

psav zdjęcie główne”Sekretarz stanu USA Mike Pompeo potwierdził w rozmowie z szefem MSZ Białorusi Uładzimirem Makiejem gotowość amerykańskich firm do niezwłocznego rozpoczęcia dostaw ropy na Białoruś” – poinformowała w piątek rzeczniczka Departamentu Stanu USA Morgan Ortagus. Rozmowa szefów dyplomacji dotyczyła również rozwoju relacji dwustronnych, w tym możliwej wizyty delegacji USA ds. handlu na Białorusi pod koniec tego roku – podały białoruskie media. 1 lutego 2020 r. Pompeo odwiedził Mińsk; była to pierwsza wizyta przedstawiciela władz USA tak wysokiego szczebla w stolicy Białorusi od 25 lat. Podczas spotkania z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką szef amerykańskiej dyplomacji powiedział, że jego kraj jest gotów zapewnić Białorusi dostawy 100 proc. potrzebnej jej ropy. Łukaszenka mówił później, że Stany Zjednoczone „mogą pomóc Białorusi z infrastrukturą i dostawami ropy”. W ramach poszukiwania dywersyfikacji dostaw Mińsk zamówił już m.in. ropę naftową tankowcami przez port w litewskiej Kłajpedzie; surowiec z Litwy jest dalej transportowany na Białoruś koleją. Białoruś i Rosja od 1 stycznia nie mają podpisanych kontraktów na dostawy ropy dla Mińska. Moskwa nie zgodziła się na zniżki dla Mińska, a dotychczasowi dostawcy, największe rosyjskie firmy, żądają dodatkowej premii za każdą tonę surowca. Mińsk umawia się na niewielkie dostawy z pomniejszymi dostawcami z Rosji. Poszukuje też alternatywnych kierunków, m.in. przez porty w krajach bałtyckich, Ukrainę, a także przez Polskę możliwym rewersem rurociągu Przyjaźń. Dwie białoruskie rafinerie naftowe działają na ograniczonych mocach z powodu braku odpowiedniej ilości surowca.>>> Czytaj też: Pandemia koronawirusa. To nie jest kryzys, jaki znamy Czytaj dalej

Surowce

Ceny benzyny wkrótce spadną poniżej 4 zł za litr [PROGNOZY ANALITYKÓW]

psav zdjęcie główneJak zaznaczyli analitycy portalu e-petrol.pl, załamanie cen na giełdach naftowych na świecie wskazuje kierunek zmian na krajowym rynku paliw. „W hurtowych cennikach rafinerii w ostatnich dniach dominowały wyraźne obniżki, które już za chwilę odczują kierowcy i ceny paliw na stacjach zaczną kierować się w stronę poziomu 4 zł za litr” – ocenili. Według nich realne jest to, że w perspektywie tygodni, a może nawet dni, na niektórych stacjach będzie można zatankować litr 95-oktanowej benzyny za niecałe 4 zł. Zwrócili też uwagę na ceny benzyny w hurcie. „Tak tania benzyna w hurcie ostatni raz była w 2016 r.” – dodali.>>> Czytaj też: Stan wyjątkowy w Polsce? Prezydent rozwiewa wątpliwości Według e-petrol w nadchodzącym tygodniu za litr benzyny 95-oktanowej kierowcy zapłacą 4,3-4,51 zł, za olej napędowy 4,58-4,75 zł i 1,95-2,1 zł za litr autogazu. Na dalsze obniżki cen paliw, w reakcji na załamanie na rynku ropy naftowej, wskazują też eksperci BM Reflex. „Obniżki wprowadzone na stacjach w tym tygodniu po pierwsze nie są ostatnimi, a po drugie sprowadziły ceny benzyny do poziomów najniższych od marca ubiegłego roku, a oleju napędowego od maja 2018 roku” – zaznaczyli. Dodali, że ceny autogazu znalazły się na poziomie z listopada ub. roku. Zdaniem BM Reflex w kolejnym tygodniu prawdopodobna jest dalsza obniżka średnich cen na stacjach paliw, niezależnie od tego, że na rynku hurtowym obniżki już wyraźnie hamują.>>> Czytaj też: Koronawirus uderza w polską walutę. 5 zł za dolara, euro i franka? Czytaj dalej

Surowce

Rynki ropy mogą zakończyć tydzień z największymi spadkami od 2008 r.

psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 32,84 USD, po zniżce ceny o 4,86 proc. Ropa Brent w dostawach na maj na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 34,7 USD za baryłkę, wyżej o 4,65 proc. Rosyjskie firmy wydobywające ropę naftową zapowiedziały w czwartek, że mogą zwiększyć produkcję ropy naftowej już od 1 kwietnia i są gotowe ponieść koszty niskich cen surowca przez dłuższy czas. Kreml podał w czwartek, że nie ma w planach podjęcia rozmów z Arabią Saudyjską. W niedzielę Arabia Saudyjska, jeden z największych producentów ropy na świecie, podjęła decyzję o znacznym obniżeniu cen, po jakich sprzedawać będzie surowiec w kwietniu. Saudyjczycy zamierzają także zwiększyć produkcję z obecnych 9,7 mln baryłek dziennie, do ponad 12 mln b/d, a możliwości produkcyjne Arabii sięgają 12,5 mln baryłek dziennie. W ten sposób Saudyjczycy chcą wypchnąć z rynku część producentów o najwyższych kosztach wydobycia. Decyzja została podjęta po tym, jak kraje OPEC i Rosja nie doszły w zeszłym tygodniu do porozumienia w sprawie zmniejszenia dostaw ropy w czasie dużego spadku popytu na surowiec na świecie wywołanego epidemią koronawirusa. „Szok podażowy jest spodziewany natychmiast. Rynki jednak nadal liczą, że w drugiej połowie roku pojawi się odbicie w gospodarce, dzięki rządowym pakietom stymulacyjnym” – powiedział Daniel Hynes, analityk rynku surowców w Australia & New Zealand Banking Group. Pentagon potwierdził w czwartek, że amerykańskie siły powietrzne przeprowadziły atak na pięć pozycji szyickich milicji w Iraku. Naloty stanowią odwet za środowy ostrzał bazy at-Tadżi w Iraku, w którym zginęło dwóch Amerykanów i Brytyjczyk. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zaprezentowanych w piątek rano, na świecie koronawirusem zainfekowanych jest już ponad 133 tys. ludzi w ponad 120 krajach świata, a ponad 4,9 tys. z nich zmarło. WHO ogłosiło w środę światową pandemię.>>> Czytaj też: Im wcześniejsza izolacja, tym mniej zgonów. Bierzmy przykład z Chin, a nie z Europy Czytaj dalej