Rozszerzenie programu Rodzina 500 plus na każde dziecko pochłonie dodatkowo ok. 20 mld zł rocznie. Według dostępnych danych polski system wspierania rodzin bezpośrednim transferem gotówki będzie największy na świecie – pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.
Miesiąc: luty 2019
Jedna z największych…
Jedna z największych transakcji biurowych na polskim rynku nieruchomości – mBank wprowadzi się do powstającego biurowca Mennica Legacy Tower w Warszawie. W biurowcu ma pracować ponad 3 tys. ludzi.
Więcej o transakcji przeczytacie tutaj.
#warszawa #biznes #ekonomia #nieruchomosci #gospodarka #finanse
Ultimatum: 3 tygodnie na propozycje podwyżek dla budżetówki albo strajk w kraju
Trzy tygodnie daje rządowi Solidarność po „spotkaniu ostatniej szansy” przewodniczącego Piotra Dudy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Do 19 marca związek ma otrzymać od ministrów Mateusza Morawieckiego nowe propozycje dot. podwyżek dla budżetówki, główniedla nauczycieli. Inaczej będą strajki.
#polska #nbp #afera #finanse…
#polska #nbp #afera #finanse #pracbaza #zarobki
NBP właśnie ujawnił zarobki w zw. z nową ustawą; 50k dla „dwórki”
NBP właśnie ujawnił zarobki swoich pracowników. Ma to związek z aferą wokół współpracowniczek prezesa NBP. Z danych wynika, że słynna „dwórka” dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji NBP Martyna Wojciechowska, w 2018 r. zarabiała średnio 49 563 zł brutto miesięcznie.
Znany z pogardy dla rigcz…
Znany z pogardy dla rigcz trol @Thorkill popełnił wpis w którym zarzuca innemu użytkownikowi rzekomą manipulację polegającą na tym, że zamieścił screen o artykule ”sprzed roku” ale napisano na nim w czasie teraźniejszym co niby ma być manipulacją (napisano, że NBP ma najwyższe straty od 10 lat).
Otóż nie ma tu żadnej manipulacji.
NBP publikuje raporty roczne i nowszego niż opisany w artykule na swojej stronie jeszcze nie zamieścił.
Dlatego pisanie o artykule sprzed 9 miesięcy ( a nie roku) w czasie teraźniejszym jest jak najbardziej uprawnione, bo to jest nadal najnowszy roczny raport.
https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/publikacje/raport_roczny/raport_roczny.html
Thorkill oczywiście w swoim pisowsko komunistycznym pędzie dał mi bana, więc wrzucam osobno.
#polityka #finanse #neuropa #4konserwy #bekazpisu #dobrazmiana #polska
Zupełny przypadek( ͡° ͜ʖ ͡°)(…
Zupełny przypadek( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
#polityka #nbp #finanse #polska #4konserwy #neuropa #dobrazmiana
Płatny peowski troll Kempes…
Płatny peowski troll Kempes wrzuca poniżej newsa sprzed roku opatrzonego fałszywą datą o stratach NBP i się tym podnieca wraz z resztą tych dzbanów. W rzeczywistości artykuł o stratach NBP z Money.pl ukazał się 8 maja 2018 r. Gdy wstawiłem ten screen w tym jego wpisie skasował mój komentarz.
#polityka #finanse #neuropa #4konserwy.ru #bekazpisu #bekazlewactwa #dobrazmiana #polska
Warszawa zabezpieczyła 150 milionów zł dla Teatru Żydowskiego – Polsat News
W wieloletnim planie finansowym Warszawy zabezpieczono dla Teatru Żydowskiego środki w kwocie 150 mln zł. Kamienica przy ul. Próżnej 14, w której ma się mieścić nowa siedziba Teatru, pozostanie własnością miasta – poinformowała we wtorek dyrektor tej sceny Gołda Tencer.
…
WYKOP
https://www.wykop.pl/link/4810943/ruszyly-zapisy-na-kolejna-edycje-szkoly-ekonomicznej-instytutu-misesa/
W dniach 27-31 marca 2019 r. Instytut Edukacji Ekonomicznej im. Ludwiga von Misesa organizuje kolejną Szkołę Ekonomiczną. Dzięki uczestnictwie w Szkole jej uczestnicy zdobędą systematyczną wiedzę o podstawowych zagadnieniach ekonomicznych.
Absolwenci Szkoły zrozumieją też najważniejsze, współczesne procesy gospodarcze – od roli przedsiębiorczej wyceny i kalkulacji ekonomicznej, przez kształt struktury kapitałowej po skutki polityki banków centralnych.
#polska #ekonomia #gospodarka #finanse #mikroreklama
Orlen chce budować morskie farmy wiatrowe. Obajtek: w 2019 chcemy pozyskać partnera
psav zdjęcie główne”Chcemy inwestować w niskoemisyjne źródła wytwarzania, w offshore. Jesteśmy na etapie badań środowiskowych, ale nie zakładam, że mamy to robić sami. Analizujemy i rozważamy zaangażowanie potencjalnego partnera” – powiedział PAP Biznes Daniel Obajtek.
„Optymalne jest znalezienie kogoś, kto ma doświadczenie w budowie takich farm, ma już morskie farmy wiatrowe, a także dysponuje bazą badawczo-rozwojową. Ten wybór mógłby nastąpić jeszcze w tym roku” – dodał.
Baltic Power, spółka z Grupy Orlen, rozpoczęła w styczniu badania środowiskowe oraz pomiary warunków wietrzności na obszarze posiadanej koncesji na morską farmę wiatrową na Bałtyku. W tym celu zawarła umowę z konsorcjum firmy Mewo oraz Instytutem Morskim w Gdańsku. Celem prac jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia oraz określenie produktywności morskiej farmy wiatrowej.
W maju 2018 roku PKN Orlen powołał zespół specjalistów w celu przygotowania i realizacji projektu na wykonanie koncepcji technicznej budowy morskich farm wiatrowych na Bałtyku.
Łączna moc tej inwestycji może wynieść nawet 1200 MW.
PKN Orlen jest czwartą pod względem zainstalowanych mocy grupą energetyczną w Polsce. Wynoszą one 1600 MWe. W ostatnich dwóch latach Orlen oddał do użytku dwie elektrociepłownie na gaz. Jedna z nich powstała we Włocławku, druga w Płocku. Dodatkowo Unipetrol z Grupy Orlen rozważa budowę nowego źródła gazowego w Litvinowie.
Prezes Obajtek poinformował, że Orlen nie rozważa budowy kolejnych bloków energetycznych w Polsce, chce skupić się na projektach offshorowych.
Ropa w piątek bez większych zmian, ale drugi tydzień z rzędu ze wzrostem
psav zdjęcie głównePo słabszym początku miesiąca notowania ropy odbiły wobec poprawy sentymentu w obliczu optymistycznych sygnałów z negocjacji handlowych USA-Chiny oraz perspektywy ograniczania podaży ze strony OPEC.
Prezydent USA Donald Trump ma w piątek wieczorem czasu polskiego spotkać się w Waszyngtonie, na zakończenie kolejnej rundy rozmów, z głównym negocjatorem handlowym Chin Liu He.
Przedstawiciele obu krajów starają się wypracować sektorowe porozumienia (rolnictwo, transfer technologii, usługi, bariery pozataryfowe, ochrona własności intelektualnej), które byłyby podstawą do szerzej zakrojonej umowy handlowej.
Rynek ropy zrównoważy się w kwietniu – uważa minister energii Arabii Saudyjskiej.
Tymczasem zapasy ropy w USA wzrosły ostatnio do najwyższego poziomu od listopada 2017 r. i wynoszą 454,5 mln b.
Analitycy Goldman Sachs podwyższyli prognozę wzrostu podaży ropy w USA w 2019 r. do 1,4 mln b/d z 1,2 mln b/d. Ich zdaniem, ryzyka dla prognozy przechylone są w stronę jeszcze szybszego przyrostu wydobycia, które w ub. tygodniu wzrosło na nowe rekordowe poziomy 12 mln b/d.
Goldman prognozuje, że w okresie 2019-2020 r. średnia cena Brent wyniesie 60-65 USD/b.
Podczas poprzedniej sesji ropa WTI potaniała o 20 centów do 56,96 USD, a Brent o 1 cent do 67,07 USD.
Gaz-System podał termin rozpoczęcia budowy gazociągu Baltic Pipe
psav zdjęcie główneSpotkania konsultacyjne nie były związane z prowadzonymi procedurami administracyjnym. Ich celem było podtrzymanie dialogu ze społecznościami lokalnymi i zapewnienie mieszkańcom oraz wszystkim zainteresowanym aktualnych informacji na temat przebiegu i realizacji projektu Baltic Pipe, podano. „Przedstawiciele Gaz-System omówili aspekty techniczne, środowiskowe i społeczno-ekonomiczne inwestycji oraz jej wpływ na funkcjonowanie społeczności lokalnych. W spotkaniach udział wzięli m.in. okoliczni mieszkańcy oraz władze samorządowe. W Rewalu 20 lutego odbyło się także spotkanie z przedstawicielami organizacji zrzeszających środowiska rybackie. Podczas spotkań inwestora reprezentowali pracownicy merytoryczni i eksperci odpowiedzialni w spółce za realizację części podmorskiej projektu. Przedstawiciele Gaz-System zaprezentowali mieszkańcom aktualne informacje na temat etapu realizacji projektu Baltic Pipe, a w szczególności budowy i przebiegu podmorskiej części gazociągu wraz z wyjściem na ląd i stacją zaworową gazu w rozpatrywanych wariantach – Rogowo i Niechorze-Pogorzelica. Omówili także pierwsze wnioski wynikające z przeprowadzonej oceny oddziaływania gazociągu podmorskiego na środowisko” – czytamy w komunikacie. Uczestnicy spotkań w Trzebiatowie i Niechorzu dyskutowali m.in. o tym, w jaki sposób budowa Baltic Pipe może wpłynąć na turystykę w rejonach nadmorskich oraz lokalną infrastrukturę. Poruszano także temat bezpieczeństwa – zarówno w kontekście budowy, jak i eksploatacji infrastruktury gazowej, podano również. Celem spotkania w Rewalu było rozpoczęcie dialogu z przedstawicielami środowisk rybackich, interesariuszami istotnymi w kontekście realizacji podmorskiej części gazociągu. Rozmowy dotyczyły m.in. wpływu inwestycji na siedliska ryb. „W spotkaniach wzięli także udział przedstawiciele podwykonawcy – firmy Ramboll odpowiedzialnej za przygotowanie dokumentacji projektowej, w tym niezbędnych badań środowiskowych i analiz technicznych oraz uzyskanie wszystkich niezbędnych zgód administracyjnych umożliwiających rozpoczęcie budowy gazociągu podmorskiego, które zgodnie z harmonogramem ma nastąpić w II kwartale 2020 r. W spotkaniu udział wzięli również eksperci spółki SDMI Doradztwo Inwestycyjne, podwykonawcy firmy Ramboll, która przygotowuje raport dotyczący oddziaływania projektu na środowisko naturalne” – podsumowano. Pod koniec listopada 2018 r. pełnomocnik rządu ds. krytycznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski poinformował, że budowa gazociągu Baltic Pipe realizowana jest „dokładnie co do dnia” zgodnie z harmonogramem. Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System jest spółką strategiczną dla polskiej gospodarki, odpowiedzialną za przesył gazu ziemnego oraz zarządzanie najważniejszymi gazociągami w Polsce.>>> Czytaj też: Baltic Pipe dopięta politycznie i biznesowo
Czeski wiceminister: Gazociąg Nord Stream 2 ustabilizuje nam ceny energii
psav zdjęcie główneZdaniem wiceministra ewentualne wykorzystywanie przez Czechy gazu z NS2 nie miałoby wpływu na sytuację Ukrainy. „Już teraz 97 proc. gazu, który odbieramy od Rosji, nie przechodzi przez Ukrainę” – powiedział Nediela, który uważa, że politycznie Czechy mają neutralny stosunek do projektu NS2, ale z ekonomicznego punktu widzenia jest on dla państwa korzystny.
Nediela podkreślił też, że NS2 zapewni krajowej sieci gazociągów stabilizację, poprzez zwiększenie różnorodności źródeł dostaw. Zwrócił także uwagę na tranzytowy charakter kraju i na fakt, że z Czech gaz będzie płynął do innych państw europejskich.
Uczestniczący w debacie analityk rynku energetycznego Michal Sznobr zwrócił uwagę, że Niemcy po rezygnacji z energii jądrowej oraz po zamknięciu ostatniej kopalni węgla kamiennego są skazane na energię pochodząca z gazu ziemnego. Dlatego, jak podkreślił, muszą dokończyć inwestycję NS2 i zacząć sprowadzać nią gaz.
Czechy około 75 proc. swojego zapotrzebowania na gaz pokrywają importem z Rosji. Do 1997 r. z Rosji importowano 100 proc. gazu. Sytuację zmieniła umowa z Norwegią. Gazociągi łączą Czechy z Ukrainą i Słowacją, ale są także alternatywne trasy, m.in. gazociąg Gazela, do którego surowiec trafia via Nord Stream. Czesi wykorzystują także gazociąg Jamał przebiegający przez Białoruś i Polskę.
NS2 ma być gotowy pod koniec 2019 roku i transportować z Rosji do Niemiec 55 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Partnerami rosyjskiego Gazpromu w budowie NS 2 jest pięć zachodnich firm energetycznych: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper, francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.
Przeciwko projektowi protestują m.in. Polska, Ukraina, a także Słowacja. Stany Zjednoczone postulują wprowadzenie sankcji za udział w projekcie NS2.>>> Czytaj też: Schroeder stoi za Nord Stream 1 i 2? „Gazociąg utrzymuje przy życiu putinowską kleptokrację”
Ameryka Łacińska nie wykorzystuje swojego potencjału energetycznego
psav zdjęcie główneMimo dużych zasobów ropy, wpływ Ameryki Łacińskiej na rynek tego surowca pozostaje niewielki.Doświadczenia Petroleos de Venezuela S. A. (PDVSA) mogą być cenną nauką dla dwóch innych krajowych potęg naftowych w tym rejonie: Petroleos Mexicanos (Pemex) oraz Petroleo Brasileiro (Petrobras). Te dwa koncerny znajdują się na rozdrożu i wiele wskazuje na to, że będą podążać w skrajnie odmiennych kierunkach. Historia PDVSA zna oba te kierunki.Z trzech wspomnianych koncernów PDVSA jest najmłodszy. Powstał dopiero w 1976 r. na skutek nacjonalizacji sektora naftowego w Wenezueli. Jednak nie liczy się staż, ale potencjał jakim dysponowało to przedsiębiorstwo. Początek PDVSA był imponujący. Rozwojowi koncernu sprzyjały wysokie ceny ropy naftowej w okresie wstrząsów na rynkach naftowych z lat siedemdziesiątych. Nic więc dziwnego, że pierwsi managerowie PDVSA snuli wizje globalizacji swojej firmy, a później wprowadzali je w życie. W 1983 r. weszła ona w joint venture z niemiecką firmą energetyczną VEBA AG, tworząc koncern o nazwie Ruhr Oel GmBH (swoje udziały odsprzedały Rosneftowi w 2010 r). Cztery lata później PDVSA dokonał swojego chyba najsłynniejszego zakupu, czyli amerykańskiego CITGO (w 1986 r. kupił 50 proc., a w 1990 r. wszedł w jego całkowite posiadanie). Mimo spektakularnych zakupów wydobycie ropy spadało za sprawą nie tylko niższych cen ropy naftowej, ale braku inwestycji w infrastrukturę krajową. Pod koniec lat osiemdziesiątych wydobycie w Wenezueli wynosiło niemal połowę poziomu sprzed prywatyzacji.Wierzyciele będą dochodzić swoich prawPDVSA, powstały na fali nacjonalizacyjnej w połowie lat siedemdziesiątych, zmienił swój profil produkcji w latach dziewięćdziesiątych. Wówczas do Caracas zawitały ponownie – w ramach tzw. otwarcia naftowego (apertura petrolera) korporacje międzynarodowe. Ówczesny prezes PDVSA Luis Giusti, jak i jego ekipa, mieli wizję przekształcenia kraju w największego producenta w OPEC (poza Arabią Saudyjską). Docelowo Wenezuela miała wydobywać nawet 8 mln baryłek dziennie, co z dzisiejszej perspektywy wydaje się wręcz ponurym żartem.Niewiele wyszło z tych planów, a niemal do rangi symbolu urasta fakt, że prezes Giusti zrezygnował ze swojego stanowiska w tym samym dniu, kiedy do władzy doszedł lewicowy prezydent Hugo Chavez.PDVSA stał się wkrótce po odejściu Giustiego narzędziem do prowadzenia zaciekłej walki politycznej zarówno dla rządzących, jak ich przeciwników. Kiedy nie udał się zamach stanu z kwietnia 2002 r., którego celem było obalenie prezydenta Chaveza, opozycja wenezuelska postanowiła uderzyć właśnie w sektor naftowy za pomocą strajku przeprowadzonego na początku 2003 r. Strajk ten miał nie tylko katastrofalne skutki gospodarcze, ale doprowadził (podobnie jak i wspomniany pucz) do radykalizacji samego Chaveza.Choć obecnie PDVSA znajduje się na skraju bankructwa, nadal odgrywa strategiczną rolę. Jak zauważają niektórzy obserwatorzy, dziś nie jest ważne, ile krajów poprze któregoś ze zwalczających się kandydatów na urząd prezydenta (urzędującego Nicolasa Maduro czy Juana Guaido). Kluczowe będzie to, który z nich pozyska te kraje, które nadal będą kupować wenezuelską ropę. Tym bardziej, że wierzyciele PDVSA na pewno będą dochodzić swoich praw, niezależnie od tego, kto będzie rządzić w Caracas.Prywatyzacja jak wyprzedaż sreberŚcieżka wytyczona przez Giustiego w latach dziewięćdziesiątych, jak się zdaje, stanowi natchnienie dla nowego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro. Wiele wskazuje, że w gabinecie Bolsonaro cała władza gospodarcza spoczęła w rękach Paulo Guedesa, pełniącego obecnie urząd ministra gospodarki. Guedes jest absolwentem Uniwersytetu Chicagowskiego, cieszy się opinią liberała i nigdy nie krył swoich sympatii dla koncepcji prywatyzacji krajowych molochów. Zaraz po objęciu stanowiska przeforsował kandydaturę Roberta Castello Branco na prezesa Petrobrasu.Castello Branco, podobnie jak udzielający mu poparcia Guedes, określani są mianem Chicago Boys. Nie wszystkim jednak (nawet i tym, którzy głosowali na Bolsonaro) idea prywatyzacji Petrobrasu się podoba. Rzecz w tym, że Petrobras jest postrzegany w kategoriach dobra narodowego i jego prywatyzacja zaczyna być przyrównywana do wyprzedaży sreber rodowych. Wypowiedzi Castello Branco w zakresie przyszłości Petrobrasu są zatem bardzo ostrożne.Jeszcze do niedawna nikt nie odważyłby się na podobny krok. Petrobras uchodził bowiem za dowód na to, że krajowym molochem można było dobrze zarządzać (podobnie jak PDVSA na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych). Połączenie stosunkowo dobrej polityki za czasów byłego lewicowego prezydenta Luiza Inacia Luli da Silvy oraz odkrycia nowych złóż ropy naftowej w 2006 r. spowodowało, ze Petrobras stał się ważny zarówno dla mediów światowych, jak i potężnych inwestorów. Ironią losu było jednak to, że ten sam Petrobras stał się przyczyną upadku partii prezydenta Luli (Partido dos Trabalhadores), a sam Lula za sprawą afery korupcyjnej znalazł się w więzieniu.Może właśnie dlatego, oddanie Petrobrasu w ręce prywatne jest dobrą receptą na poprawę mocno nadszarpniętego wizerunku firmy.Czy zatem Castello Branco uda się to, co nie udało się Giusti?Problem Ameryki Łacińskiej polega na tym, że inwestorzy zagraniczni nie przychodzą do danego kraju z najnowszymi technologiami ot tak. W zamian za wprowadzane technologie oczekują udziałów w zyskach ze sprzedaży surowców. A zysk inwestorów zagranicznych oznacza mniejsze dochody dla budżetu państwa. Towarzyszy temu nadzieja, że wzrost wydobycia w przyszłości pozwoli zwiększyć dochody budżetowe (na zasadzie, że lepiej mieć niższe udziały w większym wydobyciu, niż wysokie udziały w niskim wydobyciu). Niestety, oczekiwania zwykle się nie spełniają i wszystko kończy się wzajemnym obwinianiem. Rząd zaczyna oskarżać inwestorów o to, że mało robią na rzecz zwiększenia wydobycia. Inwestorzy twierdzą, że dano im zarówno zbyt mało czasu, jak i zbyt mało prerogatyw do wypełnienia wcześniej stawianych obietnic.Jak się zakończy eksperyment w Brazylii, czas pokaże. Należy jednak pamiętać, że Bolsonaro nie jest pierwszym przywódcą, który zaczął otaczać się Chicago Boys. Wystarczy odwołać się do przykładu byłej pani prezydent Brazylii Dilmy Rousseff, w której zespole znalazł się inny absolwent Uniwersytetu Chicagowskiego Joaquim Levy. Levy nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei i w niespełna rok po objęciu urzędu ministra finansów w 2015 r. został zdymisjonowany.Pemex wpływa na kurs pesoW zupełnie odwrotnym kierunku wydaje się podążać Pemex w Meksyku rządzonym przez prezydenta Andresa Manuela Lopeza Obradora, znanego też jako AMLO. Dla niektórych obserwatorów AMLO ma być drugim wcieleniem nieżyjącego już prezydenta Chaveza. Analogia ta nie oznacza jednak, że Meksyk musi znaleźć się w takim położeniu, w jakim znalazła się Wenezuela. W przeciwieństwie do Chaveza (nie wspominając już o Maduro) AMLO może pochwalić się tym, że był dobrym gospodarzem stolicy swojego kraju. Niemniej, widać już obecnie, że między AMLO a inwestorami się nie układa. A ostatnie obniżenie ratingu dla Pemexu przez agencję Fitch wzbudza dodatkowe obawy. Tym bardziej, że wpływ koncernu na rodzimą gospodarkę jest ogromy: dochody Pemexu mają wpływ na kurs peso meksykańskiego.W takich okolicznościach Ameryka Łacińska może mówić o zaprzepaszczonej szansie.W Wenezueli i Meksyku mamy do czynienia z długoterminowym spadkiem produkcji ropy. Najlepiej prezentuje się Brazylia, której produkcję można oszacować na ok. 2,5 milionów baryłek dziennie. Jednak i tutaj wzrost wydobycia w ostatnich latach się zatrzymał. Nawet jeżeli dodamy do tego jeszcze wydobycie w Kolumbii (0,85 mln baryłek), Argentyny i Ekwadoru (ok. pół miliona baryłek przypadające na oba państwa), to nie otrzymamy nawet dziesięciu procent światowego wydobycia. Nic więc dziwnego, że wpływ tej części świata na rynek ropy naftowej, mimo ogromnego potencjału, de facto jest znikomy.Otwarta licencja Autor: Paweł Kowalewski, ekonomista w Departamencie Operacji Krajowych Narodowego Banku Polskiego; specjalizuje się w zagadnieniach polityki pieniężnej.
Departament odpowiedzialny za…
Departament odpowiedzialny za finanse Szwajcarii właśnie ze Helwetia wypracowała w roku 2018 nadwyżkę budżetową w wysokości 2,9 miliarda chf wobec przewidzianych w budżecie 300 milionów. 10x tyle co sobie założyli. Jeszcze pod koniec września zakładali 2,5 miliarda.
Również zadłużenie Szwajcarii spadło do najniższego od lat 90′, obecnie wynosi 100 mld chf, w samym tylko 2018 udało się spłacić 5 mld chf.
Założenia nadwyżki budżetowej na ten rok, to tylko 400 mln chf pomimo planowanego wydatku 1,4 mld wynikającą z przewidzianej reformy fiskalnej zawierającej również finansowanie ichniego ZUSu.
Z tym czy reforma się odbędzie, czy nie zadecydują Helweci 19.05 poprzez referendum.
pokaż spoiler I tak wiem, w poprzednim wpisie się pomyliłem i podałem przewidzianą nadwyżkę w wysokości 700 mln zamiast 300
#swissinfo #ekonomia #finanse #szwajcaria