Surowce

PERN po raz kolejny wykrył skażenie ropy z Rosji. Transport surowca wstrzymano na kilkanaście godzin

psav zdjęcie główneW środę po południu PERN – operator rurociągu „Przyjaźń” na terenie Polski, zatrzymał tłoczenie ropy od strony wschodniej. Powodem był znowu fakt wykrycia przez spółkę przekroczonych norm chlorków organicznych w dostarczonym surowcu. PERN zastosował procedurę reagowania w tego typu sytuacjach i postąpił zgodnie z ustaleniami z rafineriami w tym zakresie. W czwartek rano, po wykonaniu dodatkowych analiz kolejnych partii ropy naftowej i potwierdzeniu jej właściwej jakości, tłoczenie zostało przywrócone. Nie ma zagrożenia w dostawach surowca dla klientów PERN, poinformowano. „PERN zwrócił się do GomelTransieft z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji. W odpowiedzi białoruski operator rurociągu podkreślił, że incydent jest wynikiem przełączania kolejnych elementów infrastruktury” – czytamy w komunikacie. PERN zgodnie z procedurami obowiązującymi w spółce o całym zdarzeniu poinformował odpowiednie instytucje państwowe, w tym ministra energii. Operator od momentu przywrócenia dostaw ropy do Polski (9 czerwca – red.) regularnie, częściej niż wynika to z normy GOST, bada dostarczany surowiec. Chodzi o zabezpieczenie sieci PERN i instalacji klientów przed ryzykiem przerobu skażonego surowca, podano także. Od 24 kwietnia br. przez 46 dni tłoczenie ropy rurociągiem „Przyjaźń” było wstrzymane, właśnie ze względu na zanieczyszczenie chlorkami organicznymi. 9 czerwca przywrócona została praca jednej nitki rurociągu, a zgodnie z deklaracjami strony rosyjskiej, od 1 lipca rurociąg „Przyjaźń” ma być w pełni przepustowy i posiadać możliwość dostarczania czystego surowca poprzez wszystkie trzy nitki. PERN to krajowy lider logistyki naftowej i wiodący podmiot w zakresie magazynowania ropy naftowej i paliw płynnych oraz transportu rurociągowego ropy naftowej i paliw. >>> Czytaj też: Sankcje wobec Rosji przedłużone o sześć miesięcy. Jednomyślna decyzja przywódców UE