Już sześć razy był w tym sezonie na podium Pucharu Świata, pięciokrotnie w konkursach indywidualnych i raz w drużynówce. Piotr Żyła piorunująco rozpoczął obecną …
Miesiąc: grudzień 2018
Trwa kontrola NIK w KNF w sprawie GetBacku. Pod lupą mogą być także NBP i MF.
Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski ujawnił w Radiu Zet, że trwa kontrola w Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie GetBack. Nie zaprzeczył, że kontrola obejmuje także NBP i Ministerstwo Finansów.
Stadnina koni w Michałowie. Wydano już blisko milion złotych na promocję.
918 tysięcy złotych brutto – tyle w tym roku kosztowały wydatki promocyjne stadniny koni w Michałowie. Tej samej, która od niedawna jest organizatorem słynnej niegdyś na cały świat aukcji Pride of Poland w Janowie Podlaskim. Aukcja od jakiegoś czasu w niczym nie przypomina wydarzenia sprzed lat.
Bułgarski dostawca gazu ukarany za blokowanie dostępu do infrastruktury
psav zdjęcie główneW osobnej decyzji Komisja ogłosiła, że rumuńska firma petrochemiczna Oltchim otrzymała niezgodnie z unijnymi zasadami 335 milionów euro wsparcia państwowego i państwo musi teraz te środki odzyskać.”Od lat bułgarscy odbiorcy gazu ziemnego nie mają wyboru dostawców, bo grupa BEH odmówiła udostępnienia swojej infrastruktury gazowej innym hurtowym dostawcom gazu” – podkreśliła w poniedziałek unijna komisarz ds. polityki konkurencji Margrethe Vestager.Bułgarski Holding Energetyczny to państwowe przedsiębiorstwo, które za pomocą swoich spółek córek kontroluje infrastrukturę gazową w Bułgarii (Bulgartransagaz) oraz dostarcza surowiec do konsumentów (Bulgargaz).Według wydanej w poniedziałek decyzji grupa nadużywała swojej dominującej pozycji zarówno na rynku infrastruktury gazowej jak i zaopatrzenia. BEH wykorzystał dominującą pozycję Bulgartransagazu, aby chronić niemalże monopolistyczną pozycję Bulgargazu, jeśli chodzi o dostawy gazu.Bulgargaz ograniczył zdolność przesyłową jedynego rurociągu importowego, którym sprowadzany jest gaz do kraju przez Rumunię. Chodziło o to, by rurociąg ten nie mógł być wykorzystywany przez potencjalnych konkurentów.Dochodzenie Komisji wykazało, że w latach 2010-15 BEH blokował dostęp do krajowej sieci przesyłu gazu, jedynego magazynu gazu w Bułgarii i jedynego rurociągu importowego doprowadzającego gaz do Bułgarii, który został w całości zarezerwowany.”Bez dostępu do tej niezbędnej infrastruktury potencjalni konkurenci nie mogli wejść na hurtowe rynki dostaw gazu w Bułgarii. Uniemożliwiło to rozwój konkurencji i zapewniło spółce Bulgargaz niemalże monopol” – czytamy w komunikacie Komisji.Urzędnicy w Brukseli stwierdzili, że takie postępowanie jest złamaniem art. 102 unijnego traktatu, który zabrania nadużywania dominującej pozycji na rynku. W rezultacie KE podjęła decyzję o nałożeniu grzywny na firmę.W konsekwencji oddzielnego postępowania, którego finał również ogłoszono w poniedziałek, KE zakwestionowała pomoc publiczną dla rumuńskiej firmy petrochemicznej Oltchim na kwotę około 335 mln euro. To jedno z największych przedsiębiorstw petrochemicznych w Rumunii i Europie Południowo-Wschodniej kontrolowane jest przez państwo, do którego należy 54,8 proc. udziałów.W kwietniu 2016 r. Komisja wszczęła dochodzenie ws. pomocy, jaka trafiała do tej firmy po nieudanej prywatyzacji. Chodziło m.in. o umorzenie długów na kwotę ponad 300 mln euro i utrzymywanie dostaw przez rumuńskie spółki państwowe bez płatności i pomimo pogarszającej się sytuacji finansowej uim.Komisja stwierdziła, że żaden wierzyciel na rynku prywatnym nie zgodziłby się na umorzenie długów Oltchimu ani na utrzymywanie dalszych dostaw na takich samych warunkach, jak robili to wierzyciele i firmy państwowe w 2015 r. Urzędnicy w Brukseli uznali, że środki te stanowią zakazaną unijnym prawem pomoc publiczną i powinny być odzyskane przez państwo, tym bardziej, że w trakcie pompowania pieniędzy do firmy nie realizowano żadnego planu naprawczego.
Rozrośnięta biurokracja w Polsce to poważny problem
Mamy obecnie – licząc na jednego mieszkańca – 2-krotnie więcej biurokracji niż socjalistyczna Szwecja, 2,5-krotnie więcej niż biurokratyczne Niemcy i 5-krotnie więcej niż wolnorynkowe Stany Zjednoczone.
Będzie osobny budżet Unii Europejskiej dla państw strefy euro
Na szczycie w Brukseli w piątek unijni przywódcy dali mandat eurogrupie do prac na projektem budżety strefy euro – wynika z konkluzji przyjętych przez przywódców unijnych.
Podatek od prądu w Czechach i na Węgrzech wynosi 1 EUR/MWh. W Polsce 20 zł/MWh
Prawo unijne nie pozwala ministrowi Tchórzewskiemu na zupełne zniesienie akcyzy na energię. Polska stawka tego podatku na prąd znacznie jednak przekracza unijne minimum. Dziś wynosi ona 20 zł za megawatogodzinę. Tymczasem dyrektywa wymaga zaledwie (…) 1 euro (ok. 4,30 zł) na cele niegospodarcze.
Ropa w USA ma trudności z utrzymaniem poziomu powyżej 52 dolarów za baryłkę
psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 52,35 USD za baryłkę, po zniżce o 0,44 proc.
Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 61,01 USD za baryłkę, po zniżce ceny o 0,73 proc.
Na rynkach coraz częściej pojawiają się wątpliwości, czy podjęta w ubiegłym tygodniu decyzja koalicji OPEC+ o obniżeniu dostaw ropy o 1,2 mln baryłek wystarczy, aby zmniejszyć nadwyżkę ropy na świecie.
Minister energii Rosji Aleksander Novak poinformował w tym tygodniu, że Rosja obniży produkcję ropy o co najmniej 50-60 tys. baryłek dziennie wobec poziomów notowanych w październiku.
Międzynarodowa Agencja Energii ocenia, że produkcja ropy w OPEC może w I kwartale 2019 r. spaść o 1,4 mln baryłek dziennie z poziomów notowanych w X – do 31,5 mln b/d,a w II kwartale jeszcze się obniżyć do 31,2 mln b/d.
Podczas poprzedniej sesji ropa WTI na NYMEX zdrożała o 2,8 proc.
Ten sam produkt, 100 zł różnicy. Lidl tłumaczy, dlaczego w Niemczech taniej
– Na kształtowanie się wysokości cen produktów w danym kraju wpływa wiele czynników, w tym m.in. wielkość dokonywanych zamówień u dostawców, koszty transportu i magazynowania, wysokość VAT, akcyzy czy koszt produkcji opakowań – poinformowała Aleksandra Robaszkiewicz z biura prasowego Lidl Polska.
Revolut dostał licencję bankową
I bedzie udzielał kredytów i przyjmował depozyty. Banki w trwodze.
Polska będzie uzależniona od węgla przez co najmniej 15 lat
psav zdjęcie główneKilka dni temu Polska Grupa Energetyczna wydała lakoniczny komunikat giełdowy. „Spółka powzięła informację o podpisaniu przez Polską Grupę Górniczą porozumienia do umowy zawartej w dniu 13 sierpnia 2013 r. na dostawy węgla kamiennego na potrzeby bloków 5 i 6 Elektrowni Opole („porozumienie”). W ramach porozumienia strony dostosowały zapisy do aktualnych wymagań formalno-prawnych oraz odstąpiły od wyznaczania ceny węgla w oparciu o wskaźniki dotyczące średnich cen energii elektrycznej, średnich rynkowych cen węgla oraz średnich kosztów uprawnień do emisji CO2. Strony ustaliły cenę węgla kamiennego do dnia 31 grudnia 2022 r. Natomiast ceny węgla na kolejne poszczególne okresy dostaw będą ustalane w drodze negocjacji. Szacowana wartość porozumienia w okresie od dnia rozpoczęcia dostaw przez 20 kolejnych rocznych okresów dostaw wynosi ok. 16 mld zł”.Umowa na lataW przekładzie na ludzki język oznacza to, że PGE i PGG zafiksowały „na sztywno” cenę dostaw węgla dla nowych bloków elektrowni Opole. Dotychczas obowiązywała formuła uzależniona od hurtowych cen prądu, cen CO2 oraz międzynarodowych cen węgla (ARA). Taka formuła gwarantowała PGE, że ceny węgla będą kroczyć lub pełzać w ślad za cenami dwóch pozostałych elementów, od których zależy rentowność produkcji prądu.PGE zawarła też nową umowę z PGG na dostawy węgla do starych bloków. Komunikat nic nie mówi o formule, ale według naszych informacji węglowy potentat z Katowic w ogóle nie chce już zawierać umów indeksowanych cenami prądu czy ARA. Ceny mają być możliwie sztywne, a kontrahenci nie bardzo mają wybór – po fuzji PGG i KHW konkurencja jest ograniczona a import węgla dla elektrowni na południu kraju wciąż droższy.psav pictureLikwidacja formuły cenowej w gruncie rzeczy jest logiczna. PGE jest akcjonariuszem PGG, zainwestowała tam kilkaset mln zł. Po co obniżać cenę węgla, skoro później trzeba składać się na ratowanie górniczego giganta?A ceny węgla rosną i będą miały solidny wkład do rosnących cen prądu. PGE poinformowała, że w kwartał do kwartału wzrosły o 88 gr na GJ, co oznacza przynajmniej 10 proc. podwyżki. Polska Grupa Górnicza ma rekordowe wyniki – po trzech kwartałach zanotowała ponad 7 mld zł przychodów i 435 mln zł zysku.Jednak nowe umowy z zafiksowaną ceną są świadectwem olbrzymiego zacofania rynku węgla w Polsce. Przez 30 lat transformacji nie dorobiliśmy się tego, co jest standardem na Zachodzie – kontraktów terminowych, indeksów, giełdy, na której można węglem handlować, tak samo jak ropą czy zbożem.Jakie będą ceny węgla w przyszłości? Na jak długo starczy węgla w Polsce? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl>>> Emilewicz: Warto rozważyć otwarcie rynku na zakup energii z zagranicy
Straszak dla małych przedsiębiorców. Znika 100-tysięczny limit
Od 2019 r. klauzula przeciw unikaniu opodatkowania będzie mogła być stosowana w każdej sprawie – nawet, gdy chodzi o złotówkę. Ministerstwo uspokaja, że przedsiębiorcy nie mają się czego obawiać. Eksperci tacy pewni nie są.
Biznes na żydowskich kamienicach. Jak pan Levin próbował odzyskiwać Włocławek
Izraelski prawnik i odzyskiwanie kamienic od kuchni
Prognozy wzrostu PKB Francji niższe przez protesty „żółtych kamizelek”
Francuska gospodarka w czwartym kwartale będzie rosła wolniej niż przewidywano w związku z gwałtownymi demonstracjami w całym kraju oddolnego ruchu „żółtych kamizelek” i zamieszkami w Paryżu – wynika z najnowszych danych Banku Francji.
Znów będzie można zatankować na CPN. Orlen uruchamia dwie stacje retro
psav zdjęcie główne”W ten sposób, w 20. rocznicę połączenia obydwu podmiotów, koncern promuje swoje dziedzictwo i przypomina jedne z najpopularniejszych polskich marek. Spółka dostrzega potencjał biznesowy i marketingowy w reaktywacji wysoce rozpoznawalnych znaków towarowych od lat budzących pozytywne reakcje klientów, będących jednocześnie ponadczasowymi dziełami grafiki użytkowej i wzornictwa przemysłowego” – czytamy w komunikacie. Na obecnym etapie projekt dotyczy dwóch stacji – w Warszawie (CPN) i w Bodzanowie koło Płocka (Petrochemia Płock). Ich rebranding powinien zostać zakończony do końca tygodnia. Logotypy marek CPN i Petrochemii Płock pojawią się m.in. na dystrybutorach, pylonach z cenami oraz na budynku obu stacji. „Mimo, że jesteśmy nowoczesnym koncernem, pamiętamy o historii naszej firmy. Jej ważnym rozdziałem jest CPN, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek. Logotyp CPN należy do klasyki polskiego wzornictwa i jest unikatowym dziełem sztuki. Jest on eksponowany m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie. Wiemy też, że marka wciąż żyje w świadomości Polaków, którzy traktują ją z dużym sentymentem. Reaktywując markę chcemy naszym klientom dać okazję do tego, by mogli bezpośrednio obcować z dziedzictwem nierozerwalnie związanym z historią Polski i rodzimej motoryzacji” – powiedział dyrektor Biura Promocji i Reklamy Marcin Stefaniak, cytowany w komunikacie. Koncern dysponuje obecnie siecią blisko 2800 nowoczesnych stacji paliw w Polsce, Czechach, Niemczech i na Litwie. CPN, czyli Centrala Produktów Naftowych, została powołana do istnienia 3 grudnia 1945 r. W szczytowym okresie rozwoju CPN dysponowała przeszło 1 400 stacjami benzynowymi oraz flotą prawie 600 nowoczesnych autocystern. Spośród stacji działających pod biało-pomarańczowym znakiem, około 520 obiektów czynnych było całą dobę, a ponad 700 stanowiły stacje samoobsługowe. Prawie tysiąc stacji znajdowało się w miastach, 195 służyło użytkownikom dróg szybkiego ruchu, a pozostałe zapewniały dostęp do paliw na terenach wiejskich, przypomniano w komunikacie. Z kolei Petrochemia Płock powstała w wyniku przekształcenia Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych, które działały od 1959 r. W lipcu 1993 r. MZRiP zostały przekształcone w Petrochemię Płock S.A. We wrześniu ub.r. agencja ISBnews dowiedziała się, że PKN Orlen planuje reaktywację marki CPN i prowadzenie pod historycznym logo stacji na warszawskiej Pradze. Z informacji uzyskanych w sierpniu br. wynikało, że uruchomienie stacji pod logo CPN na warszawskiej Pradze nastąpi jesienią. Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 95,36 mld zł w 2017 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.
Niezależność energetyczna po amerykańsku. Historyczny sukces czy osiągnięcie papierowego tygrysa?
psav zdjęcie głównePrzejście na eksport netto jest wynikiem bezprecedensowego boomu w amerykańskiej produkcji ropy z łupków. Ten oleisty surowiec jest pompowany z tysięcy odwiertów, od tzw. Basenu Permskiego w rejonie Teksasu i Nowego Meksyku, do Bakken w Północnej Dakocie i Marcellusa w Pensylwanii.Rewolucja łupkowa przekształciła Stany Zjednoczone w największego producenta ropy naftowej na świecie, który wyprzedził Rosję i Arabię Saudyjską. Tym samym siła OPEC została zmniejszona, podcinając jedną z głównych sił geopolitycznych ostatniego półwiecza. OPEC i jego sojusznicy uzgodnili w piątek, że ograniczą wydobycie ropy naftowej o 1,2 mln baryłek dziennie. Wcześniej Donald Trump apelował do kartelu, by nie zmniejszał produkcji i pozwolił na dalszy spadek cen, co byłoby wsparciem dla wzrostu gospodarczego w wysoko rozwiniętych krajach. Czytaj więcej TUTAJ.”USA stają się dominującą siłą energetyczną na świecie” – powiedział Michael Lynch, prezes Strategic Energy & Economic Research. W dalszej części wypowiedzi Lynch zauważył, że ponieważ zmiany zachodzą stopniowo, nie spowodują ogromnej rewolucji, ale OPEC będzie
musiał
wziąć to pod uwagę, przy kolejnych decyzjach dotyczących cieć
wydobycia.>>> Czytaj też: Polska uniezależniła się od gazu z Rosji. Surowiec importujemy nawet z NigeriiW poprzednim tygodniu dzienna sprzedaż netto USA za granicę wynosiła 211 tys. baryłek ropy i produktów rafinowanych, takich jak benzyna i olej napędowy. Podczas gdy dotychczas w 2018 roku notowano średni import netto na poziomie około 3 milionów baryłek dziennie. Zgodnie z danymi amerykańskiej agencji EIA (Energy Information Administration), największy import netto – na poziomie 12 milionów baryłek dziennie – USA notowały w 2005 roku.Eksport amerykańskiej ropy ma wzrosnąć jeszcze mocniej, wraz z powstawaniem nowych rurociągów i przynajmniej dziewięciu terminali, które będą zdolne do załadunku supertankowców. Jedyny obiekt, który obecnie jest w stanie załadować największe morskie tankowce znajduje w Luizjanie.Złoża na polach naftowych Basenu Permskiego mogą być nawet większe niż wcześniej szacowano. Według amerykańskich służb geologicznych, mniej eksploatowana część pola Basenu Delaware, posiada ponad dwukrotnie więcej ropy niż rejon Midland.Przejście na eksport ropy netto oznacza, że USA osiągnęły niezależność energetyczną, spełniając tym samym aspiracje głoszone przez amerykańskich polityków od pokoleń, od Jimmy’ego Cartera po George’a W. Busha. Jest to jednak osiągnięcie papierowego tygrysa. W rzeczywistości USA nadal pozostają skazane na globalne ceny energii, wynikające ze starej geopolityki Bliskiego Wschodu, bo Stany Zjednoczone nadal importują ropę. Każdego dnia amerykańskie rafinerie zużywają ponad 17 milionów baryłek surowca, dlatego, aby wspomóc przemysł konieczny jest import ponad 7 milionów baryłek dziennie.>>> Czytaj też: Ceny ropy zależą od rurociągów amerykańskich