Surowce

Miedź na LME w Londynie nieznacznie drożeje

psav zdjęcie główneNa Comex w Nowym Jorku miedź zyskuje 0,13 proc. do 2,3120 USD za funt.
Na giełdzie metali w Szanghaju miedź tanieje o 0,2 proc.
Pandemia koronawirusa zakłóca produkcję miedzi w niektórych największych kopalniach metalu na świecie. Działalność wstrzymała m.in. kopalnia miedzi w Antamina, szósta największa kopalnia na świecie.
W peruwiańskiej kopalni Cerro Verde, 5. największej na świecie kopalni miedzi, znacząco ograniczono produkcję miedzi.
Do tego na rynkach finansowych inwestorzy pozostają w słabych nastrojach z powodu obaw o wpływ pandemii na globalną gospodarkę.
„Prawdopodobnie najgorsze dla światowej gospodarki już minęło, ale nie należy lekceważyć możliwości kolejnych korekt i negatywnych ruchów na rynkach” – ocenia Malcolm Freeman, dyrektor Kingdom Futures. Dodaje, że gracze muszą uważać podejmując decyzje inwestycyjne, bo pojawia się wiele bardzo złych danych o wynikach spółek i to uderza w rynki.
Na zakończenie środowej sesji cena miedzi na LME spadła o 52 USD, czyli 1 proc., do 5.111,50 USD za tonę. >>> Czytaj też: Nowy Jork: Cena ropy na giełdzie osiągnęła poziom bliski 18-letniemu minimum

Surowce

Popyt na ropę spadnie w tym roku po prawie 10 latach wzrostu. Oto najnowsze prognozy IEA

psav zdjęcie główneJak przypomina jej comiesięczny raport o sytuacji na rynku naftowym, skupieni w grupie OPEC+ producenci uzgodnili w niedzielę, że od 1 maja zmniejszą swe wydobycie o początkowo 9,7 mln baryłek dziennie.
Ponadto „w obliczu bezprecedensowej skali kryzysu IEA wezwała głównych producentów oraz konsumentów do współpracy na forum G20 na rzecz złagodzenia jego wpływu na stabilność rynku i 10 kwietnia odbyło się nadzwyczajne spotkanie ministrów do spraw energii G20 oraz innych państw. Zaoferowali oni tam wsparcie wysiłków krajów OPEC+ na rzecz ustabilizowania rynku naftowego i w niektórych przypadkach rozmawiali o ograniczeniach wydobycia, które weszłyby w życie od razu lub za jakiś czas”.
Zdaniem mającej swą siedzibę w Paryżu IEA, zapowiedziane przez państwa OPEC+ i G20 przedsięwzięcia nie spowodują natychmiastowego zrównoważenia rynku, ale „poprzez obniżenie kulminacji nadwyżki popytu oraz spłaszczenie krzywej wzrostu zapasów pomogą skomplikowanemu systemowi w uniknięciu najgorszych skutków kryzysu, którego następstwa dla rynku naftowego pozostają w perspektywie krótkoterminowej bardzo niepewne”.
„Przewidujemy, że w kwietniu popyt zmniejszy się nawet o 29 mln baryłek dziennie rok do roku, a w maju nastąpi kolejny znaczny spadek rok do roku wynoszący 26 mln baryłek dziennie. W czerwcu zacznie zapewne dawać o sobie znać stopniowa poprawa sytuacji, choć popyt będzie wciąż o 15 mln baryłek dziennie niższy niż rok wcześniej” – czytamy w raporcie.
Ocenia on jednak, że ubiegłotygodniowe osiągnięcia były „solidnym startem” i mogą spowodować od początku drugiego półrocza trwały trend spadkowy zapasów. Tym niemniej jeszcze w grudniu popyt ma być rok do roku niższy o 2,7 mln baryłek dziennie.>>> Czytaj też: Ropa tania jak barszcz. Krąży widmo kryzysu naftowego

Surowce

Cześć! W nawiązaniu do…

Cześć! W nawiązaniu do wczorajszego wpisu
https://www.wykop.pl/wpis/48626071 zapraszam wszystkich do udziału w drugiej części finansowego #ama

Na codzień zajmuję się doradztwem inwestycyjnym i optymalizacją podatkową. We współpracy z moją firmą realizujemy także tematy kredytowe, ubezpieczeniowe i prowadzimy szkolenia mające na celu zwiększenie świadomości finansowej wśród Polaków. Zapraszam także do zapoznania się z poprzednią edycją w której odpowiedziałem na ponad 100 pytań. Bezpłatne konsultacje można odbyć ze mną w formie wideokonferencji lub mailowo. Zapraszam do wiadomości prywatnej wszystkich którzy chcieli by pomóc sobie i podjąć jak najlepsze decyzje finansowe w obliczu kryzysu który właśnie się zaczął.

Dajcie kilka plusów na zachętę dla zachęty i większego zasięgu i ruszamy.

#gospodarka #finanse #ekonomia #waluty #banki #koronawirus #kredythipoteczny #inwestycje #polityka #gielda

Surowce

Dzisiaj tylko przekleję…

Dzisiaj tylko przekleję ofertę z ciekawości jaką dostałem od jednej firmy leasingowej. Jestem ciekaw opinie w szczególności Mirków z #transport i #spedycja jak zapatrują się na cenę, czy na prawdę jest taka extra 😉

VOLKSWAGEN CRAFTER W ZAWROTNEJ CENIE

50 sztuk

VW Crafter max długi raz wysoki 2.0 TDI 140 KM
Cena katalogowa netto: 137 456 zł netto
Cena finalna netto: 107 900 zł netto
Nowy, rok produkcji: 2020 (Po I rejestracji, bez przebiegu)

Doklejam specyfikację:
2,0 l TDI EU6 SCR BMT 103 kW skrzynia biegów: Przedni napęd manualna 6-
biegowa SYDB4A 4490L
WYPOSAŻENIE DODATKOWE
Klimatyzacja półautomatyczna „Climatic” [ZK1]
Hak holowniczy stały ze stabilizacją przyczepy [1D1]
Schowki nad głową z dwoma kieszeniami 1 DIN, oraz lampka do czytania [QE4]
Tempomat [8T6]
Opony wielosezonowe [VG1]
Fotel kierowcy komfortowy z pełną regulacja i podłokietnikiem po prawej stronie [3TE]
Tkanina „Sztuczna skóra” Mesh [N0C]

Przypominamy o:
LEASING PREMIUM 3X10 / 6X10
Szanowni Państwo
Z przyjemnością informujemy, że w dniu dzisiejszym (08.04.2020) planujemy uruchomić do sprzedaży nowy produkt leasingowy NF o nazwie: LEASING PREMIUM 3X10 / 6X10
Najważniejsze cechy nowego produktu:
• produkt charakteryzuje się korzystnym układem harmonogramu dla Klienta (karencja), szczególnie w okresie trwającej epidemii:
▪ w przypadku gdy w kontrakcie opłata wstępna Klienta < 10% wartości przedmiotu leasingu pierwsze TRZY raty leasingowe = zawsze tylko 10 PLN netto! ▪ w przypadku gdy w kontrakcie opłata wstępna Klienta >= 10% wartości przedmiotu leasingu pierwsze SZEŚĆ rat leasingowych = zawsze tylko 10 PLN netto!
•produkt ma zastosowanie dla wszystkich rodzajów pojazdów: NOWY, DEMO, UŻYWANY
• kalkulacja rat w okresie karencji odbywa się automatycznie w systemie z zastosowaniem dynamicznych zmian w dokumentach dla Klienta przez co procesowanie transakcji w tym produkcie jest bardzo podobne
do obecnie oferowanych produktów leasingu w NF
• jeżeli w produkcie zastosowane zostaną produkty dodatkowe tj.: GAP lub GPS, opłaty za produkty zostają zawieszone w okresie trwania karencji spłat bez wpływu na funkcjonowanie tych produktów.
• pozostałe parametry oraz procedury stosowane w zał. produkcie pozostają bez zmian w stosunku do pozostałych produktów leasingu w NF w tym szczególnie parametry dotyczące wynagrodzeń Partnera

#motoleasing

Surowce

Polska to taki kraj, gdzie na…

Polska to taki kraj, gdzie na każdym szczeblu, każdej aktywności, ludzie marnują gigantyczne ilości czasu. Zaczyna się już w szkole, gdzie uczniowie siedzą 8h dziennie, zwykle marnując czas w 90%, gdzie materiał jest do opanowania w godzinę/dwie. Tak przez dobre 12 lat. Później idziesz na studia, gdzie od rana, do wieczora masz wykłady. Zwykle wykładowca przepisuje swoją książkę lub 15 letnie notatki, następnie studenci przepisują z rzutnika. Nie możesz tego skopiować, bo to święte prawa autorskie tego lamusa. W pracy już jest mnie opierdalania się, chociaż większość pracowników robi zupełnie bezproduktywne rzeczy przez większość czasu pracy. Choroba dociera do administracji państwowej, gdzie każdy, od najwyższego do najniższego szczebla stara się w jak największym stopniu zmarnować czas petenta. Sami tracą czas na wypełnianiu ogromnej ilości wniosków, dokumentacji, papierzysk, a następnie zmuszają obywatela by też się tym zajmował. Każda dziedzina życia w Polsce to wampir cennego czasu.

Polska ma bardzo dobre zasoby: ludzki czas. Inne kraje już dawno to zrozumiały i np. w Estonii, sprawy podatkowe zajmują obywatelowi … 3 minuty rocznie. Da się? Przecież też są w Unii Europejskiej? IT ma to do siebie, że jest nieskończenie skalowalne, więc wymówki, że Estonia jest malutka można sobie włożyć do dupy.

#polska #biznes #gospodarka #ekonomia #chlewobsranygownem #finanse

Surowce

Obniżki na stacjach paliw nie hamują. Skala przeceny jest imponująca

psav zdjęcie główneWedług analityków e-petrol, paliwa tanieją od kilku tygodni i skala tej przeceny jest „naprawdę imponująca”. Tankowanie jest dużo tańsze niż przed rokiem, kiedy przed Wielkanocą paliwa kosztowały ponad 5 złotych.
„W nadchodzącym tygodniu spodziewamy się, że ceny benzyny 95-oktanowej na stacjach wyniosą od 3,85 do 4,11 zł za l. Za litr oleju napędowego zapłacimy między 4,05 a 4,26 zł a litr autogazu będzie kosztował od 1,78-1,88 zł”- prognozuje e-petrol.
W ocenie MB Reflex, w związku ze stabilizacją cen na rynku hurtowym tempo obniżek cen na stacjach będzie malało.
Według biura, dla dalszego kierunku i skali zmian cen kluczowe będą piątkowe ustalenia w sprawie redukcji wydobycia. Osiągnięcie porozumienia może oznaczać, że dalsze obniżki cen na stacjach stoją pod znakiem zapytania.
Jak wskazali analitycy BM Reflex, ceny ropy naftowej Brent w czwartek 9 kwietnia w reakcji na ogłoszenie przez OPEC+ planu cięcia produkcji ropy naftowej o 10 mln baryłek dziennie wzrosły w rejon 36,40 dol. za baryłkę, po czym spadły w okolice 31,50 dol., kiedy okazało się, że zawarcie finalnej umowy może być uzależnione od udziału w cięciach produkcji pozostałych producentów ropy naftowej, a rozmowy w tej sprawie będą prowadzone na szczycie ministrów energii G20 zaplanowanym na piątek, 10 kwietnia.
Poza tym rynek wydaje się być nieco rozczarowany planowaną skalą cięć produkcji, która i tak jest niepewna – dodali.
Według e-petrol, w tym tygodniu godnym zapamiętania był także wynik odczytu o zapasach surowca w USA – Energy Information Administration ogłosiła, że rezerwy ropy wzrosły o 15,2 mln baryłek, co stanowi największy jak dotąd wzrost tydzień do tygodnia, a analitycy szacowali możliwość wzrostu na około 10 mln baryłek. >>> Czytaj też: Co dalej z ceną ropy? Postanowienia OPEC+ nie zrobiły wrażenia na rynkach

Surowce

Co dalej z ceną ropy? Postanowienia OPEC+ nie zrobiły wrażenia na rynkach

psav zdjęcie główneRopa Brent straciła w czwartek ponad 4 proc., za baryłkę płaci się 31,5 dol. Jeszcze głębszy spadek dotknął amerykańską WTI, która spadła o 10 proc., poniżej 22 dol. za baryłkę. I Brent i WTI praktycznie zniwelowały zwyżkę cen z ostatnich dni, wracając do poziomów z pierwszych dni kwietnia. W piątek międzynarodowe notowania ropy nie są prowadzone.
W czwartek kraje OPEC+, zgodnie z przewidywaniami uzgodniły, że od 1 maja ich produkcja zostanie ograniczona o 10 mln baryłek dziennie. Jednak decyzja zapadła przy sprzeciwie Meksyku, a dodatkowo ograniczenia z czasem będą redukowane do 8 mln baryłek, a od 2021 – do 6 mln baryłek dziennie. Wstępna propozycja dla Meksyku zakładała ograniczenie produkcji do 1,35 mln baryłek dziennie, władze tego kraju chciały utrzymać ją na wyższym poziomie 1,68 mln baryłek dziennie.
Rynek wydaje się być nieco rozczarowany planowaną skalą cięć produkcji, która i tak jest niepewna – ocenili analitycy Biura Maklerskiego Reflex.
Jak przypomniał Bartosz Sawicki z Domu Maklerskiego TMS Brokers, redukcja przez OPEC+ miała iść w parze z ograniczeniem wydobycia w innych państwach, takich jak USA, Brazylia, Kanada czy Norwegia, łącznie o 5 mln baryłek dziennie. Nie ma jednak informacji, jak te kraje odnoszą się do planów OPEC+, a ewentualne decyzje mają zapaść właśnie na piątkowym szczycie G-20.
Jak wskazuje Jakub Bogucki z portalu e-petrol.pl, do ograniczeń wydobycia akcesu nie zgłosiły na razie USA, których rola może być tu kluczowa. Ostatnią szansą na uratowanie czwartkowych ustaleń może być próba podjęcia dalszych rokowań w ramach konsultacji ministrów energetyki państw G20 – ocenił Bogucki.
W ocenie BM Reflex formalny udział USA w porozumieniu wydaje się mało prawdopodobny, ale przedstawiciele Waszyngtonu zamierzają przekonać OPEC+, że dzienna produkcja ropy w USA i tak spadnie w najbliższym roku o 2 mln baryłek, co byłoby amerykańskim wkładem w światowe porozumienie ograniczenia podaży ropy naftowej.
W ocenie OPEC fundamenty dla rynku ropy są najgorsze w historii, a perspektywy – bardzo niejasne. OPEC przyjmuje, że w najgorszym II kwartale 2020 r. popyt ma załamać się średnio o 12 mln baryłek dziennie, a w całym roku aż o 6,8 mln.
Analitycy wskazują, że kwiecień będzie prawdopodobnie miesiącem największej nadprodukcji, a ograniczenia wydobycia mają zacząć obowiązywać od maja. W konsekwencji, przez kolejne trzy tygodnie zapasy ropy mogą odnotować potężny przyrost.
Piętą achillesową porozumienia OPEC+ była jego niska skuteczność. W przeszłości liczni producenci chronicznie nie wypełniali przyjętych na siebie zobowiązań. W ostatnich ośmiu miesiącach poprzedniego porozumienia OPEC+ Rosja ani razu nie ścięła wydobycia tak mocno, jak było to ustalone. Jedynie połowa z dwudziestu sygnatariuszy realizowała cel w momencie zerwania negocjacji – przypomniał Bartosz Sawicki z TMS Brokers.>>> Czytaj też: Giełdy energii w czasach pandemii muszą pracować bez przerwy

Surowce

Kraje OPEC i Rosja zmniejszą wydobycie ropy. Cięcia nie dotyczą Kanady

psav zdjęcie główneJak podał francuskojęzyczny publiczny nadawca Radio-Canada, od maja wydobycie w krajach OPEC+ zostanie zmniejszone o 10 mln baryłek, jednak następnie uzgodnione cięcia będą się zmniejszać i w lipcu br. będą wynosić 8 mln baryłek dziennie, a w styczniu 2021 już tylko 6 mln baryłek dziennie.
Czwartkowe rozmowy poprzedzały piątkową telekonferencję ministrów ds. energii krajów grupy G20 w sprawie dostaw i cen ropy naftowej w obliczu pandemii koronawirusa. Konferencja ta jest organizowana przez Arabię Saudyjską.
Kanadyjskie media podkreślały, że czwartkowe negocjacje były trudne ze względu na spory między Arabią Saudyjską a Rosją. To właśnie zwiększenie wydobycia przez te dwa kraje doprowadziło do gwałtownego spadku ceny ropy w minionych miesiącach. Jednak Arabii Saudyjskiej i Rosji udało się dojść do porozumienia.
Radio-Canada cytował anonimowe źródło „zbliżone do OPEC”, według którego porozumienie jest globalne, nie wiadomo jednak, czy USA, które są największym producentem ropy na świecie, są jego częścią. Agencja Reutera informowała w czwartek, że kraje grupy OPEC+ oczekują, iż Stany Zjednoczone i inni producenci przyłączą się do wysiłków na rzecz podniesienia cen.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, podczas swego codziennego briefingu prasowego, że najwięksi producenci ropy naftowej, na czele z krajami OPEC i Rosją, „są bliskie porozumienia”.
Trump poinformował także o „dobrej rozmowie” telefonicznej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i królem Arabii Saudyjskiej Salmanem.
Według „zaangażowanych w dyskusję” źródeł, cytowanych przez CBC, plan cięć wydobycia dotyczy również producentów spoza grupy OPEC+ i wynosi dodatkowe 5 mln baryłek dziennie, nie dotyczy jednak Kanady.
Sektor naftowy w Kanadzie już został mocno dotknięty spadkiem cen, a cena baryłki kanadyjskiej ropy spadła poniżej 4 USD. Przedstawiciel Alberty brał udział w czwartkowych rozmowach, ale – jak mówił dziennikarzom, cytowany przez portal dziennika „The National Post” premier prowincji Jason Kenney, Alberty nie proszono o zmniejszenie wydobycia. „Główną obawą OPEC+ jest to, by północnoamerykańscy producenci nie zwiększyli wydobycia i nie zajęli miejsca na rynku stworzonego przez cięcia wprowadzane przez same kraje OPEC+” – powiedział Kenney.
Kenney mówił dziennikarzom, że krajom OPEC zostało jasno powiedziane, iż Alberta od ponad roku i tak redukowała wydobycie ze względu na małe możliwości przesyłowe istniejących rurociągów. Niemniej, jak wskazywali rozmówcy „The National Post”, ze względu na niskie ceny kanadyjskiej ropy i tak należy się spodziewać zmniejszenia wydobycia w Kanadzie na bezprecedensową skalę między 22 proc. a 34 proc.
Łącznie 15 mln baryłek dziennie planowanych cięć produkcji, uzgodnionych w czwartek, to ok. 15 proc. światowego wydobycia. Spadek cen ropy został dodatkowo nasilony spadkiem zapotrzebowania na ropę, który jest szacowany na ok. 30 mln do nawet 35 mln baryłek dziennie, czyli ok. 30 proc. światowego wydobycia. To efekt m.in. wstrzymania komunikacji lotniczej i mniejszego korzystania z samochodów.
„The National Post” cytował mieszczący się w Calgary ARC Energy Research Institute, który bazując na danych amerykańskich ocenia, że tylko w minionych trzech tygodniach spadek zapotrzebowania na benzynę, olej napędowy i paliwo lotnicze spadło o 7 mln baryłek dziennie.
Cena baryłki ropy Brent spadła w marcu do swojego najniższego poziomu od 18 lat – 33 USD.
Z Toronto Anna Lach>>> Czytaj też: Banki siedzą na ogromnym stosie ryzykownych aktywów, które „wyleciały w powietrze” w 2008 roku

Surowce

Ropa drożeje. Rynki czekają na efekt konferencji OPEC+

psav zdjęcie główneRopa Brent zyskuje w czwartek kilka procent i jest na poziomie 34 dol. za baryłkę. Z kolei amerykańska WTI drożeje o prawie 5 proc., do 26,3 dol. za baryłkę.
Notowania ropy osiągnęły najniższy ostatnio poziom 30 marca. Od tego czasu ceny surowca odbiły i utrzymują się na poziomach wyższych od minimum o kilka dolarów.
Rynki czekają na efekty czwartkowego spotkania OPEC+, czyli najważniejszych producentów ropy – w formie telekonferencji.
OPEC+ ma przede wszystkim rozważyć propozycję cięć w wydobyciu, by lepiej dopasować podaż do ograniczonego popytu i ustabilizować ceny. Analitycy wskazują, że spotkanie może być formalnością, ponieważ najważniejsi gracze, czyli Arabia Saudyjska i Rosja już się kontaktowali i prawdopodobnie coś uzgodnili, a Saudyjczycy są też po serii rozmów z innymi producentami z Zatoki Perskiej.
Według szeregu prognoz porozumienie OPEC+ w spawie cięć wydobycia otworzy ropie drogę do ceny ok. 40 dol. za baryłkę. Brak porozumienia grozi z kolei ponownym spadkiem poniżej 20 dol.
Analitycy wskazują, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest obcięcie przez OPEC+ wydobycia o 10 mln baryłek dziennie, z opcją późniejszego podniesienia ograniczeń do 15 mln.
Globalny popyt na ropę w II kwartale tego roku ma być mniejszy z powodu epidemii koronawirusa o 16 mln baryłek dziennie, przy wyjściowym poziomie sprzed epidemii rzędu 100 mln baryłek dziennie.

Surowce

Gazociąg Baltic Pipe ma komplet zgód na polskim lądzie

psav zdjęcie główne”Trasa projektowanego gazociągu łączącego gazociąg podmorski z Krajowym Systemem Przesyłowym będzie przebiegać następująco: – odcinek gazociągu DN 900 od miejsca połączenia z gazociągiem podmorskim do Zespołu Zaworowego zlokalizowanego w m. Niechorze wraz z zespołem zaworowym, – odcinek gazociągu DN 900 od Zespołu Zaporowego Niechorze do Terminalu Odbiorczego zlokalizowanego w m. Konarzewo – gm. Rewal, Trzebiatów, Karnice, – odcinek gazociągu DN 1000 od Terminalu Odbiorczego Konarzewo do Węzła Przesyłu Gazu Płoty – gm. Karnice, Trzebiatów, Gryfice, Płoty, – odcinek gazociągu DN 1000 relacji Płoty-Goleniów – gm. Płoty, Nowogard, Osina, Goleniów, Maszewo” – czytamy w komunikacie. Projekt Baltic Pipe ma na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na rynku europejskim. Projekt składa się z 5 komponentów. Jednym z nich jest rozbudowa i modernizacja polskiego systemu przesyłowego gazu ziemnego. W wyniku realizacji tej części inwestycji nastąpi połączenie gazociągu podmorskiego z istniejącym systemem przesyłowym poprzez budowę gazociągów: Niechorze – Płoty – Goleniów i Goleniów-Lwówek, tłoczni w Gustorzynie oraz rozbudowę tłoczni gazu w Goleniowie i Odolanowie. Gaz-System jest spółką strategiczną dla polskiej gospodarki. Odpowiada za przesył gazu ziemnego oraz zarządza najważniejszymi gazociągami w Polsce. >>> Czytaj też: Niskie ceny ropy obciążeniem dla ich producentów

Surowce

Niskie ceny ropy obciążeniem dla ich producentów

psav zdjęcie główneGlobalne rynki ropy naftowej borykają się obecnie z bezprecedensową sytuacją: silnie malejącego popytu na surowiec oraz rosnącą nadpodażą, do której doszło w konsekwencji załamania się rozmów o wydłużenie i pogłębienie cięć w wydobyciu pomiędzy krajami tworzącymi grupę OPEC+ (rozmowy zostały przerwane przez Rosję). Po spotkaniu w Wiedniu Arabia Saudyjska, największy na świecie eksporter ropy naftowej, ogłosiła, że silnie zwiększy swoje wydobycie, ponieważ nie chce już tracić swojego udziału w globalnym rynku, głównie na rzecz amerykańskich producentów ropy z łupków, którzy od momentu uruchomienia porozumienia grupy OPEC+ (tj. od stycznia 2017 roku), zwiększyli swoją produkcję o około 50 proc.Analitycy oceniają, że z powodu obecnej pandemii w 2020 roku może dojść do najsilniejszego w historii spadku konsumpcji ropy naftowej i produktów jej rafinacji. Szacunki pokazują, że spadnie ona w tym roku o około 4,9 mln b/d do poziomu 95 mln b/d. Do tej pory największy odnotowany spadek popytu na ropę na świecie nastąpił w 1980 roku, gdy zużycie surowca spadło średnio o 2,6 mln b/d.Z drugiej strony wzrosnąć ma produkcja ropy wśród krajów grupy OPEC+, których nie będą już obowiązywały przepisy o redukcji wydobycia. Według prognoz norweskiej firmy doradczej Rystad Energy, w kwietniu dodatkowa produkcja ropy w krajach grupy OPEC+ może wzrosnąć o 1,76 mln b/d, a w czerwcu nawet o 2,59 mln b/d. Co więcej, jeżeli dojdzie do ustabilizowania sytuacji politycznej w Libii dodatkowo na rynkach ropy może pojawić się około 1 mln b/d.Czy jednak wszystkie kraje w kartelu OPEC są w stanie przez dłuższy okres czasu finansować swoje wydatki budżetowe przy tak niskich cenach surowca?W niektórych państwach silnie uzależnionych od napływu środków finansowych ze sprzedaży ropy naftowej czy też gazu ziemnego doszło do rozwoju modelu gospodarki, opartego na konsumpcji, przy zaniedbaniu inwestycji rozwojowych. Gospodarki tych krajów są obecnie słabo rozwinięte i w niewielkim stopniu zróżnicowane. psav pictureW sytuacji dużej zmienności cen surowców energetycznych (z jaką obecnie mamy do czynienia chociażby na rynku ropy naftowej, której notowania od początku roku spadły o ponad 60 proc.), strategia bazowania na dochodach z ich sprzedaży jest niezwykle ryzykowna. Przykładem gospodarki, która chce lepiej wykorzystać posiadane bogactwa naturalne jest Arabia Saudyjska. Motywacją do tego działania był silny rozwój produkcji ropy łupkowej w Stanach Zjednoczonych, które odebrały Saudyjczykom część udziałów w globalnym rynku ropy naftowej. Dochodzi do tego długoterminowy spadek zapotrzebowania na ropę w skali globalnej w warunkach presji na ochronę środowiska i zapobiegania zmianom klimatu.Obecnie w wielu gospodarkach surowcowych finanse publiczne są w gorszej sytuacji niż pięć lat temu. Rozszerzająca się pandemia może stanowić poważny test dla infrastruktury społecznej i zdrowotnej w tych krajach.Według analizy przeprowadzonej przez Międzynarodową Agencję Energetyczną (IEA), spadek dochodów ze sprzedaży ropy i gazu dla niektórych kluczowych producentów surowców energetycznych może wynieść w tym roku od 50 do 85 proc. W porównaniu z 2019 rokiem stanowiłoby to najniższy dochód tych producentów od ponad dwóch dekad (szacowana wielkość wynosi 75 mld dol., przy średniej cenie ropy naftowej na poziomie 30 dol./b).W niektórych przypadkach efekt cenowy może być łagodzony przez zwiększoną produkcję. Co istotne, wielu producentów zmaga się z podwójnym wpływem zarówno niższych wolumenów sprzedaży, jak i niższych cen. Ujemne konsekwencje będą tym większe im mniej zdywersyfikowana gospodarka.Dla przykładu PKB na mieszkańca w Nigerii w 2018 roku było o jedną trzecią niższe niż w 2014 roku, co oznacza, że pod wieloma względami kraj ten jest gorzej przygotowany na poradzenie sobie z obecnym szokiem podażowo-popytowym niż pięć lat temu (wpływy ze sprzedaży ropy naftowej mają tu spaść z 45 mld dol. do zaledwie 11 mld dol. w 2020 r.).”Dla Iraku obecny poziom cen ropy oznacza, że miesięczny deficyt budżetowy osiągnie 4 mld dolarów.”Oczekuje się, że niższe ceny ropy naftowej spowodują poważne obciążenia fiskalne dla państw surowcowych. Dla Iraku obecny poziom cen ropy naftowej oznacza, że miesięczny deficyt budżetowy osiągnie poziom 4 mld dol., aby rząd mógł wypełnić swoje zobowiązania dotyczące wypłaty wynagrodzeń, emerytur i innych bieżących wydatków. W sytuacji gdy potrzebne będą dodatkowe środki na zaspokojenie wydatków służby zdrowia, edukacji, infrastruktury komunikacyjnej oraz dostaw energii deficyt może ulec jeszcze silniejszemu pogłębieniu.Oprócz prawdopodobnego zwiększenia deficytu fiskalnego, zmniejszone dochody z eksportu surowców energetycznych wpłyną również na ogólny bilans handlowy tych państw, prowadząc do presji na deprecjacje ich walut. W przypadku wielu producentów, których kursy walutowe są powiązane z innymi walutami (w tym najczęściej z dolarem), wymagałoby to uruchomienia rezerw walutowych. Oman, który ma jeden z największych deficytów fiskalnych na świecie i najwyższy deficyt na rachunku obrotów bieżących ze wszystkich krajów wchodzących w skład Rady Współpracy Zatoki Perskiej, jest szczególnie podatny na zagrożenia w tym zakresie.Wpływ obecnego kryzysu nie ogranicza się tylko do krajów Bliskiego Wschodu. Dla przykładu prognozowany dochód ze sprzedaży ropy i gazu w Ekwadorze może spaść aż o 85 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym (wyniesie zatem około 1 mld dol. w sytuacji gdy ceny ropy osiągną w br. średni poziom 30 dol./b), co dodatkowo komplikuje i tak trudną sytuację tamtejszego rządu, który dopiero co ogłosił zmniejszenie wydatków publicznych.Zdaniem analityków obecna sytuacja, w której ceny ropy naftowej oscylują wokół poziomów 20-30 dol./b, nie będzie trwała długo. Takie kraje jak Irak czy Wenezuela już zgłaszały chęć powrotu do dalszych rozmów z powodu trudności w sprzedaży ropy naftowej. Co więcej Arabia Saudyjska obcięła o 5 proc. wydatki budżetowe na 2020 rok, co stanowi około 13 mld dol. Rośnie również presja ze strony rządu w Waszyngtonie na Rijad i Moskwę, aby przedstawiciele tych państw powstrzymali rozwój „wojny cenowej” na rynku surowca. Ponadto, według K. Dmitriewa, szefa rosyjskiego państwowego funduszu inwestycyjnego (który wraz z rosyjskim ministrem energii A. Nowakiem, był głównym zwolennikiem podpisania porozumienia OPEC+ z 2016 roku), nowa umowa dotycząca ograniczenia produkcji przez kraje OPEC+ byłaby możliwa do zawarcia, jeżeli dołączą do niej inne kraje. Mowa tu głównie o państwach, które do tej pory nie uczestniczyły w porozumieniu OPEC+.Opinie wyrażone przez autora nie reprezentują oficjalnego stanowiska NBP.Autor: Jacek Suder, ekonomista NBP, doktorant w Katedrze Rynków Finansowych UEK.   

Surowce

Mocny wykres: wartość…

Mocny wykres: wartość płatności zrealizowanych kartami przez klientów PKO BP w marcu na restauracje, hotele, rozrywkę i edukację

Poziom bazowy 100 dla pierwszego tygodnia marca

Obserwuj #infog – ciekawe infografiki, mapy, wykresy (gospodarka, społeczeństwo, technologia)

#gospodarka #koronawirus #ciekawostki #ekonomia #polska #finanse #banki

Surowce

W 2010 otrzymał nagrodę…

W 2010 otrzymał nagrodę „Krzesło Roku”, przyznaną przez tygodnik „The Warsaw Voice”[19] oraz tytuł najlepszego ministra finansów w Europie, przyznany przez brytyjski miesięcznik „The Banker”[20]. Serwis „Emerging Markets” dwukrotnie wyróżnił go wśród ministrów finansów w Europie Środkowej i Wschodniej (2009 i 2012)[21][22]. W 2013 otrzymał Nagrodę Kisiela w kategorii polityk „za rolę sapera gospodarki”

Gdyby ten pan obecnie był ministrem finansów to dzisiaj państwo polskie miałoby rezerwy na dofinansowanie WSZYSTKICH przedsiębiorstw i WSZYSTKICH obywateli mierzących się z problemem epidemii

#koronawirus #finanse #ekonomia #neuropa #4konserwy #polityka