Surowce

Ja naprawdę nie wiem czego…

Ja naprawdę nie wiem czego oczekiwali i oczekują obecnie osoby poszkodowane w aferze #ambergold Chcącemu nie dzieję się krzywda. Wpadłeś na pomysł aby zainwestować tam swoje oszczędności życia? Nie zapaliła się lampka czytając o kilkunastoprocentowym zysku w ciągu roku? Nie wpadłeś na pomysł aby zainteresować się czym tak w zasadzie jest ten parabank? No to do kogo masz truskawko pretensje?

Po otrzymaniu sygnału z mediów przeanalizowaliśmy publiczne dane dot. Amber Gold i zdecydowaliśmy o wpisaniu spółki na listę ostrzeżeń – zeznał Dajnowicz, b. dyrektor departamentu komunikacji społecznej Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, b. rzecznik KNF. „30 października 2009 r. dostaliśmy sygnał z mediów (ws. Amber Gold – PAP) i tego samego dnia umieściliśmy spółkę na liście ostrzeżeń publicznych” – wskazał.
Wystarczyły dwa kliknięcia w komputerze i każdy zdrowo myślący człowiek dałby sobie z tym spokój. No właśnie, zdrowo myślący. A my przecież mówimy o p**akach. Wziął jeden z drugim kalkulator, poprzeliczał swoją potencjalną fortunę na kilogramy cebuli i wsio, odbiła sodówka. A teraz ryk, że bandyci mnie oszukali i wszystko jest winą Tuska. Niepoważni ludzie.

#polityka
#polska
#finanse
#4konserwy
#neuropa

Surowce

Siemka. Mam do Was 2…

Siemka. Mam do Was 2 pytania.

1.Co mozna robic w Warszawie zeby nie spedzic calego dnia przed kompem albo chlejac/cpajac. Albo wszystko na raz : (
Jakies ciekawe miejsca? Gdzie mozna poznac ludzi bedac asocjalny.
Ludzie moga byc nienormalni (oczywiscie w granicach rozsadku) Uzywki mi nie przeszkadzaja. Czasem nawet lepiej. Tylko zeby nie byli agresywni

PS: A no i zebym nie musial uprawiac sportu. Zdrowie poki co mi jeszcze nie pozwala

2. Pytanie odnośnie Kolskiej. Do tych co byli albo slyszeli.
Jak dostalem rachunek za usluge i go nie zaplace to cos mi zrobia? (nie mam stalej pensji wiec mi z niej nie pobiora) Z tego co wiem od kolegow tam zapoznaych (Swoja droga bardzo porzadni ludzie) mowia zeby tego nie placic. Ze po 2 latach sie przedawnia a sciagalnosc wplat wynosi 20%.

Wdzieczny za kazdy pomysl 🙂

#pytaniedoeksperta #warszawa #wydarzenia #kultura #pijzwykopem #prawo #pytanie #finanse #depresja #chcepogadac #narkotykizawszespoko #rozrywka #zwiazki

Surowce

Tyle, jeżeli chodzi o…

Tyle, jeżeli chodzi o jakąkolwiek wiedzę ekonomiczną w społeczeństwie. #pieniadze #ekonomia #biznes #matematyka #finanse

Surowce

Atak na tankowce w Zatoce Omańskiej podbił ceny ropy

psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 52,46 USD, po wzroście ceny o 0,34 proc.
Ropa Brent w dostawach na sierpień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 61,69 USD za baryłkę, po zwyżce notowań o 0,62 proc.
Iran odrzucił oskarżenia Stanów Zjednoczonych o przeprowadzenie czwartkowych ataków na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej. Wcześniej Iran został obwiniony o ataki przez sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, który wyraził tę opinię na podstawie m.in. informacji wywiadowczych oraz rodzaju użytej broni.
Dwa tankowce – norweski MT Front Altair pływający pod banderą Wysp Marshalla i japoński Kokuka Courageous – były w czwartek celem niezidentyfikowanego ataku u wybrzeży Iranu w Zatoce Omańskiej.
Czwartkowy incydent był drugim w ciągu miesiąca na tym strategicznym akwenie. Na początku maja u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich doszło do „ataków sabotażowych” na cztery statki handlowe, w tym saudyjskie tankowce. Do ataków nikt się nie przyznał, ale doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton obwinił o nie Iran. Teheran odrzuca te oskarżenia.
Podczas gdy możliwa wojna na Bliskim Wschodzie byłaby destrukcyjna dla dostaw ropy z tego regionu, to jednak ten obszar jest mniej ważny dla światowych rynków ropy niż jeszcze kilka dekad temu, a to ze względu na wzrost produkcji ropy w USA z łupków – oceniają analitycy.
Informacje o atakach na tankowce spowodowały mocniejszy wzrost cen ropy na globalnych giełdach paliw, jednak nadal nad rynkami ciążą obawy o pogłębiający się konflikt handlowy USA-Chiny, który może poważnie zaszkodzić globalnej gospodarce.
Doradca ekonomiczny Białego Domu Larry Kudlow ostrzegł Chiny o grożących im konsekwencjach jeśli prezydent Chin Xi Jinping odrzuci zaproszenie prezydenta USA Donalda Trumpa do spotkania w tym miesiącu przy okazji szczytu G-20 w Osace.
Perspektywa przedłużającej się wojny handlowej pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem prawdopodobnie pozostanie głównym czynnikiem zmian cen na rynkach – wskazują analitycy.
„Obawy o światowy wzrost gospodarczy wywołane przez amerykańsko-chińskie przepychanki w handlu, jak również rosnące zapasy ropy w USA, utrudniają próby mocniejszego odbicia się cen ropy” – ocenia Kim Kwangrae, analityk rynku towarowego w Samsung Futures Inc.
„Na razie jednak nie mamy spadków cen ponieważ eskalujące konflikty geopolityczne na Bliskim Wschodzie powinny przez jakiś czas utrzymać wzrost notowań ropy” – dodaje.
Ropa w USA na NYMEX zyskała podczas poprzedniej sesji 1,14 USD, czyli 2,2 proc., ale w tym tygodniu staniała do tej pory o 3 proc. Brent zdrożała w czwartek o 2,2 proc., a od początku tygodnia straciła 2,6 proc.>>> Czytaj też: Iran „kategorycznie” odrzuca oskarżenia USA o ataki w Zatoce Omańskiej

Surowce

Norwegia traci 126 mln koron dziennie na postępujących spadkach cen ropy

psav zdjęcie główneJedną z głównych obaw artykułowanych przez Norwegów w związku z zaostrzającym się konfliktem handlowym między supermocarstwami było wysokie prawdopodobieństwo spadków wartości ropy naftowej. I miało to stanowić jedynie preludium do dalszych ewentualnych perturbacji ekonomicznych na Półwyspie Skandynawskim. Pierwsze negatywne implikacje amerykańsko-chińskiej próby sił pojawiły się nadspodziewanie szybko. Przełom maja i czerwca przyniósł zaskakująco duże spadki cen paliw na światowych rynkach. Notowania węglowodoru wydobywanego ze źródeł na Morzu Północnym w pierwszym tygodniu miesiąca wynosiły 61 dolarów. Różnica w zestawieniu z końcem maja br. jest znacząca i wynosi dziewięć dolarów. To sprawia że, przy założeniu spadku cen o dziesięć dolarów, że norweski budżet straci 4,3 miliarda koron w ujęciu rocznym. Tym samym deficyt dzienny wynosi 126 milionów koron.Niespotykanie gwałtowne spadki cen ropyNorwescy analitycy podkreślają, że od dawna nie mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której ceny ropy spadałyby w tak błyskawicznym tempie. Ostatnie równie gwałtowne spadki miały miejsce w czwartym kwartale 2018 r., kiedy to ceny ropy poszybowały w dół z 86 do 50 dolarów za baryłkę. Wśród głównych czynników sprawczych obecnej sytuacji wymienia się przede wszystkim eskalację konfliktu handlowego wywołanego polityką administracji Donalda Trumpa. Obok wymiany ciosów z ChRLD, nie bez wpływu na cenę węglowodorów była groźba nałożenia taryf celnych na Meksyk oraz zniesienie preferencyjnych stawek celnych dla Indii. USA włączyły Indie w poczet krajów rozwiniętych i tym samym te ostatnie nie mogą liczyć już na przywileje taryfowe.Notowania światowych rynków nie wywołują nerwowych symptomów wśród Skandynawów. Tamtejsze przedsiębiorstwa sektora petrochemicznego mogą spać spokojnie. Przynajmniej dopóki cena za baryłkę nie spadnie poniżej 50 dolarów a obecna tendencja nie przerodzi się w długotrwały trend. Nie ulega jednak wątpliwości, że zarządzający państwową kasą w Oslo muszą liczyć się z mniejszymi aniżeli prognozowane wpływami.Najnowsze notowania z 12 i 13 czerwca przyniosły kontynuację postępującego trendu spadkowego. Zwłaszcza ostatnia środa została zdominowana przez wskaźniki w kolorze czerwonym. Cena baryłki surowca typu brent spadła w ciągu dnia aż o 3,71 procent i wynosiła poniżej 60 dolarów. Jej wartość na koniec dnia zamknęła się w kwocie 59,68 dolarów. Tanieje również amerykańska ropa lekkiego typu WTI, której wartość w środę wyniosła niewiele ponad 51 dolarów. Pierwsze dane z czwartku 13 czerwca pozwalają na ostrożny optymizm. W porównaniu ze środą cena paliwa typu brent wzrosła o 1,3 procent.Negatywna reakcja giełdyJak można było przewidzieć zawirowania na rynku surowców wprowadziły giełdę w Oslo w negatywny rezonans. Pikująca cena ropy sprawiła, że główny parkiet na Oslo Børs odnotował spadek o 1,72 %. Całkowita wartość środowych transakcji wyniosła 4,25 miliarda koron. Straciły przede wszystkim duże przedsiębiorstwa produkcyjne takie jak Norsk Hydro czy Yara, które odnotowały spadki o odpowiednio 3,15 % oraz 1,04 %. Spadki nie dotknęły giganta telekomunikacji Telenor, którego akcje na tle ogólnych spadków wzrosły o 0, 51 %. Straciła również korona. Tylko w bieżącym tygodniu wartość norweskiej waluty względem dolara spadła o 0,6 %. Nieco lepiej wygląda relacja korony do euro. W tym przypadku spadek był minimalny i wyniósł 0,1 %.Przyszłość pod znakiem niepewnościNadchodzące tygodnie powinny wytyczyć nowe kierunki cenowe na światowych rynkach węglowodorów. Trudno wyrokować czy będziemy mieli do czynienia z dalszymi spadkami, czy też ceny ropy ustabilizują się na dotychczasowym poziomie. Głównymi czynnikami w opinii norweskich ekspertów rynku paliw będą popyt na ropę w USA oraz globalna sytuacja geopolityczna. Obniżka zapotrzebowania surowcowego w Stanach Zjednoczonych była widoczna jeszcze przed eskalacją konfliktu handlowego z Chinami. Również popyt na Starym Kontynencie obniżył się. Oba indykatory są niższe od marcowych prognoz opracowanych przez Międzynarodową Agencję Energii. Analitycy podkreślają, że kwestia popytu jest względnie klarowna: wzrost jest wyraźnie niższy aniżeli miało to miejsce w ostatnich trzech latach. W efekcie amerykańskich sankcji znacznie zmniejszył się eksport irańskiej ropy. W maju dzienny eksport wynosił między 100 000 a 300 000 baryłek. To oznacza olbrzymi regres w porównaniu choćby z danymi z pierwszego kwartału 2019 r., według których Teheran sprzedawał za granicę półtora miliona baryłek surowca dziennie. Również produkcja ropy w ogarniętej wewnętrznym kryzysem Wenezueli jest na niskim poziomie. Prawdziwym miernikiem najbliższych tygodni dla globalnego rynku ropy będzie jednak sytuacja w Libii. Według przewidywań, to właśnie ten północnoafrykański kraj może okazać się największym czynnikiem ryzyka. Tocząca się tam od 2014 r. wojna domowa wywiera bardzo negatywne skutki na produkcję paliw.Źródła:https://www.nettavisen.no/okonomi/oljeprisen-i-fritt-fall-norge-har-tapt-126-millioner-kroner-dagen/3423693084.htmlhttps://www.nettavisen.no/okonomi/oljeprisen-raste/3423705756.htmlhttps://www.hegnar.no/Nyheter/Energi/2019/06/Slik-gaar-det-med-oljeprisen6?r=refreshhttps://e24.no/makro-og-politikk/oljeprisen-faller-videre-mot-60-dollar/24639204Autor: Sergiusz Moskal

Surowce

#polityka #gielda #energetyka…

#polityka #gielda #energetyka #bekazpisu #bekazlewactwa #polska #finanse

Ręczne sterowanie gospodarką przez PiS + armia misiewiczów z PiS w spółkach = patrz wykresy poniżej

Surowce

Budowany w Warszawie 200…

Budowany w Warszawie 200 metrowy wieżowiec Warsaw UNIT zyskał strategicznego najemcę. Firma ubezpieczeniowa Warta postanowiła wynająć 20 tys. mkw. i stworzyć w tym miejscu swoją nową siedzibę. Szczegóły tutaj

#warszawa #nieruchomosci #inwestycje #finanse

Surowce

Rosjanie uznali prawo Orlenu do roszczeń. „To rzecz, która praktycznie wcześniej się nie zdarzyła”

psav zdjęcie główne„Uznanie prawa do roszczeń to rzecz, która praktycznie wcześniej się nie zdarzyła” – podkreślił Obajtek. Zaznaczył, że udało się to osiągnąć dzięki „twardym negocjacjom”. „Dzięki procesom dywersyfikacyjnym mogliśmy twardo obstawać przy naszych słusznych roszczeniach” – dodał prezes PKN Orlen.Dostawy ropy, która płynie jednym działającym rurociągiem i jej podział „w pełni nas na dzień dzisiejszy satysfakcjonują” – zaznaczył Obajtek.19 kwietnia br. poinformowano, że rurociągiem „Przyjaźń” płynie przez Białoruś w kierunku zachodnim zanieczyszczona ropa. Białoruskie rafinerie ograniczyły produkcję paliw o 50 proc. Tranzyt ropy wstrzymała ukraińska Ukrtransnafta, a później także białoruski operator Homeltransnafta.PERN, aby ochronić krajowy system przesyłowy i instalacje rafineryjne, 24 kwietnia wstrzymał odbiór dostaw zanieczyszczonej rosyjskiej ropy dostarczanej dla klientów PERN z białoruskiego systemu przesyłowego do bazy w Adamowie.Spółka PERN, czyli polski operator rurociągu „Przyjaźń”, na wniosek rafinerii odbierających ropę tą drogą, wznowiła 9 czerwca odbiory surowca. PERN wdrożył jednocześnie mechanizm bieżącej kontroli jakości, aby stale monitorować płynący surowiec. PERN zaznaczył, że do końca czerwca dostawy będą realizowane na ograniczonym, ale akceptowalnym przez klientów poziomie.Ministerstwo Energii przypominało, że zgodnie z porozumieniem wypracowanym w Warszawie i później zawartym w Moskwie, 1 lipca wszystkie trzy nitki rurociągu zostaną włączone do bieżącej eksploatacji. Strony uzgodniły także procedurę rozpatrzenia roszczeń rafinerii odbierających surowiec z Rosji.Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak oświadczył 7 czerwca, że odbiorcom zanieczyszczonej ropy zostanie zaoferowane odszkodowanie, które ma być uzależnione od ilości ropy na ich terytorium. „To, co znajduje się w składach na terytorium Rosji, nie podlega odszkodowaniu, (…) a ta ilość, która została u kupującego – według niej będą proponowane handlowo korzystne warunki, by wynagrodzić część strat poniesionych przez naszych kontrahentów” – mówił Nowak w wywiadzie dla telewizji Rossija-24. >>> Czytaj też: Łukaszenka o odszkodowaniach za zanieczyszczoną ropę: Nie można pełzać na kolanach