Surowce

PGNiG zapowiada kolejną akwizycję. Chodzi o pozyskiwanie gazu z Norwegii

psav zdjęcie główne”Cały czas próbujemy kupić własne złoża i własne pola gazowe na Morzu Północnym (…). W tej chwili mamy zbudowany portfel na mniej więcej – dopiero w horyzoncie 2026 r. – 2 mld metrów sześc., natomiast zapewniam państwa, że tego będzie więcej, dlatego że robimy akwizycje w tym sektorze” – mówił Woźniak podczas jednej z debat w ramach rozpoczętej w piątek w Katowicach konwencji programowej PiS.
„Najbliższą taką akwizycję będziemy robić jeszcze pewnie w tym miesiącu, o czym wszystkich poinformujemy. Docelowo chcemy, żeby szelf norweski produkował naszego własnego, pochodzącego z Norwegii, gazu wolumen mniej więcej 2,5 mld m sześc. rocznie” – zadeklarował prezes PGNiG, zapowiadając kolejne akwizycje w tym zakresie.
Woźniak podkreślał, że PGNiG konsekwentnie dywersyfikuje źródła pozyskiwania gazu, niegdyś zdominowane przez dostawy ze Wschodu, gazociągiem jamalskim. Jak mówił, od czasu zawarcia kontraktu jamalskiego dostawy gazu do Polski z tego kierunku przerywano – bez polskiej winy – siedem raz, co destabilizowało przemysł.
Obecnie – obok przyszłego rozwijania dostaw z kierunku norweskiego – PGNiG stawia też na import płynnego gazu LNG, dzięki rozbudowaniu zdolności przeładunkowych terminalu gazowego w Świnoujściu do ponad 10 mld m sześc. tego gazu rocznie – część może trafić do Polski, reszta może być odsprzedawana.
„Portfel 10 mld m sześc. LNG to taka ilość gazu, jaką importujemy ze strony rosyjskiej. Gdyby trzeba było zamienić te portfele, to jesteśmy w stanie to zrobić” – mówił Woźniak. Przypomniał, że PGNiG chce także pozyskiwać metan z polskich kopalń, w ramach projektu „Geometan” – jeżeli uda się robić to komercyjnie, możliwe jest pozyskanie ok. 1 mld m sześc. gazu z tego źródła rocznie. Zasoby metanu w zagłębiu górnośląskim szacuje się na ok. 170 mld m sześc.>>> Czytaj też: Eksperci ostrzegają: Gazowy boom może być równie niebezpieczny dla klimatu jak węgiel
Woźniak wyliczał w swoim wystąpieniu, że PGNiG ma obecnie 54 kopalnie gazu ziemnego i ropy naftowej oraz ponad 2 tys. odwiertów eksploatacyjnych, posiada 197 koncesji eksploatacyjnych na wydobywanie ropy i gazu, a w latach 2019-2022 planuje 120 nowych odwiertów. Jak mówił, własny gaz, którego w 2018 r. spółka pozyskała 3,8 mld m sześc., jest najtańszy i najpewniejszy.
O dywersyfikacji dostaw – w tym przypadku ropy naftowej – mówił także podczas debaty poświęconej bezpieczeństwu energetycznemu prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Przypomniał, że jeszcze w 2013 r. firma pozyskiwała 95 proc. ropy z kierunku wschodniego – dziś jest to ok. 50 proc., a koncern pozyskuje także ropę z USA, Afryki, Nigerii, Angoli czy Emiratów Arabskich. „To powoduje pewność i stabilność” – przekonywał Obajtek, wskazując, iż wzmacnia to także polską pozycję w negocjacjach z Rosjanami.
Obajtek chwalił tytaniczną – jak powiedział – walkę rządu z mafiami paliwowymi i szarą strefą, wskazując, iż m.in. dzięki temu obroty Orlenu wzrosły o ponad 45 proc. „Mieliśmy do czynienia z totalnym wyciąganiem pieniędzy, na szeroką skalę” – ocenił prezes PKN Orlen, wskazując na dynamicznie rosnące w ostatnich latach zyski spółki oraz znaczący wzrost dywidendy i miliardowych danin, odprowadzanych przez spółkę do budżetu państwa.
Jak mówił prezes, PKN Orlen realizuje „wielki, ambitny program inwestycyjny, który będzie rozwijał kraj”. Tłumaczył, że realizowana fuzja z Lotosem nie jest „sztuką dla sztuki”, ale potrzebą, wynikającą z konieczności budowy potężnego championa gospodarczego, który może inwestować – także za granicą – i konkurować na świecie, wychodząc na rynki zewnętrzne.
Prezesi PGNIG i PKN Orlen uczestniczyli w piątkowej debacie podczas konwencji programowej PiS w Katowicach, poświęconej polityce energetycznej i bezpieczeństwu energetycznemu. Uczestnikiem tej debaty był także poseł PiS Maciej Małecki, który podkreślił, że rolą sektora energetycznego zapewnienie dostaw energii na takich warunkach, „które pozwolą nam skutecznie konkurować, wzniosą wyżej konkurencyjność polskiej gospodarki i pozwolą na bogacenie polskich rodzin, przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska naturalnego”.
„Spółki energetyczne mają być – w wizji rządu PiS, i tego wymagamy od zarządów spółek – lokomotywami polskiej gospodarki, liderami rozwoju gospodarczego, od których wychodzą impulsy innowacyjne do całej gospodarki” – mówił poseł. Podkreślił, że PiS „bardzo skutecznie potrafi bronić polskich interesów na arenie międzynarodowej (…) przed czymś, co pod płaszczykiem dojścia do gospodarki zeroemisyjnej wprowadza rozwiązania, które są korzystne dla jednych krajów, a niszczą gospodarki innych krajów”. Pos. Małecki podkreślił, że konieczne jest „utrzymywanie w ryzach” cen energii.>>> Czytaj też: Jak się walczy z manipulacjami na rynkach energii, czyli REMIT wkracza do akcji

Surowce

Inwestycyjna żyła złota. „Żółty metal” na stałe wróci do portfeli inwestorów?

psav zdjęcie główneCena złota była w stanie podskoczyć o prawie 10% w niespełna miesiąc. Czerwiec przeniósł zakresy notowań pomiędzy poziomami 1310-1440 USD za uncję.- Przekroczenie poziomu 1350 USD za uncję jest ważne z kilku powodów, a złoto nie potrafiło go przebić przez kilka ostatnich lat – mówi w rozmowie z MarketNews24 Łukasz Wardyn, dyrektor CMC Markets na Europę Wschodnią. – Wiele nowych projektów wydobywczych ma właśnie taki próg rentowności – tłumaczy ekspert. Oznacza to, że teraz mogą być uruchomiane nowe kopalnie złota, których działalność właśnie stała się opłacalna.>>> Czytaj też: Wielkie zakupy złota. Polska ma teraz większe rezerwy niż Szwecja czy BelgiaPoniżej poziomu 1350 USD złoto kupowali głównie inwestorzy, którzy chcieli je mieć jako zabezpieczenie kapitału. Teraz dołączyli do nich spekulanci. Stąd więcej „szaleństwa” na rynku, a ceny „żółtego metalu” mogą być teraz mniej przewidywalne.- Złoto to nie bitcoin, więc po przebiciu poziomu 1350 USD za uncję i wystrzale, przyszło uspokojenia i korekta – komentuje Łukasz Wardyn. Kruszec pozostaje jednak w hossie, a ewentualny powrót cen do kluczowego pułapu i odbicie się od niego tylko wzmocnią inwestorów nastawionych na wzrost cen.psav video target

Surowce

Richard Mbewe: Pomoc państwowa szkodzi Afryce

Słynny wywiad z 2011 r., z dedykacją:
– Generalnie nie chce pan, by pomagano Afryce.
– Nie chcę, bo państwowa pomoc jej szkodzi.
– Ludzie umierają z głodu.
– Trudno, niech umierają.
– Mówi pan serio?
– Tak, bo tylko wtedy znajdą w sobie determinację, by zmieść swoje złe rządy.

Surowce

#szkolastandard Gość zarobił…

#szkolastandard

Gość zarobił milion dolarów sprzedając… piksele

Jednak to nie koniec – później stworzył aplikację, którą dzisiaj wycenia się na ok. 250 milionów dolarów. Poznajcie historię Aleksa Tew, który z dnia na dzień został milionerem, ale nie spoczął na laurach. Zapraszam do lektury.

Link do artykułu.
Link do znaleziska (zachęcam do wykopywania).

#biznes #ekonomia #ciekawostki #swiat #finanse #pieniadze #technologia

Surowce

Mirki i mirabelki jak…

Mirki i mirabelki jak radzicie sobie z dysproporcją zarobków w związku? Weźmy pod uwagę sytuację gdzie ja zarabiam 20k a różowa 3k. Chcemy jechać na wakacje, mi marzą się orientalne kierunki gdzie powiedzmy koszt 2tyg pobytu wyniesie 20k, wiadomo że ona żeby złożyć się na takie wakacje musiałaby pracować rok. Ja chcę takiego wyjazdu więc i tak zasponsoruje jej cześć wycieczki. W życiu codziennym wygląda to inaczej bo staramy się składać po połowie ale najczęściej jest tak że i tak ja zapłacę za mieszkanie czy leasing za auto bo zwyczajnie jest mi szkoda brać od niej pieniądze bo wiem że w miesiąc zarobie tyle co ona w pół roku..
I nie jestem #betabankomat bo nasz związek trwa od początku liceum kiedy żadne z nas nie miało pieniędzy. Taguje #zwiazki i #finanse

Surowce

Ceny ropy w dół. Inwestorzy boją się o światowy wzrost PKB

psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 56,81 USD, po zniżce ceny o 0,9 proc.
Ropa Brent w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 63,30 USD za baryłkę, po spadku notowań o 0,01 proc.
Analitycy oceniają, że ropa jest pod presją, ponieważ obawia się przyszłego popytu w obliczu sporów handlowych zagrażających globalnemu wzrostowi gospodarczemu.
„Globalny wzrost pozostaje głównym czynnikiem powstrzymującym ceny ropy przed wzrostem” – powiedział Alfonso Esparza, starszy analityk w OANDA.
„Umowa OPEC + powstrzyma ceny przed zbyt dużym spadkiem, ale musi nastąpić koniec protekcjonizmu handlowego, aby zapewnić wzrost popytu na surowce energetyczne” – dodał
W USA spadły zapasy ropy – o 1,09 mln b., czyli o 0,23 proc., do 468,49 mln baryłek – poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Spadek był jednak znacznie mniejszy niż prognozowano – analitycy szacowali, że zapasy zmniejszą o 4,25 mln baryłek.
OPEC+ ogłosił też we wtorek, że na dziewięć miesięcy przedłuża umowę z grudnia ubiegłego roku o ograniczeniu wydobycia ropy o 1,2 mln baryłek dziennie. We wtorek podpisano także deklarację o „stałej współpracy” między OPEC i sojusznikami.
Tendencjom spadkowym przeciwdziała także napięcie wokół Iranu.
W czwartek u wybrzeży Gibraltaru brytyjska marynarka wojenna – British Royal Marines – przejęła kontrolę nad olbrzymim irańskim tankowcem, który najprawdopodobniej przewoził ładunek ropy naftowej dla Syrii.
Zatrzymanie tankowca wywołało nerwową reakcję w Iranie. Władze w Teheranie nie zaakceptują „nielegalnego zatrzymania” przez Wielką Brytanię irańskiego tankowca u wybrzeży Gibraltaru – przekazał w czwartek rzecznik irańskiego MSZ Abbas Musawi.

Surowce

Poza ustawą. Banki nadal będą mogły kserować dowody

12 lipca wchodzą w życie zapisy ustawy o dokumentach publicznych. Wśród jej zapisów znajdują się takie, które mają ograniczyć proceder kserowania dowodów osobistych przez firmy. Zakazy nie będą jednak dotyczyły sektora bankowego, który działa na podstawie odrębnych przepisów.

Surowce

No Mireczky, rzadko tu piszę,…

No Mireczky, rzadko tu piszę, a częściej czytam, ale się tak zdenerwowałem, że postanowiłem się podzielić moimi przemyśleniami finansowymi.

Otóż z moim różowym paskiem chcemy w końcu kupić sobie jakieś mieszkanie, miasto wojewódzkie. I to nic nadzwyczajnego, perspektywicznie zwykłe 3 pokoje gdyby się urodził kaszojad, 60 metrów. Pominę fakt, że w wielu inwestycjach dziwnym trafem gdy przychodzę zapytać o takie mieszkania, to się czuję jak w sobotę przed nienormalną niedzielą niehandlową, gdzie nie ma bułek i okazuje się, że wszystko sprzedane, ale nawet jak już upatrzyłem względnie dobrą lokalizację, względnie pewnego inwestora, to wypierdalają mi kwotę za to mieszkanie z kosmosu.

Kurwa, podwyższyli ją jeszcze względem pierwszej wyceny. Wychodzi średnio 9 tysi za metr. Rozumiecie to?
Zwykłe mieszkanie 3 pokoje kosztuje ponad pół bańki. Do tego doliczmy miejsce parkingowe (jedno, gdzie tam dwa), komórkę lokatorską (550 + 15 + 5) i WYKOŃCZENIE tego jebanego mieszkania (znajomi mówią, żeby liczyć średnio 3 tys. za metr, więc wychodzi 180), to mam łącznie kwotę 750 tysięcy.

750 kurwa tysięcy polskich złotych za zwykłe mieszkanie, dla zwykłej rodziny.

I teraz najlepsze: deweloperowi zauważyłem w ogóle na mnie nie zależy, jak mu powiedziałem, że ja to muszę skredytować. Podobno (uwaga) 70% ludzi kupuje za gotówkę.

Czy może mi ktoś to wyjaśnić?

Jak normalna rodzina (ja mam 4k na rękę i pominę wszystkich tu zarabiających #programista15k (zapraszam was do hejtowania jak mało zarabiam), w mojej firmie chyba mam jedną z lepszych stawek i to jest w dodatku dość duża firma), różowy ma 3k, więc jak z 7k żyć i odłożyć jeszcze na mieszkanie za 750 tysięcy?

I żeby nie było, ja poważnie pytam. Jak kupowaliście swoje mieszkania? Mam wyjechać za granicę, nie wiem co robić?

pokaż spoiler Już pominę fakt, że bardzo boję się kupić, bo 9k za metr to wydaje mi się już granica granic i że to za kilka lat pierdolnie wszystko.

Sorry za długi post. Dzięki jak ktoś przeczyta i odpowie.

#zalesie #finanse #zarobki #mieszkania #budownictwo #mieszkanie #ekonomiapolityka

Surowce

Podczas spotkania z…

Podczas spotkania z mieszkańcami Głogowa prezydent przekonywał, że Polska zbliża się do zachodniej Europy m.in. pod względem materialnym.
( ͡º ͜ʖ͡º)

#neuropa #polityka #bekazpisu #bekazprawakow #finanse #gospodarka #europa

Surowce

Podsumowanie czerwca (stan…

Podsumowanie czerwca (stan aktywów na dzien 29.06.2019)

Miesiąc bardzo przeciętny, stan aktywów na giełdzie osiągnął dno – więc przestały pikować w dół. Co cieszy mnie niesamowicie, teraz tylko czekać na ruch w drugą stronę 😉
Wersja skrócona – tak jak pisałem ponad 2 tygodnie temu – pracuję nad blogiem. Brat którego wciągnąłem w inwestowanie (zamiast wywalać kasę na nowe auta) też pisze, zaczął od sumy od jakiej ja zaczynałem 5 lat temu – 75-80k PLN. Można poczytać jak to wygląda na samym początku.
Podsumowanie czerwca: https://growing.money/czerwiec-2019-stan-portfela/ (dziwna domena – brat PM z branży IT własnoręcznie wybierał).

Więc po kolei:
1. mintos
stan konta aktualny: 49 678,80 PLN
stan konta miesiąc temu: 43 094,11 PLN
Heh, niestety ta różnica to nie jest mój zysk. W maju wpłacilem na mintos dodatkowe 1475,25 EUR

Po przeliczeniu wszystkiego na złotówki – całkowity zysk: 314,25 PLN
Slabo po pod koniec miesiąca euro popikowało w dół – z tego co przeliczyłem na różnicy kursowej straciłem 135zł. Rubel bez większych zmian, tenge też delikatnie w dół.
Na mintos licze na 1% miesięcznie. 12% rocznie średniego zysku. Więc miesiąc poniżej przeciętnej. Ale jest zysk i to cieszy. Przed wahaniem kursów walut niestety się nie obronie a dywersyfikacja to mus. Równie dobrze polska złotóweczka pod rządami narodowych socjalistów (w odwrotności od socjalistów europejskich) mogła popłynąć z prądem w dół 😉

2. Fastinvest

Polecam review na blogu. Przygotowując się do jego napisania zrobiłem dokładniejszy research na temat tego portalu. Skutek? Wycofuję stamtąd powolutku i pocichutku kapitał. Moim zdaniem zysk (niższy niż na mintos do ktorego mam pełne zaufanie) nie pokrywa ryzyka (dużo wyższe niż na mintos). Nie widzę dalszego sensu współpracowania z tym portalem.
Reinvestowanie wyłączone. 3k złotych już wróciło na moje konto bankowe. 26k+ zostało.

Mięso:
stan konta aktualny: 26 565,40 PLN
stan konta miesiąc temu: 29 177,32 PLN
WYPŁATA: 3000 PLN
zysk miesięczny 388 PLN.
Chlip chlip bo 388 PLN zarobione na kapitale 29k to ponad 1.3%. A 1.3% miesięcznie to 15.6% rocznie. Szkoda, szkoda, ale safety first.

3. Envestio
Envestio ładnie pracuje i wkurza niesamowicie. Mam prawie 1300 euro wolnego kapitału w tym serwisie. I nie było żadnej zbiórki od ponad miesiąca. Niby na dniach (info sprzed ponad dwóch tygodni – dzięki @blacksnow) ma być coś dużego i nowego (piszę o tym na blogu w review envestio) ale jak do tej pory to „ani widu ani słychu” a obiecane dni już dawno zamieniły sie w tygodnie.

Stan konta aktualny: 3 489,71 EUR
stan konta miesiąc temu: 3457,25 EUR
Zysk miesięczny: 32,46 EUR co w przeliczeniu na złotówki 29.05 dało 137.84 PLN

Oddzielne podsumowanie portali p2p: łączny zysk – 840,17zł.

4. Kokos

Standardowa nuda. Spłaty spływają. 2 windykacje. Jedna pchnięta od razu na rynku wtórnym za 30% wartości. Zysk jaki mi pokazuje znpd.pl za miesiąc czerwiec (wliczając windykacje do strat, kwotę za którą sprzedałem pożyczkę do zysków) to 921zł. Całkiem nieźle.

Bilans w poprzednim miesiącu: 33 222,30 PLN
Saldo aktualne: 28 816,23 PLN

5. Finansowo, udzieliłem 3 pożyczek. Zero defaultów. Spłacalność, RRSO bez większych zmian.
Stan salda aktualny: 200 236 PLN
Stan salda z przed miesiąca: 199 055 PLN

(btw. review finansowo będzie na blogu https://growing.money w pierwszej połowie przyszłego tygodnia)

6. Konto bankowe i giełda
Stan aktualny konta: 22 569,21 PLN
Izostal wystawiony na sprzedaż. Varsav pnie sie do góry, Synerga odbiła, jeszcze odbije z 3-4 razy i będę na zero 😉 Nawet OML urus.

Podsumowanie całościowe:
Aktualny stan salda mojego portfela: 342 619,10 PLN
Stan salda sprzed miesiąca: 339 579,71 PLN

ZYSK:3039,39 PLN

Opór na 340k znów przełamany (przełamuję go tak od polowy kwietnia), formacja – niestety nie mam pojęcia jaka 😉
Było ponad 300 PLN wydatkow nie do uniknięcia – tj. takich które musiałem opłacić z polskiego konta które traktuję jako inwestycyjne.
~1% zrobiony, nie jest dobrze, nie jest kiepsko jest średnio.

PS. Zarejestrowałem się w dwóch nowych serwisach – w tym miesiącu powinienem coś tam wpłacić – w przyszłym postaram się opisać pierwsze wrażenia. Pompuję też mintosa – dzisiaj wpłaciłem kolejne 1178.95 EUR (5000PLN). Kurs EUR niski, oprocentowanie na mintos nawet 16.1% (procent składany zrobi z tego 17-18%) grzechem byłoby przegapienie takiej okazji.

#wolnoscfinansowa
#pociagdozyskow
#pieniadze
#inwestycje
#inwestowanie
#mintos
#finanse
#pieniadze
#sociallending

Surowce

Skoro rząd mówi, że zachód…

Skoro rząd mówi, że zachód nam zazdrości, bo PKB rośnie, to chyba tak jest, nie?
Co to znaczy PKB? Ile wynosi? Co to znaczy, że rośnie i jaki ma wpływ na ciebie?
zapraszam do obserwowania tagu #ekonomiawprostychzdaniach

W 2018 roku PKB Polski osiągnęło wartość 2 biliony 116 miliardów 400 milionów zł. Co oznacza tak niewyobrażalna kwota?
A więc co to znaczy PKB? Po pierwsze to ty masz wpływ na to czy PKB rośnie, czy maleje — wpływasz na to swoją pracą oraz swoimi wydatkami. Robiąc miesięcznie zakupy za 1000 zł, zwiększasz PKB o tę kwotę. Tak samo, jak płacisz za czynsz, za rachunki, za rozrywkę. Więc im więcej będziesz wydawać, tym bardziej zwiększasz PKB.

Twoja praca i jej wpływ na PKB — do PKB dolicza się to ile firma, w której pracujesz, zarobiła, odejmując koszty, które musiała ponieść. Czyli w tym przypadku, jeżeli firma, w której pracujesz zarabia 10 milionów rocznie, a jej koszty w tym twoja praca to 5 milionów rocznie, to PKB zwiększyło się o 5 milionów. Jeżeli przy tej samej produkcji zarabiałbyś mniej, to PKB zwiększyłoby się bardziej. Dlatego jednym z czynników wysokiego PKB w Polsce są niskie koszty twojej pracy.

Na PKB oprócz swoich wydatków i zarobków twojej firmy lub zakładu pracy, w którym pracujesz, składają się wszystkie inwestycje państwowe. A więc na przykład koszty budowy Autostrad koszt przekopu Mierzei Wiślanej remonty i nowe wyposażenie w budynkach ZUS-ów itp. Czyli im więcej państwo będzie wydawało pieniędzy z twoich podatków, tym bardziej PKB będzie rosnąć.

Na PKB ma też wpływ wartość eksportu netto, czyli różnica między towarami, które sprzedaliśmy za granicę a towarami, które kupiliśmy za granicą i sprowadziliśmy do kraju. Dla Polski ta wartość jest ujemna, więc zmniejsza całkowitą wartość PKB.

A więc PKB to suma konsumpcji, inwestycji, wydatków państwowych oraz eksportu netto.

W takim razie czy to, że PKB rośnie, jest dla ciebie dobrą wiadomością? Odpowiedź brzmi: to zależy. Zależy to od tego, co napędza rosnące PKB. Bo jeżeli PKB napędzane byłoby tym, że firmy więcej produkują, jednocześnie więcej zarabiają, jednocześnie ty więcej zarabiasz, przez co możesz więcej wydawać, to wtedy jest to dla ciebie bardzo dobra wiadomość. Natomiast jeżeli PKB rośnie dzięki temu, że wartość twojej pracy jest niska i twoja konsumpcja też jest niska, za to państwo zwiększa wydatki, to taka sytuacja nie jest dla ciebie dobra.

Więc podsumowując to, że PKB rośnie to nie zawsze znaczy dobrze dla ciebie. Jednocześnie PKB może rosnąć w Polsce szybciej, jeżeli będziesz zarabiać więcej. A ty możesz zarabiać więcej nawet w tej chwili. Jak? Jeżeli zarabiasz około 2000 zł miesięcznie na rękę to znaczy, że faktycznie zarabiasz 3300 zł. 1300 zł różnicy to podatki i składki. Podatki i składki, których mógłbyś nie płacić, a budżet państwa wcale mocno by na tym nie ucierpiał a może nawet wyszedłby na Plus.

Chcesz wiedzieć więcej?
Obserwuj mój kanał na YouTubie[klik]
polub fanpage A co pieniądze władza przyszłość[klik]
czytaj najnowsze wpisy na moim blogu[klik]

pokaż spoiler #ekonomia #gospodarka #finanse

Surowce

Ogarnąłem przd chwilą jak…

Ogarnąłem przd chwilą jak działa to PPK w praktyce

x D

ludzie będą mieli potrącaną kasę dwa razy na to w efekcie czego pensja dla tych mało zarabiających będzie niższa o 50-80zł x DDDDDDDD

X
DD
DDDDDDDDDDDDDDDDDD

jak oni już teraz tracą 800zł z pensji, a te gnoje z pisu jeszcze twierdzą na twitterze że to kłamstwa : D [że aż tyle podatku płacimy za takie marne pieniądze]

#polska #ekonomia #polityka #pieniadze #gospodarka #finanse

Surowce

Przeczytaj ten post jeśli…

Przeczytaj ten post jeśli jesteś pracownikiem lub będziesz nim niedługo. To ważne.

Wchodzą Pracownicze Plany Kapitałowe. Fajna sprawa czy wielkie zdzierstwo?

Generalnie rządowi chodzi o to byśmy mieli więcej pieniędzy na starość, poza zwykłą emeryturą ZUS. Szczytny cel, ale czy opłacalny?

Ty płacisz 2% kwoty od pensji brutto zasadniczej a pracodawca 1,5%. Państwo dopłaca 20 zł miesięcznie (240 zł rocznie), ale…

Najśmieszniejsze jest to że za 1,5% pracodawcy zapłacisz podatek, który w znacznej części pokryje dopłatę od Państwa 20 zł (13,5 zł podatku więcej za wpłatę 75 zł przy zarobkach dla średniej krajowej 5000 brutto). Więc państwo zabierze 175 zł (100 zł od pracownika i 75 zł od pracodawcy) a da jakieś 6,5 zł bonusu miesięcznie. Super interes.

Pieniądze dostaniesz dopiero po 60 rz. życia, ale tylko 25% z nich, reszta będzie wypłacana jak emerytura – co miesiąc xD

I na koniec kwiatek:

Pieniądze na PPK nie są „uwięzione” czy „zamrożone” do 60. roku życia pracownika. O wypłatę środków można zawnioskować w każdym momencie. Ale w takiej sytuacji jednak potrącone zostaną:

✓ wszystkie dopłaty od państwa

✓ 30 proc. wpłat pracodawcy – te środki trafią na subkonto pracownika w ZUS – jako składka na ubezpieczenie społeczne. Co więcej, od pozostałych 70 proc. trzeba będzie zapłacić podatek dochodowy.

Czyli podsumowując – płacisz podatek na składki 1,5% zaciągane od pracodawcy (w rocznym PIT-37) a potem jeszcze płacisz podatek od wzbogacenia jeśli zapragniesz pieniądze wypłacić przed 60rz. I to wszystko dla marnych dopłat, które realnie wyniosą mniej więcej tyle ile przeciętna lokata w banku.

#podatki #emerytura #finanse #ppk #praca #prawo #zus #pis #zlodzieje #przyszlosc #inwestycje