Filmik pokazuję jak za małe pieniądze można przerobić zwyczajną roletę na roletę elektryczną którą możemy zdalnie sterować
Kategoria: Surowce
Auto Added by WPeMatico
Licytacja mieszkania we frankach. Pożyczyli 470 tys. zł, mają kredyt 1.6 mln zł.
Emocje i płacz w sądzie podczas licytacji mieszkania kupionego w kredycie we frankach szwajcarskich. Pożyczyli 470 tys. zł. Spłacili jedną trzecią. Dług wobec banku to ok. 1,6 mln zł. Stracili dwa mieszkania, ale pieniądze za nie i tak nie wystarczą na spłatę całego zobowiązania.
Religię ze szkół należy…
Religię ze szkół należy wyprowadzić. Każdy ma prawo do swojej wiary, jednak żadna z nich nie powinna być faworyzowana. Zajęcia z religii powinny być prowadzone w salach katechetycznych i finansowane przez związek wyznaniowy.
Praca 21,7 tys. nauczycieli religii w 2018 roku kosztowała budżet 1 482 mln.
Za te pieniądze można kupić ponad 1500 karetek pogotowia, zbudować ponad 6000 mieszkań i zbudować blisko 200 nowych żłobków. Ponadto można wybudować za te pieniądze 114 basenów.
Za mało jest języków obcych w szkołach. Za mało plastyki i przedmiotów ścisłych. Religia jest zawsze i wszędzie.
Tylko lewica mówi o tym. Tylko lewica chce to zmienić.
Głosuj mądrze tej jesieni.
Tutaj cały program Lewicy – KW Sojusz Lewicy Demokratycznej
#religia #wiara #polska #lewica #lewicarazem #partiarazem #razem #kosciol #finanse #gospodarka #pieniadze #ekonomia #neuropa #4konserwy #polityka
BIAŁA KSIĘGA – za nieużycie jej mogą cię czekać sankcje.
Od 1 września 2019 roku zaczyna obowiązywać tzw. biała księga podatników.
Od 1 stycznia 2020 roku rozpoczną się sankcje, jeśli nie sprawdzimy swoich kontrahentów (lub użyjemy złego numeru konta bankowego)
A tak przy okazji – księga jest jednym wielkim wyciekiem danych osobowych jednoosobowych DG
Złe wieści dla kierowców: sezon na obniżki cen na stacjach benzynowych dobiega końca
psav zdjęcie główneJak napisali w piątkowym komentarzu analitycy portalu e-petrol, tankowanie jest coraz tańsze. „W mijającym tygodniu, pierwszy raz od końca lutego br., średnia cena litra 95-oktanowej benzyny i oleju napędowego znalazła się poniżej poziomu 5 zł” – poinformowali. Ich zdaniem sezon na obniżki dobiega jednak końca.
BM Reflex wskazuje, że ceny wszystkich paliw na stacjach są niższe niż przed rokiem. „Za litr bezołowiowej 95 płacimy 10 gr mniej niż przed rokiem, bezołowiowej 98 – 6 gr, oleju napędowego – 8 gr, a za litr autogazu aż o 32 gr” – podali. Dodali jednocześnie, że chociaż na rynku hurtowym ceny zmieniają się codziennie, to brak wyraźnego kierunku tych zmian powoduje, że w najbliższym czasie ceny detaliczne powinny się stabilizować.
„W dalszym ciągu możemy jeszcze na części stacji obserwować obniżki cen” – zaznaczyli analitycy z BM Reflex.
Według e-petrol „przestrzeń do dalszych obniżek jest już jednak ograniczona, bo marże operatorów rynku detalicznego znowu są na bardzo niskim poziomie”. Zgodnie z ich prognozą w nadchodzącym tygodniu przedziały cenowe dla benzyny 95-oktanowej wynoszą 4,96-5,07 zł za litr, dla diesla 4,97-5,09 zł/l oraz 1,94-2,02 zł/l dla autogazu.
Portal wskazał, że od kilku tygodni na giełdzie w Londynie obserwujemy stabilizację notowań surowca w rejonie poziomu 60 dolarów. Także w ostatnich dniach handel na rynku naftowym nie miał jasno określonego kierunku. Po weekendzie ropa taniała, ale im bliżej było końca tygodnia, tym nastroje wśród inwestorów były lepsze i cena surowca coraz wyższa. Lokalne minimum zanotowane zostało we wtorek, kiedy baryłkę ropy Brent można było kupić za jedyne 57,23 dol.
„W piątek przed południem jej cena utrzymuje się nieznacznie poniżej poziomu 61 dolarów” – podali analitycy e-petrol.
Jak wskazali, „decydujący wpływ na sytuację na giełdach naftowych ma w ostatnim czasie stan amerykańsko-chińskich relacji handlowych”. Wchodzące w życie z początkiem września nowe cła, którymi Waszyngton i Pekin obłożyły import rywala, pogłębiły obawy o tempo wzrostu gospodarczego na świecie i na początku tygodnia zepchnęły notowania surowca poniżej poziomu 58 dolarów.
„Jednak dane na temat spadków zapasów ropy i paliw w Stanach oraz zaplanowana na początek października kolejna runda negocjacji z udziałem wysokich rangą przedstawicieli USA i Chin poprawiły nastroje wśród kupujących i pomogły notowaniom surowca w szybkim powrocie ponad poziom 60 dol.” – wyjaśnili.
BM Reflex zaznaczył ponadto, że ceny ropy naftowej Brent wzrosły chwilowo w mijającym tygodniu w rejon 62,40 dol. za baryłkę. W piątek rano ropa Brent kosztowała 61 dol. za baryłkę i była około 1 dol. droższa niż przed tygodniem. „Zwrot na rynku ropy naftowej nastąpił po informacjach, w centrum których ponownie znalazły się USA i ich prezydent. USA zdecydowały bowiem o nałożeniu kolejnych sankcji na Iran” – czytamy w komentarzu. >>> Czytaj też: Europejczycy mają wielki potencjał energetyczny. Na swoich dachach [BADANIE]
Naimski: Nie będziemy potrzebowali rosyjskiego gazu. Wyzwolimy się z monopolu
psav zdjęcie główneNaimski podkreślił, że do 2022 r. ma być gotowy Baltic Pipe. „To jest gazociąg, który połączy norweskie złoża gazu poprzez Danię pod dnem Morza Bałtyckiego do Polski” – mówił w czwartek w Radiu Plus. Dodał, że wszystko jest realizowane zgodnie z harmonogramem.
Przypomniał, że z końcem 2022 roku wygasa długoterminowy kontrakt na dostawy gazu z Gazpromem. „To jest monopolista, z tego monopolu się wyzwolimy” – powiedział.
Podpisany w 1996 r. kontrakt jamalski przewiduje dostawy ok. 10 mld metrów sześc. gazu rocznie. Zgodnie z narzuconą przez Gazprom klauzulą take-or-pay PGNiG musi odebrać co najmniej 8,7 mld m sześc. zakontraktowanego gazu rocznie. Umowa obowiązuje do 2022 r.
Strategia polega na tym, jak mówił Naimski, żeby ten gazociąg z Norwegii był już do tego czasu gotowy, a gazoport w Świnoujściu rozbudowany. „Wtedy całość naszego importu będzie przychodziła z północy” – zaznaczył pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
Na pytanie, czy będzie nowy kontrakt gazowy z Rosją, Naimski odpowiedział: „Nie będziemy potrzebowali rosyjskiego gazu, nie przewidujemy przedłużenia tego kontraktu, który jest”. Dodał, że PGNiG ma „cały pakiet kontraktów podpisanych z amerykańskimi producentami skroplonego gazu”. „To daje dużą elastyczność i pewność, że po roku 2022 będziemy mieli dostawy zapewnione” – podkreślił.
Jak mówił, Polska realizuje też długoterminowe dwa kontrakty z Kataru. „Ta dywersyfikacja dostaw gazu do Polski, czyli źródeł i kierunku dostaw, producentów, będzie miała miejsce. I będzie też miejsce na grę rynkową w związku z tym w Polsce, jeżeli chodzi o gaz” – wskazał.
Złoto najdroższe od ponad sześciu lat. Skąd tak dynamiczne wzrosty cen?
psav zdjęcie główneSkok notowań kruszcu w złotych jest większy niż w przypadku wycen dolarowych i wynosi aż 28 proc., licząc od początku roku – to dlatego, że w 2019 r. także dolar wyraźnie drożeje w stosunku do naszej waluty.
Możliwość szybkiego i dużego zarobku na złocie przyciąga do tego rynku coraz więcej inwestorów, którzy chcąc wykorzystać sytuację, lokują swoje pieniądze w funduszach inwestujących w złoto. Według Analiz Online w sierpniu tego typu fundusze były zdecydowanie najlepsze na polskim rynku i zyskały na wartości średnio 8,8 proc., podczas gdy zdecydowana większość innych funduszy zakończyła miesiąc spadkiem wycen.
Według danych publikowanych przez Bloomberga tylko w sierpniu do amerykańskich funduszy inwestujących w złoto napłynęły kapitały, za które kupiono 101,9 tony kruszcu. Po tych zakupach wszystkie fundusze inwestujące w złoto posiadają go 2453,4 ton. To najwięcej od połowy 2013 r. i jednocześnie o ponad tysiąc ton więcej niż na przełomie lat 2015 i 2016, kiedy zainteresowanie złotem było najmniejsze w ostatnich latach. Wtedy notowania oscylowały w okolicach 1050 dol. za uncję.
Generalnie porównanie przebiegu dwóch wykresów: cen złota w dolarach i wielkości zapasów złota w posiadaniu funduszy inwestujących w ten kruszec pozwala na postawienie tezy, że to właśnie napływy (i odpływy) kapitału do tych funduszy są najważniejsze dla kierunku zmian notowań tego cennego metalu – kiedy zapasy funduszy maleją (bo inwestorzy wycofują z nich pieniądze, więc aby je zwrócić, fundusz musi sprzedać część złota), wtedy złoto tanieje, a kiedy zapasy rosną, tak jak ostatnio, złoto drożeje.
Dlaczego w ostatnich miesiącach popularność złota rośnie tak szybko? Najważniejsza jest w tym kontekście kombinacja dwóch czynników: po pierwsze rynek finansowy coraz bardziej obawia się tego, że gospodarka światowa zmierza w stronę co najmniej wyraźnego spowolnienia, a może nawet recesji. W takiej sytuacji zazwyczaj spora część kapitałów szuka tzw. bezpiecznych przystani, a złoto od zawsze do takich właśnie się zalicza. Strach przed spowolnieniem potęgowany jest przez ryzyko eskalacji wojen handlowych oraz zbliżający się szybkimi krokami termin brexitu, w sytuacji gdy wciąż nie widać żadnej szansy na jakiekolwiek porozumienie, które Londyn mógłby zawrzeć w tej sprawie z Brukselą. Kolejne dane statystyczne publikowane w Europie, w Chinach, a ostatnio także w Stanach Zjednoczonych potwierdzają, że sytuacja gospodarcza wyraźnie się pogarsza.
Tym razem złoto wydaje się bardziej atrakcyjne niż inne rodzaje tego typu „przystani”, a więc obligacje skarbowe i waluty, takie jak frank szwajcarski czy amerykański dolar. To efekt ujemnych stóp procentowych, a także rosnącego ryzyka wybuchu na większą skalę wojen walutowych. Dziś dla wielu inwestorów złoto jest lepsze od np. franka, bo prawdopodobieństwo interwencji rządów lub banków centralnych na rynku walutowym jest większe niż zwykle. Obligacje zawsze miały nad złotem przewagę w postaci stałego oprocentowania, które w przypadku metalu nie występuje. Ale coś, co zwykle jest wadą, przestaje nią być, jeśli oprocentowanie obligacji również staje się zerowe, a rentowność papierów rządowych robi się wręcz ujemna.
Do inwestowania w złoto może zachęcać postawa banków centralnych, które w ostatnich miesiącach same dość często dawały sygnały, że kupują kruszec. Według danych Światowej Izby Złota (World Gold Council) w pierwszym półroczu tego roku na przykład bank centralny Rosji dokupił 93 tony, w przypadku Turcji zakupy przekroczyły 60 ton, a nasz NBP w 2018 i 2019 r. kupił aż 125,7 ton.
Jest też dodatkowy czynnik: w czerwcu notowania złota wybiły się ponad poziom 1380 dol., przez który nie mogły się przebić od 2013 r. Część kapitału spekulacyjnego uznała to wybicie jako sygnał końca trwającego przez kilka lat marazmu na tym rynku i początek nowej fali wzrostowej. Spowodowało to wzrost zainteresowania także innymi metalami szlachetnymi. Od momentu wspomnianego wybicia cena złota poszła w górę o 15 proc., natomiast srebro w tym samym czasie podrożało aż o 31 proc. Notowania platyny podskoczyły o 15 proc. tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni. ©℗
>>> Polecamy: Powstanie indeks Trójmorza. GPW i 6 giełd regionu szykują CEEplus
Powstanie indeks Trójmorza. GPW i 6 giełd regionu szykują CEEplus
Prezesi giełd z Grupy Wyszehradzkiej (Polski, Czech, Słowacji i Węgier), Chorwacji, Rumunii i Słowenii podpisali list intencyjny dotyczący rozpoczęcia publikacji nowego indeksu giełd z regionu Trójmorza – CEEplus, podała GPW.
PERN: Budowa II nitki Rurociągu Pomorskiego powinna ruszyć w 2021 roku
psav zdjęcie główne”Obecnie rozpisany został przetarg na wybór wykonawcy dokumentacji projektowej tej inwestycji wraz ze wszystkimi pozwoleniami. Przewidujemy, że przygotowanie projektu potrwa do końca 2020 roku, a w kolejnym etapie płynnie przejdziemy do ogłoszenia przetargu na wykonawcę. Zakładamy, że budowa powinna ruszyć w 2021 roku” – powiedział Miland w rozmowie z ISBnews w trakcie Forum Ekonomicznego w Krynicy. Wiceszef PERN ujawnił, że jeśli chodzi o rozbudowę infrastruktury naftowej, to poza trwającą budową zbiorników w Gdańsku (dwa zbiorniki po 100 tys. m3 w bazie w Górkach Zachodnich oraz 5 zbiorników o łącznej pojemności 390 tys. m3 w Terminalu Naftowym Gdańsk), spółka nie wyklucza także rozważenia rozbudowy pojemności magazynowej bazy w Miszewsku Strzałkowskim koło Płocka. „Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, wymaga to dalszych analiz, ale jeśli będziemy tam budować kolejne zbiorniki, to na pewno duże, prawdopodobnie o pojemności 100 tys. m3” – zastrzegł Miland. Jak dodał, PERN cały czas widzi także zapotrzebowanie rynku na nowe zbiorniki paliwowe, więc jest duże prawdopodobieństwo, że spółka zdecyduje się na III etap rozbudowy zbiorników w swoich bazach paliw. „Inwestycja byłaby realizowana po roku 2020, ale formalna decyzja w tej sprawie powinna zapaść najpóźniej w przyszłym roku” – zastrzegł. PERN to krajowy lider logistyki naftowej i wiodący podmiot w zakresie magazynowania ropy naftowej i paliw płynnych oraz transportu rurociągowego ropy naftowej i paliw.
Oto kraje UE, które są najbardziej uzależnione od importu ropy naftowej [INFOGRAFIKA]
psav zdjęcie główneW 2017 r. Unia Europejska polegała na imporcie netto w odniesieniu do 87 proc. całego zużycia ropy. Wskaźnik ten, znany jako wskaźnik zależności od
importu ropy naftowej, pozostaje niezmieniony od 2016 r. i dwa punkty
procentowe poniżej wartości szczytowej 89 proc. odnotowanej w 2015 r. W całej Wspólnocie poziom importu ropy naftowej był zbliżony do poziomu zużycia, a wskaźniki zależności wynosiły od 96 proc. do 104 proc. Państwem członkowskim UE o najwyższym wskaźniku zależności od importu ropy w 2017 r. była Estonia (ponad 115 proc.). W grupie państw, które podobnie jak Estonia gromadzą zapasy ropy naftowej, bo o tym mówi wskaźnik na poziomie powyżej 100 proc., znalazły się jeszcze: Malta (104,15 proc.), Słowenia (103,29 proc.), Bułgaria (101,53 proc.), Cypr (100,9 proc.), Portugalia (100,2 proc.) i Łotwa (100,12 proc.). Na drugim końcu skali, ze wskaźnikiem zależności na poziomie 35 proc., była Wielka Brytania. Natomiast wskaźnik Danii wynosił prawie -4 proc., co oznacza, że kraj ten jest eksporterem netto ropy naftowej.Polski wskaźnik zależność od importu ropy naftowej, wynoszący w 2017 r. 98,57 proc, był jednym z najwyższych wśród członków UE. Nie licząc państw, które gromadzą surowiec, bardziej uzależnione od importu niż my były tylko Luksemburg i Francja. Zależność od importu ropy oblicza się jako stosunek importu netto ropy (import ropy minus eksport ropy) do krajowego zużycia brutto energii ropy naftowej i produktów ropopochodnych oraz paliwa dostarczanego do międzynarodowych bunkrów morskich zasilających żeglugę. Wskaźniki zależności na poziomie powyżej 100 proc. wskazują że dane państwo gromadzi zapasy ropy naftowej, natomiast ujemne wskaźniki zależności wskazują na kraj eksportujący netto. psav video
Masz własną firmę? Za 40 lat czeka na ciebie bardzo niska emerytura
Przedsiębiorcy z jednoosobową działalnością gospodarczą za 40 lat otrzymają emerytury w okolicach 2 tys. złotych – wynika z wyliczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Tymczasem według ekspertów w 2060 roku przeciętne wynagrodzenie może wynosić nawet 15 tys. złotych.
Mirki z #norwegia pracujący w…
Mirki z #norwegia pracujący w branży #cnc.
Jak wygląda tamtejszy rynek pracy? Łatwo znaleźć pracę np. jako tokarz czy frezer z doświadczeniem (nie guzikowy)? Jakie zarobki w porównaniu z innymi zawodami. Niby są jakieś ogłoszenia ale głównie przez agencję i wiadomo że papier i Internet wszystko przyjmie. Chce wiedzieć czego się spodziewać.
#praca #pracbaza #skandynawia #szwecja #finlandia
#finanse #cncboners #programowanie
Opiszę wam problem z kasami…
Opiszę wam problem z kasami Online.
Kupiłem nową kasę Online. Dzisiaj chciałem ją zafiskalizować, ale się nie udało bo Centralne Repozytorium Kas (CRK) nie działa. Także otwierasz sobie działalność, płacisz ZUS, ale nie możesz pracować/zarabiać na podatki i dla siebie, bo nie możesz używać kasy, bo Ministerstwo Finansów grzebie sobie w certyfikatach. Czy ktoś o tym informował? NIE!
Nie można wykonywać usług ani sprzedawać jak nie działa kasa. Dlaczego kasa nie działa? Bo MF bez zapowiedzi zmienia sobie certyfikaty.
Osoby, które mają kasy online już zafiskalizowane mogą sprzedawać, ale ich kasa nie może wysłać informacji do CRK.
Ile potrwa problem? Nie wiadomo. Tradycyjnie.
#finanse #firma #dzialalnoscgospodarcza #zalesie
NSA: Sprzedawca nie musi wydawać paragonu do ręki
W przepisach paragonowych chodzi jedynie o to, żeby dowód zakupu został wydrukowany w momencie sprzedaży. Wystarczy, że wystawiający udostępni go klientowi, czyli da możliwość jego odbioru.
Trwa gorączka złota. Inwestorzy rzucili się na kruszec
psav zdjęcie główneW sierpniu zasoby złota wzrosły o 101,9 ton, co zgodnie z danymi opracowanymi przez agencję Bloomberg, oznacza wzrost aktywów do poziomu 2 453,4 ton. Sierpień był trzecim z rzędu miesiącem wzrostu, po czerwcu i lipcu, w których łącznie zasoby złota wzrosły o 154,1 ton. Rajd na złocie widoczny jest od początku roku, ponieważ w wyniku eskalacji wojny handlowej między USA a Chinami globalne prognozy gospodarcze pogorszyły się, a to zwiększa popularność tzw. bezpiecznych przystani. Nerwowe reakcje wśród inwestorów nasilają się tym bardziej, że złoto skupowane jest również przez banki centralne, co wzmocniło wzrosty cen – od początku roku cena kruszcu wzrosła o 19 proc. Goldman Sachs Group Inc. twierdzi, że ceny prawdopodobnie jeszcze wzrosną, ponieważ oficjalne zakupy będą nadal kontynuowane, a popyt na ETF wzrośnie. W poniedziałek spotowa cena złota wynosiła 1522,68 USD za uncję, zgodnie z danymi Bloomberga. W sierpniu cena kruszcu dochodziła do poziomu 1 555,07 USD za uncję – to najwięcej od 2013 roku.>>> Czytaj też: Guru inwestorów radzi: Kupujcie tyle złota, ile to możliwe. Będzie tylko drożeć
Siema Mireczki, Tak jak…
Siema Mireczki,
Tak jak obiecałem w poprzednim wpisie wracam by się pochwalić. Do milionera nadal brakuje, ale dziś udało się przekroczyć pewien próg.
Sprawdziłem konto i doszedł wreszcie przelew za lipiec ( ͡° ͜ʖ ͡°) udało mi się przekroczyć granice 50k PLN/msc.
Żeby uniknąć pytań klient jest spoza Polski, ale ja nie. Więc można przeliczać na złotówki (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
pokaż spoiler #programowanie #finanse #biznes #wlasnafirma #dzialalnoscgospodarcza #pieniadze #wygryw #odzeradomilionera #chwalesie