Surowce

Polak zarabiający w państwie,…

Polak zarabiający w państwie, w którym opłaca niższe podatki lub korzysta z ulg podatkowych, będzie musiał dopłacić daninę od zagranicznego dochodu polskiemu fiskusowi. https://biznes.interia.pl/praca/news-pracujacy-za-granica-doloza-do-budzetu-ministerstwo-finansow,nId,4723022 #polska #finanse #podatki #bekazpisu #dobrazmiana Czytaj dalej

Surowce

Plusy pracy w spożywce, widzę…

Plusy pracy w spożywce, widzę dosyć wcześnie które produkty mocniej drożeją ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jak producent kombinuje z wagą. Mówią że ceny nie rosną tak szybko, możliwe bo zamiast podnosić ceny, zmniejszają o 10% masę produktu netto ( ͡° ͜ʖ ͡°) To mamy 3% czy 10% inflacji? INFLACJA stonks, dupy Polaków robią prrrrrtttttt. #polska #finanse #pracbaza #inflacja Czytaj dalej

Surowce

#anonimowemirkowyznania 4…

#anonimowemirkowyznania 4 miesiące temu pożyczyłem „dobremu koledze” 30 tysięcy, miały iść na wpłatę na mieszkanie i miał mi je oddać za tydzień, bo rzekomo te 30 tysięcy mieli mu dorzucić rodzice, ale mieli tam jakieś opóźnienia z powodu pandemii w swojej firmie i cienko stali finansowo. Pożyczyłem mu te 30 wierząc, że je odda, a dodatkowo się uwiarygodnił bo wiedziałem, że mają faktycznie z narzeczoną brać nowe mieszkanie i nawet wiedziałem gdzie No i minął miesiąc i kwieciste wytłumaczenia, obietnice, że już za kilka dni, że już niedługo do banku jedzie. Potem następne tygodnie, kolejny miesiąc. W końcu wkurwiłem się jak przestał odbierać telefony i pojechałem do jego rodziców do chaty gdzie mieszkał, zagadałem z ojcem, a on mówi, że syna to on nie widział już z 2 miesiące bo się pokłócili i z tego co wie, to z narzeczoną się rozstał XD No i chuj spieniłem się. Dowiedziałem się, że się wyprowadził miasta obok do jakiejś laski, i dowiedziałem się też że na mieście sobie narobił długów i go ściga kilku lichwiarzy więc jak mniemam wyprowadził się dlatego. Ogólnie wszyscy mówili, że przejebał kasę na imprezy, dawał napiwki po 100 zł, alko, kasyno, ciuchy po kilka tysięcy i kupił sobie konsolę DJ za parę k którą potem zastawił w lombardzie Potem kilka tygodni byłem mocno zajęty (dodatkową pracą oczywiście, bo żyłem jak szczur od 1 do 1) i go nie szukałem – zapomniałem o sprawie żeby się nie stresować,. Wczoraj będąc w galerii handlowej z dziewczyną spotkałem go, tzn zauważyłem z drugiego końca galerii, położyłem torby z zakupami na ziemi obok dziewczyny i podeszłem do niego, a byłem zagrzany okrutnie, bez słowa wypłaciłem mu „liścia” z zamachem zza pleców, że poszło echo na pół galerii, wpadł półprzytomny na bankomat i zaczął wyć z cieknącą śliną i krwią z ryja. Nie był to do końca liść bo uderzyłem go spodem dloni przy nadgarstku i chyba miałem lekko zaciśniętą dłoń. Już miałem w oczach obraz że mu ryj o ten bankomat rozwalam, nigdy w życiu nie straciłem nad sobą kontroli do takiego stopnia, miałem ochotę mu natrzaskać po mordzie aż by zemdlał choć się nie umiem bić nawet . Nie powiedziałem Czytaj dalej