W tym roku stuknie mi 26 lat, mój #rozowypasek będzie miał w tym roku 23 lata. Ona studentka, dorabia sobie za jakieś 10 zł / h, ja pracuje na etacie, przeliczając na tą samą jednostkę wyszło by jakieś 35 zł na rękę / h. Nie mam kredytu, żadnych długów, za mieszkanie place 20% pensji. Bardzo chciałbym pojechać do Tajlandii, kręci mnie Azja i dalekie podróże, lecz wiem że mojego roowego na to nie stać. Myślicie, że jak zaproponuje jej by sobie opłaciła tylko lot(ponad 2k zł) a ja całą resztę to wyjdę na beta bankomata? Pomysł w pełni mój #pytanie #zwiazki #rozowypasek #podroze #finanse
Kategoria: Surowce
Auto Added by WPeMatico
Jakóbik: Decyzja UOKiK wydłuża listę zastrzeżeń wobec Nord Stream 2
psav zdjęcie główneW środę prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał poinformował, że polski urząd antymonopolowy zdecydował o postawieniu zarzutów Gazpromowi i pięciu międzynarodowym podmiotom. Chodzi o spółki OMV, Royal Dutch Shell, Uniper i Wintershall
„Postępowanie wyjaśniające pokazało, że mimo sprzeciwu polskiego urzędu antymonopolowego, Gazprom i spółki finansujące budowę Nord Stream 2 zdecydowały się na ten projekt – podał w środę Niechciał. Zdaniem Urzędu może to oznaczać złamanie prawa antymonopolowego.
Jak powiedział PAP redaktor naczelny branżowego portalu BiznesAlert Wojciech Jakóbik decyzja UOKiK wydłuża – i tak długą listę zastrzeżeń do budowy gazociągu Nord Stream 2.
„Po decyzji UOKiK ryzyko związane z finansowaniem Nord Stream 2 dodatkowo wzrośnie po groźbie amerykańskich sankcji, po narastającej krytyce tej inwestycji w UE. Stanowisko polskiego urzędu antymonopolowego dokłada się do coraz dłuższej listy zastrzeżeń wobec tego przedsięwzięcia. Każdy, kto myśli o wyłożeniu pieniędzy na to przedsięwzięcie, powinien pomyśleć dwa razy” – powiedział Jakóbik.
Gazociąg Nord Stream 2 ma powstać na dnie Bałtyku, równolegle do uruchomionego w roku 2011 gazociągu Nord Stream. Ma to być dwunitkowa magistrala gazowa o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec. Projektowi temu sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina. Dzięki planowanej magistrali podwoi się wolumen gazu przesyłanego z Rosji do Niemiec – do 110 mld m sześc. rocznie. „To oznacza zwiększenie ekspansji Rosji na gazowym rynku Europy Środkowo-Wschodniej” – pokreślił Jakóbik.
Ekspert wskazuje, że Nord Stream 2 zaszkodzi też polskim projektom, będzie stanowił konkurencję dla terminala LNG w Świnoujściu i Korytarza Norweskiego. „Gazprom buduje w Europie Środkowo – Wschodniej kartel gazowy, który działa z naruszeniem prawa europejskiego. To dlatego UOKiK grozi mu karami, grozi spółkom europejskim, chociaż obecnie formuła ich działania jest inna, to cel pozostaje ten sam, czyli chodzi utrzymanie dominacji Gazpromu w naszym regionie” – podkreślił. Przyjęte w listopadzie 2017 r. amerykańskie sankcje umożliwiają nakładanie kar na europejskie firmy współpracujące m.in. z rosyjskim sektorem energetycznym. W kwietniu br. USA nałożyły kolejne sankcje, które objęły 24 rosyjskich przedsiębiorców, finansistów, wojskowych i urzędników państwowych, w tym prezesa Gazpromu Aleksieja Millera.
W ostatnich tygodniach wobec planowanej magistrali narasta coraz więcej wątpliwości w krajach UE. W połowie kwietnia, po spotkaniu w Berlinie z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenką kanclerz Angela Merkel powiedziała, że Nord Stream 2 ma dla Ukrainy znaczenie strategiczne i podkreśliła, że projekt Nord Stream 2 wymaga jednoznacznego wyjaśnienia, jak będzie wyglądała sytuacja z ukraińskim tranzytem. „Jak widzicie, jest to nie tylko projekt gospodarczy, lecz i polityczny” – oświadczyła kanclerz.
Wcześniej, podczas spotkania z duńskim premierem Larsem Lokke Rasmussenem Merkel podkreśliła, że Ukraina powinna pozostać krajem tranzytu gazu, bez względu na realizację projektu Nord Stream 2. Szef duńskiego rządu oświadczył, że w przypadku Nord Stream 2 „chodzi i o politykę, nie tylko o czysto ekonomiczny projekt”. Uznał, że za wcześnie jeszcze na oceny dotyczące tego projektu, ale – jak wskazał – państwa UE będą omawiać jego dalsze znaczenie. Jednocześnie wyraził opinię, że „ukraińskie stanowisko jest tu najważniejsze, jakie trzeba wziąć pod uwagę”.
W wypowiedzi Merkel wybrzmiał nowy ton w narracji Berlina nt. planowanej rury. Dotąd wysocy rangą przedstawiciele niemieckiej administracji z b. wicekanclerzem Sigmarem Gabrielem podzielali zdanie Rosji, że Nord Stream 2 to projekt czysto ekonomiczny, dzięki któremu do odbiorców w Europie Zachodniej popłynie 55 mld m sześc. rosyjskiego gazu.>>> Czytaj też: Kolejny poślizg przy realizacji obwodnicy stolicy. Poczekamy nawet do 2025 roku
Ropa jest rekordowo droga. Wszyscy dostaniemy mocno po kieszeni
psav zdjęcie głównePrzez pierwsze godziny po decyzji Donalda Trumpa o wycofaniu się z porozumienia nuklearnego rynek ropy naftowej nie mógł się zdecydować, w którą stronę podążyć. Niestety, inwestorzy dość szybko się zorientowali, że jeszcze nie wszystkie ryzyka są wkalkulowane w ceny ropy, co spowodowało, że w połowie tygodnia baryłka odmiany Brent osiągnęła poziom 77 USD.
Warto zauważyć, że konsekwencje wtorkowej decyzji nie ograniczają się tylko do tego popularnego surowca energetycznego. Od kilku tygodni amerykańska waluta zyskuje na wartości ze względu na perspektywę szybszych od oczekiwań podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. W niecały miesiąc dolar zyskał do złotego ok. 25 gr, czyli ponad 7 proc. i przekroczył granicę 3,60 zł.
Poza kwestią wyższych cen ropy i droższego dolara wprowadzenie sankcji na Iran powoduje ogólny wzrost napięcia geopolitycznego w Zatoce Perskiej. Nie jest to dobry scenariusz dla gospodarek krajów rozwijających się, a zwłaszcza tych, które są importerami surowców energetycznych. Powoduje to wyższe koszty ich funkcjonowania, a zmniejsza zdolności konsumpcyjne gospodarstw domowych oraz inwestycyjne przedsiębiorstw. Kreuje to również zagrożenie dla wzrostu gospodarczego dla większości świata.
Podwyżki cen paliw ciągną za sobą inne podwyżki
Średnia cena litra ropy Brent od maja do września ub.r. wynosiła 1,18 zł. Teraz notowania tego surowca wahają się blisko poziomu 1,75 zł/litr, co oznacza wzrost na poziomie prawie 50 proc. Przekładając to na koszty tankowania w analogicznym okresie, dojdzie do wzrostu cen przy dystrybutorach na poziomie ok. 15 proc. w przypadku benzyny bezołowiowej i ok. 20 proc. w przypadku diesla. W najbliższym czasie na większości stacji ceny popularnej „95” przekroczą 5 zł, a diesel będzie bardzo blisko tej granicy.
Każdy tysiąc km przejechany podczas nadchodzących wakacji będzie nas kosztował ok. 60 zł więcej niż w ubiegłym roku w przypadku samochodu napędzanego silnikiem benzynowym oraz 70 zł w przypadku diesla.
Ponieważ cena detaliczna oleju napędowego już teraz jest najwyższa od końca 2014 r., trzeba się liczyć wyższymi kosztami usług transportowych – zarówno tych skierowanych dla konsumentów, jak i przedsiębiorstw. To oznacza ogólny wzrostu poziomu kosztów funkcjonowania gospodarki. Ile dokładnie?
Polska, według danych Komisji Europejskiej, zaimportowała 177 mln baryłek ropy naftowej w 2017 r. To mniej więcej 15 mln baryłek miesięcznie. W czerwcu baryłka kosztowała ok. 180 zł, a teraz jest to 278 zł. Daje to ok. 1,5 mld zł więcej kosztów, biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie ropę naftową i jeden miesiąc. Te pieniądze zostaną bezpowrotnie stracone przez konsumentów, przedsiębiorstwa, a także instytucji publiczne, co oznacza również, że będzie mniej środków na inne cele.
Mniej pieniędzy na konsumpcję i podwyżki płac
Poza wyższymi cenami paliw w transporcie lądowym czy lotniczym można oczekiwać także słabszych wyników PKB. Wyższy import przy ostatnio kulejącym eksporcie będzie oznaczać ujemny wkład do wzrostu ze strony handlu zagranicznego. Mniej środków na konsumpcję czy niższe marże przedsiębiorstw oznaczają redukcję inwestycji w stosunku do pierwotnych planów czy mniej środków na podwyżki dla pracowników. Konsekwencją tego są m.in. negatywne sygnały dla wzrostu gospodarczego. Dodatkowo podobne trendy będą obserwowane w większości krajów europejskich, co również oznacza wolniejszy od oczekiwań przyrost PKB.
W rezultacie można oczekiwać, że praktycznie wszyscy zapłacimy za wyższe ceny ropy i silniejszego dolara. Z tego powodu gospodarstwa domowe będą miały mniej środków na konsumpcję, a przedsiębiorstwa na inwestycje. Gorszy bilans handlu zagranicznego oraz analogiczne trendy w Europie spowodują, że perspektywy wzrostu gospodarczego pogorszą się i spowolnienie może nadejść znacznie szybciej niż tego jeszcze niedawno oczekiwano.>>> Polecamy: Orlen, PGE, PGNiG, Tauron i Energa zainwestują w prąd z gazu?
Skromne wyniki walki z luką VAT
Ci, którzy ogłaszają wielkie sukcesy w walce z oszustwami VAT-owskimi, mylą dwie rzeczy: wzrost dochodów z tytułu tego podatku i likwidację luki.
Pozdrawiam was drodzy…
Pozdrawiam was drodzy niewolnicy https://www.wykop.pl/link/4299379/fiskus-moze-zablokowac-konto-bankier-pl/
Już wybrałem. Nawet jak ten przełomowy projekt bitcoinowy z jakichś względów sie nie powiedzie to będę dumny, że włożyłem sporą cegiełkę w niego.
ZROZUMCIE, ŻE BITCOIN DAJE WOLNOŚĆ.
Śmialiście się, że mnie jak kupowałem bitcoina po 600 $, śmiejecie się teraz, że jakiś debil naganiacz od smoczych żetonów trochę zarobił i udaje rekina finansjery. Śmiać się będziecie ze mnie nawet za 5 lat jak bitcoin będzie po 100 000 $. A później sami kupicie. Amen.
#finanse #polska #podatki #ekonomia #bitcoin #kryptowaluty
Lekcja z GetBacku: 5 sygnałów, że możesz stać się ofiarą nietrafionej sprzedaży
Chcesz odnowić wygasającą lokatę, a wychodzisz z banku jako posiadacz obligacji korporacyjnych. Pragniesz pożyczyć pieniądze na nowy telewizor, a ostatecznie płacisz raty kredytu i składkę na ubezpieczenie, które nie ochroni przed żadnym istotnym ryzykiem. Chociaż regulacje prawne mają…
Podwyżki w PGG – pyrrusowe…
Podwyżki w PGG – pyrrusowe zwycięstwo związkowców
GetBack kupił wszystkich. Dlaczego w kilka tygodni upadł?
Jeszcze dwa miesiące temu spółka była jedną z najszybciej rozwijających się firm w branży finansowej. Dziś walczy o przetrwanie.
Los polskich kierowców w rękach Trumpa. Jego decyzja mocno wpłynie na ceny paliw
psav zdjęcie główneOd połowy marca mieliśmy do czynienia z dwoma epizodami silnych wzrostów cen paliw. Pierwszy z nich był rezultatem wyższej wyceny ropy naftowej na rynkach globalnych. Drugi wiązał się z osłabieniem złotego i wzmocnieniem się dolara.
Mimo że efekt związany z rynkiem walutowym nie jest jeszcze w pełni wkalkulowany w ceny, to według danych Komisji Europejskiej litr diesla pod koniec kwietnia kosztował w Polsce 4,80 zł/litr i był najdroższy od listopada 2014 r. Benzyna bezołowiowa z kolei osiągnęła poziom 4,88 zł/litr, czyli najwięcej od lipca 2015 r. Średnie ceny tych paliw w kolejnych dniach będą prawdopodobnie jeszcze o ok. 10 gr wyższe. To jednak niestety nie koniec złych informacji. Może nas czekać trzecia fala podwyżek cen i perspektywa tankowania paliw wyraźnie powyżej granicy 5 zł/litr.
Silny popyt, a podaż niepewna
Drugi tydzień maja rozpoczął się kolejnymi wzrostami cen ropy naftowej. Odmiana Brent przekroczyła 75 USD i osiągnęła najwyższe poziomy od końca 2014 r. Rynek obawia się teraz przede wszystkim problemów z podażą.
Fundamentalnym zagrożeniem jest dalszy spadek produkcji z Wenezueli. Według kwietniowego raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) wydobycie z tego kraju może spaść do 1,38 mln baryłek dziennie (bbl/d). To byłoby najmniej od lat 40. ubiegłego stulecia oraz 1 mln bbl/d poniżej poziomów sprzed dwóch lat.
W przyszłym miesiącu na spotkaniu OPEC może zostać przedłużone porozumienie o ograniczeniu wydobycia również na rok 2019. Coraz bliższe relacje kartelu oraz Rosji i skuteczność w podnoszeniu cen ropy mogą przerodzić się z sformalizowanie współpracy na czas nieokreślony. Byłaby to negatywna informacja dla konsumentów.
Warto także pamiętać, że w tym roku popyt na ropę ma wzrosnąć o ok. 1,5 mln bbl/d. Większą podaż natomiast mają zapewnić przede wszystkim Stany Zjednoczone (1,3 mln bbl/d). Przy malejących globalnych zapasach ropy oraz silnym wzroście popytu rośnie ryzyko, że jeżeli w USA nastąpi spowolnienie wzrostu produkcji, wtedy gwałtownie może się nasilić deficyt na rynku ropy. To może podtrzymywać ceny w kolejnych tygodniach.
Irańskie porozumienie zagrożone
Średnioterminowe elementy wspierające podwyżki cen ropy naftowej w najbliższych dniach ustąpią jednemu wydarzeniu. Do 12 maja prezydent Trump na zdecydować, czy nadal uczestniczyć w porozumieniu nuklearnym z Iranem zawartym w 2015 r. Dziś wiele wskazuje, że USA ponownie nałoży sankcje na Teheran.
To prawdopodobnie miałoby szerokie konsekwencje na rynku ropy naftowej. W perspektywie kilku miesięcy podaż z Iranu mogłaby się zmniejszyć o kilkaset tys. baryłek dziennie ze względu na utrudnioną współpracę z Iranem nawet firm spoza USA.
Według raportu bezpartyjnego Congressional Research Service (CRS) „Options to Cease Implementing the Iran Nuclear Agreement” z końca kwietnia całe porozumienie może upaść (oprócz Stanów Zjednoczonych uczestniczą w nim Niemcy, Wielka Brytania, Rosja, Chiny oraz Francja), gdyby USA się z niego wycofały, a Iran prawdopodobnie wróciłby do badań nad produkcją broni atomowej.
Inną konsekwencją zakończenia porozumienia według CRS może być także chęć posiadania broni atomowej przez Arabię Saudyjską w celu zmniejszenia hipotetycznego wpływu jej wyprodukowania przez Iran. Kolejnym negatywnym elementem dla bogatego w ropę regionu może być kryzys ekonomiczny w Iranie związany z sankcjami. Niesie to zwiększone ryzyko destabilizacji sytuacji wewnętrznej w Iranie i na całym Bliskim Wschodzie, a tym samym wzrostu ceny ropy naftowej.
Będzie coraz drożej
Jeżeli nie dojdzie do przedłużenia porozumienia z Iranem, to scenariuszem bazowym jest dalszy wzrost cen ropy i przekroczenie przez odmianę Brent wartości 80 dolarów za baryłkę. To spowodowałoby kolejną kilkunastogroszową podwyżkę cen na polskich stacjach.
Dodatkowo obawy o bilans sił na Bliski Wschodzie i rosnące ryzyko zaburzeń podaży w tym regionie mogłoby utrzymywać wysokie ceny znacznie dłużej niż wynikałoby to tylko i wyłącznie z czynników fundamentalnych.>>> Polecamy: Złoto traci swój blask. Dlaczego jego wartość nie rośnie?
Kolejny etap akcji ratowniczej w kopalni Zofiówka. Użyto lokalizatora i wideoendoskopu
psav zdjęcie główneO postępach akcji poinformował podczas porannego spotkania z dziennikarzami prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Daniel Ozon. Obecny w kopalni wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski przekazał, że w poniedziałek ruch Zofiówka (część kopalni zespolonej Borynia-Zofiówka-Jastrzębie) nie wydobywa węgla – priorytetem są działania ratownicze (nie oznacza to, że pracownicy mogą pozostać w domach; w pracy są kierowani do innych zadań).
W rejon zawalonego odcinka chodnika w nocy z niedzieli na poniedziałek równoległym chodnikiem wentylacyjnym udało się doprowadzić tzw. lutniociąg z powietrzem do penetrowanego rejonu. Działają także bardziej wydajne wentylatory. Dzięki temu poziom metanu zmniejszył się do ok. 8 proc. (to nadal stężenie wybuchowe – PAP); gdy spadnie poniżej 5 proc., do wyrobiska będą mogli także od drugiej strony wejść ratownicy, wyposażeni w aparaty tlenowe.
Prezes JSW uściślił, że chodnikiem równoległym, w którym zainstalowano lutniociąg, ratownicy dotrą z aparatami do kończącego ten chodnik równoległy skrzyżowania z chodnikiem, w którym nastąpił zawał. Jednocześnie ratownicy mają próbować wykorzystać zgromadzony już specjalistyczny sprzęt.
Przy użyciu Górniczego Lokalizacyjnego Odbiornika Pomiarowego o zasięgu do 25 metrów ratownicy będą starali się z chodnika równoległego lokalizować lampy górników w zawalisku. Chodnik równoległy położony jest w odległości 19-25 m od tego, w którym mogą znajdować się poszukiwani. Jeżeli uchwycą możliwy do zinterpretowania sygnał, będą próbowali przekopać się do zawaliska z chodnika równoległego.
Jednocześnie ratownicy będą próbowali wejść w samo zawalisko od strony skrzyżowania kończącego chodnik równoległy. Na podstawie m.in. rozmów z uratowanymi górnikami i rozmów telefonicznych sprzed wypadku ustalono, że poszukiwani mogą znajdować się po obu stronach skrzyżowania. Aby możliwie przyspieszyć ich lokalizację, od tego miejsca ratownicy najpierw spróbują zajrzeć w obie strony zawaliska przy użyciu wideoendoskopu przemysłowego z sondą o zasięgu do 15 m.
Prezes JSW zastrzegł, że skuteczność obu urządzeń jest ograniczona. Na wskazania lokalizatora wpływa m.in. ilość elementów metalowych, jak znajdujące się w zawalisku obudowa, przenośniki, rurociągi itp. Z kolei możliwość użycia sondy ogranicza dostępny w zawalisku prześwit.
„Sądzę, że do czterech godzin będziemy mieli dodatkowe informacje po tym, jak te urządzenia będą pracowały. Zobaczymy, jak szybko uda nam się te zastępy tam wprowadzić” – zasygnalizował Ozon.
Ratownicy starają się też nadal penetrować zawalisko od pierwotnie udostępnianej strony. W pewnych obszarach prześwit, którym mogą się przecisnąć, wynosi 0,6-0,8 metra. Powoduje to, że cały sprzęt, łącznie z aparatami, muszą ciągnąć za sobą lub pchać przed sobą. W tych warunkach starają się usuwać kolejne metry obwału (podobny prześwit ma zawalone wyrobisko w rejonie skrzyżowania za chodnikiem równoległym).
Ozon zaznaczył, że przebieg akcji, w której w poniedziałek bierze udział szesnaście zastępów ratowników z JSW, Polskiej Grupy Górniczej i Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, jest konsultowany przez ekspertów z powołanego przez kierownika zakładu górniczego zespołu eksperckiego ds. zagrożeń naturalnych. Zespół tworzy czterech specjalistów z Akademii Górniczo-Hutniczej, Głównego Instytutu Górnictwa oraz Politechniki Śląskiej.
„Posiłkujemy się największymi autorytetami, osobami o największym doświadczeniu w Polsce” – zapewnił prezes JSW.
Ozon prosił też w poniedziałek dziennikarzy o „ważenie słów” w kontekście informacji medialnych „o potencjalnym czy prawdopodobnym liście, który był przez górnika zostawiony do rodziny”. „To nie był list, to był notatnik. Proszę to interpretować w sposób taki, aby rodzinom zapewnić największy komfort. Dbajmy o te rodziny, one są w ogromnym stresie” – zaapelował.
W wyniku sobotniego wstrząsu zginęło dwóch górników, których ciała ratownicy wydobyli w niedzielę. Dwaj inni, uratowani pracownicy, są w szpitalu, ich stan jest dobry.>>> Czytaj też: Złoto traci swój blask. Dlaczego jego wartość nie rośnie?
Ropa w USA jest najdroższa od listopada 2014 r. Surowiec mocno drożeje
psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 70,69 USD – wyżej o 97 centów, czyli 1,4 proc.
Brent w dostawach na lipiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie drożeje o 91 centów do 75,78 USD za baryłkę.
Na rynkach ciągle trwa oczekiwanie na ważne decyzje – prezydent USA Donald Trump ma najbliższych dniach zdecydować, czy przywrócić amerykańskie sankcje wobec Iranu. Trump krytykuje porozumienie z Iranem z 2015 roku.
Celem zawartej w lipcu 2015 roku umowy między sześcioma mocarstwami (Niemcy, Chiny, USA, Francja, Wielka Brytania i Rosja), a Iranem jest ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za zniesienie sankcji.
Trump zapowiadał wcześniej, że jeśli USA wraz z europejskimi sojusznikami nie zdołają wprowadzić zmian w porozumieniu z Iranem, USA wycofają się z układu. Decyzja w tej sprawie ma zapaść do 12 maja.
Tymczasem prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył w niedzielę, że jego kraj przygotował plany reakcji na każdą decyzję prezydenta USA w sprawie umowy nuklearnej z 2015 roku.
Przestrzegł, że USA pożałują „jak nigdy wcześniej”, jeśli odstąpią od umowy. „Mamy plany, aby oprzeć się jakiejkolwiek decyzji Trumpa w sprawie porozumienia nuklearnego” – powiedział Rowhani. „Jeśli Stany Zjednoczone opuszczą porozumienie nuklearne, to wkrótce przekonacie się, że będą żałować tego, jak nigdy przedtem w historii” – dodał.
„Nowe sankcje na Iran spowodowałyby usunięcie w globalnych rynków paliw części irańskiej ropy, co zaostrzyłoby sytuację podaż-popyt i wsparło ceny ropy” – ocenia Takayuki Nogami, główny ekonomista Japan Oil, Gas & Metals National Corpo. w Tokio.
Ropa WTI w ub. tygodniu zyskała 2,4 proc.>>> Czytaj też: Złoto traci swój blask. Dlaczego jego wartość nie rośnie?
Tragedia wspólnego pastwiska
Tragedia wspólnego pastwiska – na czym polega problem i jakie są jego możliwe rozwiązania. Nauka ekonomii w prosty i przystępny sposób.
Białoruś:emeryt przerabiał dolary Zimbabwe na euro przy pomocy żyletki
Do swojego fałszerskiego procederu wybierał banknoty 1000-dolarowe, które zamieniały się w 1 tys. euro.
#banki #finanse Jak…
#banki #finanse
Jak samodzielnie wyczyściłem BIK?
W internecie można znaleźć dużo informacji na temat czyszczenia BIKu. Firm, które zajmują się tym zagadnieniem jest coraz więcej na rynku. Ich usługi nie są tanie, a w większości przypadków nie ma gwarancji sukcesu. Zanim zgłosicie się do firmy pokażę na przykładzie jak udało mi się załatwić sprawę samodzielnie z Banku Zachodnim.
Ważne – poprawiać naszą historię kredytową możemy tylko w przypadku zobowiązań zamkniętych. Negatywne wpisy dla naszej oceny historii kredytowej mogą pojawić się w raporcie przez okres 5-letni bez naszej zgody, w przypadku kiedy zobowiązanie nie było spłacane terminowo oraz jeśli spełnione zostały równocześnie następujące warunki:
dopuszczono się zwłoki w spłacie zobowiązania powyżej 60 dni,
upłynęło 30 dni od poinformowania Klienta przez bank lub SKOK o zamiarze przetwarzania danych Klienta bez jego zgody
Czytaj też: 7 sposobów na poprawienie swojej oceny w BIK
1. Krok pierwszy – weryfikacja
W pierwszym kroku musimy wiedzieć jak wygląda kondycja zobowiązania. W tym celu rejestrujemy się na stronie BIK i ściągamy informację ustawową, której ściągniecie raz na pół roku jest całkowicie darmowe.
2. Krok drugi – wybór scenariusza
Następnie nasze działania musimy podzielić na dwa scenariusze. W zależności czy został spełniony warunek na udostępnianie danych po wygaśnięciu zobowiązania, czy nie. Zweryfikujemy to w ściągniętej wcześniej przez nas informacji ustawowej.
3.1. Scenariusz pierwszy
informacja o spełnieniu warunków
Informacja o zobowiązaniu jest przetwarzana tylko ze względu na to, że prawdopodobnie przy podpisywaniu umowy kredytowej wyraziłeś zgodę na przetwarzanie danych po zamknięciu zobowiązania. Banki zazwyczaj zgodę na przetwarzanie danych po zamknięciu zobowiązania dorzucają do umowy automatycznie, nie pytając kredytobiorcy. Jedyne co musisz zrobić to wycofać zgodę, po wycofaniu zgody bank nie będzie miał prawa na dalsze przetwarzanie danych w celu oceny wiarygodności kredytowej. Poniżej wrzucam treść reklamacji, która wysłałem do banku przez Bankowość Internetową (tradycjonaliści mogą oczywiście pismo złożyć w placówce bankowej). Banki mają aktualnie 30 dni na rozpatrzenie reklamacji.
„Dotyczy umowy kredytowej nr …….. [wpisujemy numer umowy kredytowej] zamkniętej w dniu …….[data zamknięcia zobowiązania]
W związku ze złożonym przeze mnie oświadczeniem o udostępnienie przez ………………[nazwa banku] moich danych osobowych oraz danych stanowiących tajemnicę bankową, wnoszę o zaprzestanie przetwarzania i udostępniania moich danych do Biura Informacji Kredytowej S. A. z siedzibą w Warszawie.
Podstawą mojego żądania jest:
– złożenie przeze mnie oświadczenia w zakresie cofnięcia zgody na udostępnianie przez bank i przetwarzanie moich danych przez BIK S. A.
– Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz. U. z 2015, poz.128 z późniejszymi zmianami)
Bardzo proszę o przesłanie na mój adres korespondencyjny pisemnej informacji potwierdzającej zakończenie przetwarzania danych osobowych w rejestrze BIK, w celu oceny zdolności kredytowej i ryzyka kredytowego.
W sytuacji gdy moją prośba nie zostanie spełniona jestem zdecydowany/zdecydowana poinformować odpowiednie organy państwowe tj. Komisję Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Klienta i Konsumenta oraz Generalnego Inspektora Danych Osobowych o łamaniu obowiązującego prawa.”
3.2. Scenariusz drugi
Informacja o spełnieniu warunków
Oznacza to, że mieliśmy opóźnienia powyżej 60 dni, a bank uważa że przesłał do nas informację o zamiarze przetwarzania danych Klienta bez jego zgody.
W treści reklamacji przesłanej do banku musimy wycofać zgodę na przetwarzanie danych oraz podważyć to, że zostaliśmy poinformowani przez bank o zamiarze przetwarzania dancyh bez naszej zgody. Poniżej treść pisma skierowanego do banku
„Dotyczy umowy kredytowej nr …….. [wpisujemy numer umowy kredytowej] zamkniętej w dniu ……. [data zamknięcia zobowiązania]
W związku ze złożonym przeze mnie oświadczeniem o udostępnienie przez ………………[nazwa banku] moich danych osobowych oraz danych stanowiących tajemnicę bankową, wnoszę o zaprzestanie przetwarzania i udostępniania moich danych do Biura Informacji Kredytowej S. A. z siedzibą w Warszawie.
Podstawą mojego żądania jest:
– złożenie przeze mnie oświadczenia w zakresie cofnięcia zgody na udostępnianie przez bank i przetwarzanie moich danych przez BIK S. A.
– Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz. U. z 2015, poz.128 z późniejszymi zmianami)
Zgodnie z zapisami ww.ustawy w art. 105a Bank ma obowiązek poinformować mnie o zamiarze przetwarzanie danych osobowych bez mojej zgody w przypadku opóźnień w spłacie powyżej 60 dni. Przesłanka ta nie została spełniona wobec czego bank nie ma prawa przetwarzać moich danych.
Bardzo proszę o przesłanie na mój adres korespondencyjny pisemnej informacji potwierdzającej zakończenie przetwarzania danych osobowych w rejestrze BIK, w celu oceny zdolności kredytowej i ryzyka kredytowego.
W sytuacji gdy moją prośba nie zostanie spełniona jestem zdecydowany/zdecydowana poinformować odpowiednie organy państwowe tj. Komisję Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Klienta i Konsumenta oraz Generalnego Inspektora Danych Osobowych o łamaniu obowiązującego prawa.”
4. Odpowiedź z banku
Moje zgłoszenia dotyczyły trzech zobowiązań:
– karty kredytowej – zaległości 31-90 dni
– kredytu gotówkowego – zaległości 31-90 dni
– karty kredytowej – status odzyskana
Poniżej treść odpowiedzi z banku. Dodatkowo dodam, że po usunięciu wpisów moja ocena punktowa w BIK zmieniła się skokowo z 382 punktów do 512 punktów. Dodatkowo smaczku sprawie dodaje to, że ww. zobowiązania były spłacone kredytem restrukturyzacyjnym udzielonym w tym samym banku, który jest nadal w trakcie spłaty 🙂
5. Podsumowanie
Wpis, mam nadzieje pomoże osobom, którym historycznie powinęła się noga przy spłacie zobowiązań, a przez to mogą być wykluczone z możliwości korzystania z kredytów bankowych w normalnej cenie. Dla takich kredytobiorców z ofertą trafiają chwilówki, które często pogarszają jeszcze sytuację klientów i są gwoździem do trumny samodzielności finansowej.
Autor: http://chwilomierz.blox.pl/2016/11/Jak-samodzielnie-wyczyscilem-BIK.html
jest garstka ktorzy maja…
jest garstka ktorzy maja prawie wszystkie pieniadze tego swiata
wyobrazcie sobie posiadac 100 miliardów dolarow kurwa, czy pol biliona polskich zlotych, a ja sie kurwa zastanawiam jak tu przezyc kolejny miesiac kiedy ledwo wstaje do pracy przez depreche i fobie spoleczna
taka jest prawda urodzilismy sie przegrywami, nawet taka klasa wyzsza to z perspektywy bogactwa zwykle pionki, bo co, kupia sobie domek, audi q7 i urodza gowniaki, przekonani o tym ze na tym polega spelnienie, czy kurwa szczescie, sa rzeczy dla nas niedostepne, ktorych nigdy nie pojmiemy
#przegryw #przemyslenia #finanse #teoriespiskowe
#ekonomia #ciekawostki #bogactwo #takaprawda
Jak możecie to wykopcie może…
Jak możecie to wykopcie może mądre głowy od siebie dadzą też jakieś propozycje
https://www.wykop.pl/link/4296511/lektury-dla-kazdej-osoby-powaznie-podchodzacej-do-inwestycji-finansowych/
#finanse #ekonomia