Surowce

hahaha to nie fejk XDDDDD a…

hahaha to nie fejk XDDDDD

a no tak, mozna z dnia na dzien linie produkcyjna zamienić i zamiast samochodów produkować respiratory XDDDDD Nie mówiąc o tym, że takie rzeczy załatwia się za zamkniętymi drzwiami a nie przez twittera XD

ale tam musi śmierdzieć i niedługo jebnie XDDDD aha, tak wiem, ciuchcia odjechała od teraz tylko rosnąć będzie XD

//dobra widze ktoś już niżej wrzucił ale nadal niech bedzie
#gielda #usa #finanse #gospodarka #koronawirus #4konserwy #neuropa

Surowce

Dla zainteresowanych analiza…

Dla zainteresowanych analiza rynku mieszkaniowego ze scenariuszami na jutro
Bańka na mieszkaniach była oczywista. O bańce świadczyła m.in. ulica – był wysyp Youtuberów inwestujących w mieszkania i szkolących jak to robić – setki osób na aulach. Każdy z ulicy był pewien, że to dobry interes i każdy się chciał zaangażować w ten biznes. Każdy był absolutnie przekonany, że nie stanieje. Wiadomo było zatem że to bańka, więc wiadomo było że pęknie, tylko nie wiadomo jak i kiedy. Czy jeszcze się nadmucha trochę i pęknie sama z siebie z ciśnienia wewnątrz czy pęknie od zewnętrznego czynnika w gospodarce. Mamy to drugie więc skutki będą dużo dotkliwsze. Sam wirus jest tylko wyzwalaczem, pęknięcie bańki i tak by nastąpiło.

Tu są scenariusze:

1. Masz blisko 100% gotówkę i chcesz kupić mieszkanie. To jest czas dla ciebie, poczekaj i kupisz taniej.

2. Masz 20% gotówkę, chcesz wziąć na 80% kredyt i kupić. Mieszkania stanieją ale Ty kredytu prawdopodobnie już nie dostaniesz albo będzie bardzo bardzo trudno (wymogibanków zostaną podwyższone)

3. Masz kredyt w PLN na dużą część np 80% z dużą ratą i jesteś w stanie go spłacać tylko pieniędzmi od najemcy (stabilna praca ani inne źródła dochodu typu stabilna firma nie wchodzą w grę) – mówiąc delikatnie: może być Ci bardzo ciężko spłacać dalej

4. Masz kredyt w PLN na dużą część ale mimo kryzysu jesteś w stanie go spłacać pieniędzmi z innych źródeł (gotówka, dobra praca, pewna firma) – tu są dwa podwarianty:
4a. Za jakiś czas przyjdzie wysoka inflacja, być może hiperinflacja i spłacisz kredyt jeszcze łatwiej (jeśli będą zbyt powoli podwyższać stopy). Ten podwariant jest na dziś bardziej prawdopodobny.
4b.Za jakiś czas przyjdzie wysoka inflacja, być może hiperinflacja i prawdopodobnie bankrutujesz (będą gwałtownie reagować i szybko podwyższać stopy). Ten podwariant na dziś jest mniej prawdopodobny

5. Nie potrafie rozpisać wariantu dla kredytobiorców w walutach obcych typu CHF, EUR. Wszystkie banki centralne prześcigają się w osłabianiu swoich walut przez dodruk i nie wiadomo w jakim tempie będą się osłabiać poszczególne waluty.

A tu chronologia obniżek cen, która może wyglądać następująco:

1. Zwiększy się ilość ogłoszeń z rynku wtórnego (na razie bez zmian cen). Będzie dużo większy wybór mieszkań w cenie bez zmian. Nie trzeba rezerwować już podczas pierwszego oglądania. Zapewne to dzieje się właśnie teraz.

2. Będzie wysyp odstąpienia rezerwacji u deweloperów – mieszkania na budowach właśnie kończących się będzie można wziąć od kogoś bez odstępnego po cenie dewelopera sprzed 2 lat czyli z początki budowy

3. Ogłoszenia z rynku wtórnego powoli zaczną pojawiać się z adnotacjądo negocjacji

4. Ogłoszenia z rynku wtórnego zaczną tanieć

Natomiast rynek pierwotny zależy od jednostkowej sytuacji każdego dewelopera, wielu miało ostatnio złote lata więc niektórzy mogą nawet odczekać nieznany okres czasu na nadejście inflacji. Trudno zgadywać rynek pierwotny.

Gdy nadejdzie wysoka inflacja a stopy zostaną utrzymane niskie, w końcu mieszkania przestaną tanieć, a potem zaczną drożeć lub znikną z rynku oferty sprzedaży (ewentualnie będize coś na wzór początku lat 90 np zakup tylko za tzw twardą walutę)

PS. Nie jestem doradcą inwestycyjnym, to moje przewidywania na temat sytuacji, a nie rekomendacja dla Ciebie
#nieruchomosci #finanse #kryzys

Surowce

Pamiętam jak będąc…

Pamiętam jak będąc nastolatkiem miałem często pesymistyczne rozkminy, że jak już pokończę te wszystkie szkoły i studia to albo nie będę miał pracy albo będę tyrać za 2000 brutto i na nic nie będzie mnie stać. To było w pierwszych latach 2010+, bezrobocie mieliśmy dość wysokie, perspektywy raczej niewielkie, wszędzie się mówiło, że tylko ludzie, którzy umieją w #programowanie będą mogli godnie żyć, a mi do ścieżki #programista15k było daleko, rodzicom też się nie przelewało, więc dzieciak chłonął te czarne wizje przyszłości. Potem jakoś w 2014/15 roku zaczęło się robić wyraźnie lepiej, zaczynała się wielka hossa, która trwała jeszcze do zeszłego roku, miałem nadzieję, że jak niedługo skończę studia to jednak będę mógł liczyć na coś więcej niż śmierć głodowa, a tu przychodzi koronawirus, który spowoduje taki kryzys, że w sumie moje wizje sprzed 10 latu koniec końców się spełnią. Życie ty bulwo xDDD
#gorzkiezale #zalesie #studbaza #gospodarka #finanse #polska #koronawirus

Surowce

Koronawirus rozgrzał piece. Ceny stali szybują

psav zdjęcie główneOprócz kłopotów konkurencji sprzyja im słaby złoty – wylicza PB. Ceny stali szybują – dodaje.
„Polskie huty wchodzą na rynki zbytu dotychczas zajęte przez Chiny lub Włochy. Dystrybutorzy, choć pełni obaw, na razie liczą zyski. Wiele europejskich fabryk motoryzacyjnych i producentów AGD wstrzymuje produkcję z powodu pandemii. Mimo to ceny blach, używanych m.in. w tych segmentach przemysłu, dynamicznie rosną. Podobnie jak innych wyrobów stalowych” – napisała gazeta.
Jako przykład wzrostów wymienia cenę prętów żebrowanych na rynku niemieckim. Obecnie sięga ona 2.250 zł za tonę, a jeszcze niedawno było to 1.950 zł – podaje czwartkowy Puls Biznesu.>>> Czytaj też: ZUS policzy umowy o dzieło. Trwa szlifowanie specustawy koronawirusowej

Surowce

Takie #przemyslenia mnie…

Takie #przemyslenia mnie naszły…

Jeszcze miesiąc temu zastanawialiśmy się, jakie to będzie przerąbane przez #koronawirus – Chiny staną, przestaną produkować i dostarczać chińszczyznę, u nas nie będzie skąd wziąć elektroniki i pierdyliarda drobiazgów którego nikomu nie opłaca się produkować.

A co teraz mamy? Chiny podniosły się z kolan, wszystko mniej więcej ruszyło… a Europa i USA kwiczą, umierają, gospodarka stanęła w miejscu, szykują się drastyczne spadki wszędzie gdzie to tylko możliwe. Kto ma oszczędności ten je przejada, kto nie ma – zaczyna panikować. Wszyscy tną zbędne wydatki.

Zaraz się okaże, że przez zarżnięcie ekonomii w Europie i USA oberwą Chiny, bo nie będą miały komu sprzedawać swoich towarów ( ಠ_ಠ)

pokaż spoiler #gospodarka #koronabusiness #finanse

Surowce

Polska zostanie tak…

Polska zostanie tak zrujnowana tym co oni wyprawiają, że nawet nie mam siły, chęci ani mocy, żeby się tym bulwersować.

Dodam tylko, ze wprowadzają to wszystko bez żadnego trybu.

#neuropa #gospodarka #finanse #4konserwy #koronawirus

Surowce

Przez rosnącą inflację i…

Przez rosnącą inflację i rozdawnictwo rządzących już od jakiegoś czasu miałem złe przeczucia co do trzymania oszczędności w PLN. Niestety obecna sytuacja tylko potwierdza moje przeczucia, a złoty topnieje niczym bałwanek w ciepły, wiosenny dzień.

Sam posiadam kilkadziesiąt tysięcy i chciałbym je w czymś ulokować. Inwestor i ekonomista ze mnie żaden, toteż przez długi okres czasu zwlekałem żeby nie narobić sobie więcej szkody niż pożytku, ale to co się wyprawia w tym państwie woła o pomstę.
Na załapanie się do kolejki euro i dolara już raczej za późno, tym bardziej że chyba każda gospodarka świata dostanie teraz po dupie więc domyślam się że jakikolwiek „papier” to ryzykowna opcja.

Sam rozważałem opcję surowców, głównie: platyny i srebra. Cena platyny wydawała mi się zaskakująco niska w kontekście jej „rzadkości” w stosunku do złota, no i ewidentnie jest w dołku. Niestety mimo przeczytania kilku artykułów dalej nie jestem w stanie określić gdzie mogę takową kupić (niezależnie czy w formie fizycznej czy dewizy), a po stronach internetowych metalu brakuje.

Wracając do głównego wątku: może macie jakieś inne ciekawe opcje na ulokowanie kapitału w tych ciężkich czasach. Drugie pytanie to czy wypłacacie pieniądze z banku. Gdzieś mi się o uszy obiło, że „banki będą miały pieniądze żeby wypłacać na bieżąco”, aczkolwiek ufność w stosunku do takich instytucji posiadam ograniczoną, tym bardziej w tak dynamicznie zmieniającej się sytuacji.

PS Nie, nie interesuje mnie MLM, ani nie chcę nic z avonu ( ͡° ͜ʖ ͡°).

#pieniadze #akcje #finanse #inwestycje #ekonomia #polska

Surowce

Rosjanie nie mogą sprzedać od…

Rosjanie nie mogą sprzedać od tygodnia swojej ropy. Saudowie zalewają świat ropą w cenie 6 dolarów dla Azji, 7 dolarów dla USA i 8 dolarów dla Europy, a Putin ma zamiar walczyć do końca. Dmitrij Pieskow rzecznik prasowy Putina wygłosił, że rozerwanie umowy z Arabią Saudyjską to „zemsta Putina” na USA, bo to rynek Amerykański najbardziej ucierpi.

https://www.finanz.ru/novosti/birzhevyye-tovary/putin-reshil-voevat-s-saudovskoy-araviey-do-konca-1029020811
https://www.forbes.ru/biznes/394745-obval-za-kotoryy-zaplatyat-rossiyane-kto-i-zachem-ustroil-mirovoy-ekonomicheskiy

Dodatkowo Rosjanie rezygnują z planów zwiększenia wydobycia. Nadwyżka wydobycia ropy za sprawą upadku umowy OPEC oraz światowego kryzysu wynosi 5 do 10 mln baryłek ropy dziennie. Zdaniem Rosjan cena na ropę może być nawet ujemna w niektórych miejscach świata (wg. newsa z pierwszego linka próbowali już oddać ropę z ceną -3$, czyli dopłacając, byleby się pozbyć i to nie wyszło albo coś źle zrozumiałem)

https://www.finanz.ru/novosti/birzhevyye-tovary/rossiya-otkazalas-ot-planov-uvelichivat-dobychu-nefti-1029024042

Tymczasem obserwatorzy OBWE wykryli najnowsze rosyjskie systemy elektroniczne (zdjęcie we wpisie) takie jak np. Leer-3, Svet-Ku i Sinitsa, o czym od wielu lat informują Ukraińcy. Niestety nadal trafiają się pożyteczni idioci głoszący, że trwa tam wojna domowa i nikt nikogo nie napadał. No i oczywiście, że słaba ukraińska armia walczy z górnikami

Trochę o tych systemach elektronicznych
https://www.defence24.pl/nowe-systemy-elektroniczne-armii-rosyjskiej
https://informnapalm.org/en/svet-ku-another-novel-russian-ew-system-luhansk/

#donbaswar #finanse #ukraina #aryoconcent #ukrainainfo #rosja

Surowce

Surowcowy twist. Węgiel jest już najdroższym paliwem kopalnym

psav zdjęcie główneOgromne załamanie cen na ryku ropy naftowej w ciągu ostatniego miesiąca sprawiło, że cena kontraktu terminowego na tonę metryczną węgla z australijskiego zagłębia Newcastle była w piątek wyższa od ceny kontraktów futures na ropę Brent. Cena tony metrycznej węgla wyniosła w piątek na giełdzie ICE Futures Europe 66,85 dol., więc koszt ekwiwalentu jednej baryłki ropy wyniósł 27,36 dol. Cena kontraktu terminowego na ropę Brent na giełdzie NYMEX zamknęła się w piątek na poziomie 26,98 dol. Zużycie węgla w USA i Europie spadało w ostatnim czasie z powodu obniżki cen ropy naftowej i niewielkiego wzrostu popytu na energię, jednak w Azji rosło, bowiem był tam ciągle najtańszym źródłem energii dla energochłonnych gospodarek wschodzących. Jest to także najbrudniejsze źródło energii, które emituje podczas spalania około dwa razy więcej dwutlenku węgla niż gaz ziemny i 30 proc. więcej niż benzyna. Zmiana stosunku wartości ropy naftowej do węgla to bardziej wynik spadku ceny pierwszego z tych surowców niż wzrostu popytu na węgiel. Także LNG jest tańsze od węgla.Załamanie na rynku lotniczym i turystyczny paraliż zmniejszyły globalne zużycie ropy o nawet 20 proc., a wkrótce rynek zaleje surowiec z Arabii Saudyjskiej i Rosji. Sprawia to, że odmiana Brent straciła już od początku roku około 60 proc. wartości. >>> Polecamy: Ogromna wyprzedaż aktywów SoftBanku. Rynkowa okazja czy ryzyko?

Surowce

Hiszpania upada na naszych…

Hiszpania upada na naszych oczach. Wczoraj ponad 200 zmarłych, dzisiaj już ponad 300. Zaraz dogonią Włochy ze zgonami ponad 600 na dzień. Pełno personelu medycznego jest zarażonych (większość?). Mają braki w sprzęcie jak i inne państwa. Niby mają PKB 2 razy większe od Polski ale też znacznie więcej stracą. W turystyce pracuje u nich 2 mln ludzi, generuje ona z 6-7% PKB a to zaraz spadnie do obrotów poniżej 10% porównując z zeszłorocznym okresem przecież to jest śmierć. Kilkadziesiąt miliardów zaraz im wyparuje. Branża automotiv też im zaraz się pozamyka i przestanie generować przychody, kluby La Liga i 2 ligi zatrudniające oprócz piłkarzy prawie 50 tysięcy osób od pana ochroniarza na parkingu, po jose który sprzedaje koszulki w sklepie sportowym nie mówiąc o innych którzy zaraz też stracą pracę, do tego kolejna strata „tylko” 700 mln euro jak nie dograją kluby sezonu. To się posypie jak domino.

Już znacjonalizowali prywatne szpitale, już wybierają kogo leczyć, a kogo nie. A jeszcze 12 dni temu mieli pochody feministek (które też są w grupie ryzyka z powodu otyłości, nadciśnienia czy cukrzycy) idące w setki tysięcy osób. 10 dni temu kilka tysięcy osób wyleciało do Liverpoolu w #uk więc powodzenia tam niedługo.

Polskę też czeka bieda jednak sporo z nas napcha się ziemniakami i samogonem czy szczawiem i mirabelkami a w Hiszpanii dadzą radę?
#gielda #finanse #gospodarka #hiszpania #koronawirus

Surowce

Senatorowie z USA pozbywali się akcji przed koronawirusem

Republikańscy senatorowie Richard Burr oraz Kelly Loeffler sprzedali akcje o wartości milionów dolarów po otrzymaniu niejawnych informacji na temat możliwych skutków epidemii Covid-19 – donoszą media w USA. Politycy publicznie podważali powagę zagrożenia.

Surowce

Chciałem ocenić swoje…

Chciałem ocenić swoje postrzeganie obecnej sytuacji, więc oglądając materiał „10 obaw o nadchodzący KRYZYS w gospodarce” z kanału DoradcaTV postanowiłem zrobić tl;dr dla reszty osób. Materiał opublikowany był wczoraj, ja dodałem swoje dopiski do tego co przedstawił w filmie Tomasz Jaroszek, twórca kanału. Zapraszam do dyskusji. 😉

• Bill Gates: Kolejny wybuch? Nie jesteśmy gotowi
• Coronavirus expert: 'War is an appropriate analogy’

1. Mamy do czynienia z kryzysem gospodarczym (do przeniesienia z gospodarki na banki i sektor finansowy), a nie finansowym, jak to było w 2008,2011 (z banków, sektora finansowego na gospodarkę). Kryzys gospodarczy, to taki, gdzie nie ma strachu w pierwszej kolejności że np. bank upadnie, tyko że może będziesz zarabiał mniej, może stracisz pracę, może będziesz wydawał mniej, może Twój ulubiony fryzjer albo piekarnia upadnie, a dopiero gdy podmioty skali mikro – przestaną być wypłacalne, spłacać zaciągnięte zależności – będzie kolejna fala uderzeniowa, w sektor bankowy.
Ludzie nie mający oszczędności, jeśli nie dostaną wypłaty, wykorzystają lub nie będą mieli poduszki finansowej – wpadną w problemy finansowe. Nie mając pieniędzy na spłatę rat, po 2/3 miesiącach, banki zaczną proces upominania się o swoje. Jeżeli Trump, nie zdecyduje się zawiesić tego, banki będą musiały pozbyć się jak najszybciej obciążeń, więc będzie fala wyprzedaży, powodując tym samym krach.
W przystępny sposób, trochę priorytezując rynek samochodów, fajnie to wyjaśnił człowiek którego obserwuję na YT, Salomondrin: https://youtu.be/cG_XO3AfFOA?t=43
Na domiar złego polecam posłuchać co ma do powiedzenia na temat umiejscowienia inwestorów w obecnej sytuacji. I jak to może wpłynąć na rynki rozwijające się, w tym pewnie Polskę.

2. Nieprzewidywalność, nie pozwala na trafne prognozy i możliwości poczucia pewności podjętych działań. Istnieje duże prawdopodobieństwo błędu niedoszacowania. Najważniejsze by krzywa zachorowań, nie była szpiczasta, po to jest obecnie zamknięcie granic, instytucji itp. Jest to o to właśnie walka. Inaczej – wirus będzie rozwijał się niepohamowanie – i przeciążona zostanie służba zdrowia – powodując więcej zgonów, niż możliwe do osiągnięcia. Na podstawie tak niedoszacowanych danych – próbujemy teraz kreślić to co się będzie dziać w gospodarce. Nie jest skuteczne, by stawiać w tym momencie prognozy na miesiące do przodu, bo przewidywanie na tego rodzaju danych powoduje, że zrobiona prognoza, tydzień później – może być już nieważna.

3. Właśnie służba zdrowia – zostanie sprawdzona na zgonach.U nas braki w służbie zdrowia były od zawsze. Wpływ na to, jaki kolejny cios odbierze gospodarka, ma stan służby zdrowia. Polski wzrost zachorowań, wygląda na pokrywający się z niemieckim, przy znacznie mniejszej ilości testów u nas. Na ten moment w pl nie ma nawet 300 raportowanych nowych zarażeń dziennie, w porównaniu do 3000 obecnie, w Niemczech. Osobiście, uważam że głupotą był program LOTdodomu, i kosztem ratowania spółki, zwiększy on ilość przypadków wirusa w Polsce.

Ocena programu rządu: ambitny, ale musi być mocniejszy

4. Problem z szybkością reakcji. Nasza mogła być za gwałtowna – nie wiadomo czy nie dlatego, że rząd wystraszył się po zdaniu sobie sprawy z powagi sytuacji finansowej polskiej służby zdrowia. Klaryfikują się 3 rodzaje reakcji różnych krajów na wybuch epidemii. Katastrofalny włoski (u których nałożyło się kilka aspektów: wiek społeczeństwa, niesubordynowana populacja, wczesna pomyłka w możliwości oceny pierwszych ognisk wirusa w Lombardii), pozytywny powszechny (mimo to posiadający traumatyczne skutki dla gospodarki), oraz brytyjski (który może być nieaktualny wkrótce, jeśli już nie jest, najprawdopodobniej zamieniający się w katastrofalny. Azjaci to raczej powszechny pozytywny sposób reakcji, ale ostry, i z subordynacją intencjonalną lub nie, społeczeństwa.
To co chciałem do tego punktu dodatkowo dodać, to rozgałęzienie powszechnego, możliwego w porównaniu do innych w ocenie jako ten pozytywny sposób reakcji – na 3 kryteria jakości.
Jeżeli, kwestia niebezpieczeństwa skutków epidemii, w proporcji do szybkości reakcji następuję, tak jak pokazane jest to tutaj: https://ma.ttias.be/government-act-corona-covid-19/
Możliwe że reakcja polskiego rządu – podyktowana stresem z powodów lat zaniedbań służby zdrowia, jest skądinąd poprawna w świecie „białych ludzi” – ale już w szczegółach, mogła być za gwałtowna. Na tyle, na ile krzywa zachorowań została spłaszczona, aby „uciec do przodu” i walczyć o to żeby służba zdrowia nie padła od razu, na tyle czas w którym epidemia będzie trwała, będzie kosztował. I na tyle ta opcja będzie tą najdroższą.

5. Wracamy do USA i rozwijamy punkt 1.

With Interest Rates at Zero, Can Quantitative Easing Save the Economy?


W USA obecnie już dwukrotnie obniżono stopy procentowe (prawie zerowe xD), zapowiedziano QE (skupowanie obligacji rządowych aby wpompować pieniądze do gospodarki), wraca temat zasilania banków kapitałem dając im bardzo tanie pożyczki aby nie straciły płynności. Nie wiem czy został już przyklepany dochód gwarantowany, chyba 1000$ dla każdego obywatela – a jeśli tak – czysto abstrakcyjne pomysły, stają się realne. Tak wygląda skala.

6. Zapaść małego biznesu w Polsce. Nasz pakiet pomocowy też został już ogłoszony, odroczenie zus xD, pakiet wynosi 212 mld złotych, zobaczymy co z tego pakietu wyjdzie, jak na razie nie wygląda na przeważający sposób by pomóc przedsiębiorcom, raczej sektorowi finansowemu. Są widoczne już obecnie, zawieszenia firm, co wydaje się kolejnym logicznym krokiem, dla wielu właścicieli małych firm. Kredyty są z tego co słyszę, raczej bezproblemowo możliwe do odroczenia na czas kilku miesięcy.

7. Ludzie nie będą mieć pracy, i nie będą mogli znaleźć pracy, z powodu zawieszanych, bankrutujących firm. Jest to świetna, wymuszona okazja – by wytrenować w organizacjach procesy automatyzacyjne. Ilość ludzi, która nie wróci na swoje miejsce pracy – jest wprost proporcjonalna do wielkości automatyzacji i wynikających z niej oszczędności, jakie teraz w pośpiechu i w nasileniu zasobów, będą starały się wykonać organizacje. Tak osobiście, myślę że jest wirus, da pierwszy globalny nacisk do tego, by omówić kwestię takich spraw jak dochód gwarantowany, zastąpienie ludzi przez robotykę, automatyzację – bo zacznie być zauważane, jaki wpływ na ludzkie życie, zacznie to mieć. To chyba ten okres gdzie faktycznie sporo ludzi zmieni kwalifikacje, a ci którzy nie będą mogli, będą stanowili dla sektorów tech zbędność. Pozostanie większy niż przed pandemią, problem bezrobocia wśród niskowykwalifikowanej siły roboczej.

8. Mniejsze wpływy z podatków, większe zadłużenie oraz rozjechany budżet na ten rok, z powodu machlojek z pieniędzmi z ofe i dalszego fundowania socjalu. Osobiście – bardzo pilnowałbym jakichkolwiek doniesień na temat wprowadzenia pieniądza wirtualnego itp. Bo to jest szukanie pieniędzy nie poprzez odjęcie sobie narzędzi propagandowych, a głębsze grzebanie po kieszeniach obywateli.

9. Aby rozwinąć temat – nasze oszczędności nie tracą już na wartości tylko przez odpływ kapitału, inflację, ale też poprzez politykę NBP czyli zmniejszenie stóp procentowych aby utrzymać konkurencyjny eksport. Niepokój jest taki, nawiązując do punktu 4-go, że mamy mało oszczędności by długo przetrwać, a prawdopodobnie w taki schemat weszliśmy. Przy założeniu że faktycznie służba zdrowia wytrzyma przez cały okres trwania pandemii, a nie – padnie gdzieś po drodze, w przypadku wybrania jakiegokolwiek wariantu działania.

10. Jest możliwe, że trzeba będzie zachowywać obecne działania, aż do czasu rozdystrybuowania szczepionki po chorych. Podawanie leków przeciwmalarycznych to nie to samo co faktyczna szczepionka, której jak na obecne szacunki, czas czekania podaje się rok, lub ponad rok – co jest bardzo szybkim okresem czasu.
Czyste dane: http://nrg.cs.ucl.ac.uk/mjh/covid19/#en4
Myśląc w ten sposób, prawdopodobne jest że, nie tylko z tego powodu że właściwie nigdy z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia, ale przede wszystkim z tego powodu że mogłoby to trwać tak długo – psychologicznie, zaczniemy wracać do starych nawyków, czyli tego co znamy. Mogą z tego powstawać problemy jakie widzimy dzisiaj, czyli np. nie przestrzeganie zakazu zgromadzeń.

Moja ocena:
Wszystko zależy teraz od zagranicznego kapitału, ludzi którzy mają wolne środki. Najpewniej, będą kupować to co jest nisko. Dodatkowo, jeśli trzymali pieniądze w USD lub EUR, ich moc wzrosła. Praktycznie wszystko jest teraz nisko. Jeśli następuję właśnie teraz, kolejny shift w globalnej gospodarce – mamy do czynienia z tym: https://independenttrader.pl/jakie-aktywa-zdominuja-kolejna-hosse.html
Przepływem środków z gospodarek rozwiniętych do tych rozwijających się.
Jestem bardzo ciekawy co stanie się ze złotówką. Być może, jest to jedno z lepszych miejsc (dla inwestorów) by ZACZĄĆ SIĘ, znajdować. Jeżeli nie, zawsze pozostaje złoto, srebro, indeksy, spółki… Sytuacja przypomina tą z krypto w 2017. Właściwie w cokolwiek w co się nie zainwestuje, w końcu wzrośnie – pytanie tylko w jakim czasie mamy umiejętności skapitalizować zyski.
#pieniadze #inwestowanie #koronawirus #2019ncov #gielda #gruparatowaniapoziomu #wiedza #finanse #gospodarka #ekonomia