Ile plusów, tyle dwusetek wrzucam na giełdę ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Czas do końca tego tygodnia ʕ•ᴥ•ʔ
#ekonomia #finanse #pociagdozyskow #gielda
Miesiąc: październik 2018
PiS dał pielęgniarkom podwyżki obniżające im pensje o kilkaset złotych!
Pielęgniarka, która zarabiała 2 552,72 zł miesięcznie po wielkiej podwyżce od PiSu będzie teraz zarabiać… 1 999,95 zł!
Wszystko z tego powodu, że PiS dając 290,95 zł więcej do podstawy zabrał premię w wysokości 843,75 zł, dzięki czemu realnie taka osoba zarobi o 552,77 zł mniej miesięcznie!
O tym jak PiS bezczelnie…
O tym jak PiS bezczelnie kłamie – odcinek numer over 9000:
Żona #pielegniarka dostała właśnie pierwszą wypłatę po jakże medialnej podwyżce od PiSu.
Z tego powodu zrobimy chyba #rozdajo naszego domu i spierdzielimy do innego kraju, bo do tej pory dostawała od szpitala dwa przelewy: podstawa wynagrodzenia w wysokości 1 708,97 zł oraz premia (tzw. Zembalowe) w wysokości 843,75 zł, co łącznie dawało 2 552,72 zł. Ile dostaje po podwyżce od #pis? Dokładnie 1 999,95 zł!
Zaskoczona żona oczywiście dzwoniła do szpitala i tam jej powiedzieli, że teraz właśnie tak będzie wyglądać jej pensja, bo po zmianach ze strony Ministerstwa Zdrowia otrzymała 290,95 zł więcej do podstawy, tylko jednocześnie zabrali całą premię.
Czyli w skrócie: PiS dał taką podwyżkę, że zabrał 552,77 zł pensji!, ale oczywiście w mediach będą trąbić o swoim wielkim sukcesie.
pokaż spoiler #ekonomia #wynagrodzenia #pieniadze #finanse #sluzbazdrowia #pielegniarki #pielegniarstwo #afera
Mireczki ale jaja u mnie w…
Mireczki ale jaja u mnie w robocie.
Mój Klient transportował chłodnią mięso z Polski do Turcji.
Przy odprawie importowej w TR badanie weterynaryjne wykazało, że coś tam siedzi na tym mięsie i nie dopuszcza tego do obrotu. Kierowca na parkingu w pobliżu urzędu czekał na wyjaśnienie sytuacji z załadowanym mięchem w naczepie, a spał w ciągniku. Dzisiaj doszło do utylizacji ładunku.
Nie wydaje mi się żeby chłodnia była non stop uruchomiona, skoro towar i tak na śmietnik.
pokaż spoiler Wszystko to trwało 45 dni! Utylizacja wyglądała w ten sposób że wykopali dół, wrzucili mięcho i zasypali to piachem 😀
#bekaztransa #transport #logistyka #prawo #finanse #tranzyt #samochody #motoryzacja #tir #praca #pracbaza #import #eksport #biznes #firma #dzialalnoscgospodarcza #handel
Skandal! TVP zamierza wyrzucić 140 mln zł na 2 sezony polskiej ekstraklasy
Tak, dobrze czytacie, po 70 milionów za sezon. Przecież to są pieniądze podatników efektywnie, TVP niedawno bankrutowała i prosiła o pieniądze z budżetu (w powiązanych). TVP zainwestuje je w kiboli. Historia uczy nas ponadto, że nie ma takiej kwoty, jakiej polski działacz nie potrafiłby przepuścić.
Gaz-System: Duże zainteresowanie potencjalnych wykonawców Baltic Pipe
psav zdjęcie główneJak poinformował Gaz-System, spółka zweryfikowała listę firm, które mogą być zainteresowane udziałem w budowie gazociągu na dnie Bałtyku. W ramach procedury Zapytania o Informację (RFI – Request For Information) skontaktowano się w sumie z 37 podmiotami. Potencjalni wykonawcy głównych prac wyrazili gotowość do udziału w przetargu – podkreślił operator.
„Przeprowadzone przez nas badanie rynku pokazało, że potencjalni dostawcy oraz wykonawcy poszczególnych etapów prac mają możliwości techniczne i logistyczne, by zrealizować kolejne fazy inwestycji. Dzięki procedurze RFI poznajemy też ich punkt widzenia na kolejne etapy procesu przetargowego. Projekt możemy realizować zgodnie z planem” powiedział cytowany w komunikacie Gaz-Systemu prezes spółki Tomasz Stępień.
Prace przy podmorskim gazociągu zostały podzielone na dwa główne pakiety: dostawa rur, układanie ich na dnie Morza Bałtyckiego oraz siedem dodatkowych. W ramach pierwszego pakietu RFI skierowano do ośmiu firm, które potencjalnie mogą dostarczyć odpowiednie rury w zakładanym terminie. Na zapytanie odpowiedziały wszystkie podmioty, z których siedem wyraziło zainteresowanie otrzymaniem zlecenia i zrealizowaniem zamówienia. Dodatkowo gotowość udziału w przetargu na dostawę rur wyraziły również cztery podmioty ubiegające się o realizację podmorskich prac budowlanych.
Dostawą rur zainteresowanych jest 11 podmiotów, wszystkie zaakceptowały planowany proces i warunki przetargowe. Odpowiedzi na RFI potwierdzają również realność planowanego harmonogramu dostaw – ocenił Gaz-System.
Według operatora, innym kluczowym zamówieniem będzie układanie i montaż dostarczonych rur na dnie morza. Na zapytanie w tej sprawie odpowiedziało wszystkie siedem zapytanych firm, które na obecnym etapie potwierdziły wykonalność przewidzianego procesu przetargowego.
W ramach budowy gazociągu Baltic Pipe zidentyfikowano również siedem mniejszych pakietów usług towarzyszących inwestycji. Obejmują one m.in. wykrywanie i usuwanie ewentualnych niewybuchów w obrębie trasy gazociągu, nadzór nad procesem układania rur, czy weryfikację i certyfikację wykonania i montażu gazociągu przez stronę trzecią.
Jak podkreślił Gaz-System, następnym krokiem będą dwustronne spotkania z potencjalnymi wykonawcami głównych zamówień, którzy wykazali zainteresowanie oraz potwierdzili odpowiedni potencjał techniczny i doświadczenie w analogicznych projektach.
Polski operator przypomniał, że jeszcze w tym roku, wraz z duńskim operatorem Energinet podjęta zostanie ostateczna decyzja inwestycyjna. Zgodnie z dotychczasowymi założeniami, właściwy proces przetargowy rozpocznie się na początku 2019 r. Również w 2019 r. będą kontynuowane prace projektowe i szczegółowe analizy techniczne. W poszczególnych krajach objętych inwestycją zostanie również przedłożony raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko oraz odbędą się konsultacje społeczne. Prace budowlane części podmorskiej są zaplanowane na lata 2020-2022.
Baltic Pipe – realizowany wspólnie przez Gaz system i jego duńskiego odpowiednika – Energinet to strategiczny projekt infrastrukturalny, mający na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na rynku europejskim. Ma umożliwić transport gazu z Norwegii na rynki duński i polski, a także do użytkowników końcowych w sąsiednich krajach. Równocześnie pozwoli na przesył gazu z Polski do Danii i Szwecji.
Baltic Pipe składa się z pięciu głównych elementów: gazociągu złożowego prowadzącego z systemu norweskiego na Morzu Północnym do punktu odbioru w systemie duńskim, rozbudowa istniejących zdolności w duńskim lądowym systemie przesyłowym, budowy tłoczni gazu na duńskiej wyspie Zelandia, podmorskiego gazociągu międzysystemowego biegnący z Danii do Polski wraz z terminalem odbiorczym oraz rozbudowy polskiego systemu przesyłowego.
100-proc. obligo giełdowe. Rząd przyjął projekt noweli prawa energetycznego
psav zdjęcie głównePodniesienie z 30 do 100 proc. tzw. obliga giełdowego, czyli obowiązku sprzedaży całości wytwarzanej energii elektrycznej poprzez giełdy, zapowiedział w sierpniu minister energii Krzysztof Tchórzewski w reakcji na rosnące ceny rynkowe. Argumentował, że chce wyeliminować z handlu energią transakcje pozaparkietowe i zwiększyć w ten sposób przejrzystość rynku.
Według Centrum Informacyjnego Rządu nowe przepisy powinny długoterminowo poprawić pozycję odbiorców na krajowym rynku energii elektrycznej, a podniesienie obligo ma „ograniczyć ewentualne wzrosty cen energii elektrycznej na rynku hurtowym, nie wynikające z czynników wpływających na koszt jej wytworzenia czy pozyskania z sąsiadujących systemów”. Jak podkreśliło CIR, w związku z podniesieniem obligo prognozuje się zmniejszenie ryzyka istotnych wahań cen, dzięki poprawie płynności i transparentności na Towarowej Giełdzie Energii, i ograniczeniu możliwości wpływania na cenę przez uczestników posiadających silną pozycję.
Projekt wprowadza też nowe regulacje w obszarze tzw. sprzedaży rezerwowej, czyli sprzedaży odbiorcy końcowemu energii elektrycznej przez sprzedawcę rezerwowego, w przypadku zaprzestania dostaw przez dotychczasowego sprzedawcę, np. z powodu bankructwa. Identyczne regulacje dotyczące sprzedaży rezerwowej mają zostać wprowadzone również do sprzedaży gazu ziemnego. Dotychczas w obszarze gazu regulacji takich nie było.
W przypadku energii elektrycznej istnieje instytucja sprzedawcy z urzędu, jednak według ME, nie jest jasne, w jakim trybie zawierana jest umowa z tym sprzedawcą w sytuacji, gdy dochodzi do zaprzestania dostaw energii przez dotychczasowego sprzedawcę, a odbiorca końcowy w gospodarstwie domowym nie jest tego świadomy lub nie podejmuje odpowiednich działań w celu zapewnienia ciągłości zasilania. „Mając więc na uwadze doniosłość tego problemu, zasadnym jest łączne, kompleksowe uregulowanie tego zagadnienia dla obu nośników energii” – napisano w ocenie skutków regulacji.
Projekt zakłada też wdrożenie do polskiego porządku prawnego przyjmowanych w Unii Europejskiej tzw. Kodeksów Sieci i Wytycznych, które mają posłużyć budowie wspólnego, jednolitego rynku energii elektrycznej.
Zmiany – jak oceniają autorzy projektu – są niezbędne ze względu na konieczność zapewnienia spójności funkcjonowania krajowego systemu elektroenergetycznego (KSE), zapewnienia braku możliwości ustanowienia zróżnicowanych wymogów ogólnego stosowania dla przyłączanych urządzeń, instalacji lub sieci w różnych częściach KSE, umożliwiają terminowe wypełnienia zobowiązań nałożonych przez Kodeksy Sieci na państwa członkowskie i poszczególnych uczestników rynku, a także efektywne funkcjonalnie i kosztowo wdrożenie przepisów Kodeksów Sieci do krajowego porządku prawnego
Kolejna z proponowanych w nowelizacji zmian – w tym przypadku w ustawie o gospodarce nieruchomościami – dotyczy usług dystrybucji energii elektrycznej. „Projektowany stan prawny zakłada nadanie decyzji starosty ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości rygoru natychmiastowej wykonalności. To pozwoli na dokonywanie niezbędnych prac remontowych, konserwacyjnych czy usuwanie awarii, a jednostka nadal będzie mogła skorzystać z przysługujących jej instytucji prawa administracyjnego, łącznie z możliwością wstrzymania wykonalności decyzji” – napisano w Ocenie Skutków Regulacji.>>> Czytaj też: Kiedy USA podejmą decyzję ws. stałych baz w Polsce? Czaputowicz: Mówi się o wiośnie 2019 r. [WYWIAD]
Szef MSZ Słowacji w Moskwie: Chcemy pozostać krajem tranzytowym dla rosyjskiego gazu
psav zdjęcie główneLajczak, który przebywa w Moskwie z wizytą roboczą, mówił o tym na wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem.
„Stanowisko Słowacji w sprawie Nord Stream 2 jest dość jasne. Dla nas ważne jest to, by w wyniku tego projektu nie osłabło bezpieczeństwo energetyczne Europy” – powiedział minister. Jak dodał, Słowacji zależy na utrzymaniu roli kraju tranzytowego, przez który gaz z Rosji przesyłany jest do Europy Zachodniej. „Tę rolę pełnimy niezawodnie od wielu lat. Jesteśmy przekonani, że nie trzeba naprawiać tego, co działa dobrze” – przekonywał.
Ławrow ze swej strony zapewnił, że Słowacja „może liczyć na Rosję jako na niezawodnego dostawcę” surowców energetycznych.
Słowacja, przez którą przebiega trasa tranzytu gazu rosyjskiego przesyłanego przez Ukrainę, jest jednym z głównych przeciwników rozbudowy gazociągu łączącego Rosję z Niemcami przez Morze Bałtyckie. Prezydent Słowacji Andriej Kiska mówił publicznie, że projekt Nord Stream 2 nie tylko stoi w sprzeczności z interesami energetycznymi UE, ale też może stać się narzędziem politycznym w rękach Rosji. >>> Czytaj też: Kiedy USA podejmą decyzję ws. stałych baz w Polsce? Czaputowicz: Mówi się o wiośnie 2019 r. [WYWIAD]
Szokujący bilans…
Szokujący bilans reprywatyzacji! Ponad 20 miliardów zł strat! Jaki: To akt oskarżenia wobec polityków Platformy.
https://wpolityce.pl/polityka/415534-ponad-20-miliardow-zl-strat-warszawskiej-reprywatyzacji
#warszawa #gospodarka #finanse #ciekawostki
Pytanie do #rozowypasek Czy…
Pytanie do #rozowypasek
Czy macie jakieś oszczędności? Jakąś sumę pieniędzy, którą odłożyłyście?
Pytam bo ze swoich życiowych obserwacji i doświadczeń, mogę powiedzieć, że chyba nie spotkałem różowej, która nie żyłaby od pierwszego do pierwszego a co dopiero posiadała odłożone jakieś sensowniejsze pieniądze.
Kiedyś moja była w bólach odłożyła 8 tys na swój pierwszy samochód. I do dzisiaj napawa mnie to podziwem porównując z większością innych.
Nie wiem… Moi koledzy mają zawsze jakąś kasę odłożoną. Żyjąc normalnie towarzysko potrafimy odkładać kasę, kupować samochody po 30-50 tys, zbierać na wkład własny do mieszkania, skręcić 30k na remont czy 10 na podróże.
Ja wśród żeńskiej części tego nie widzę. Mieszkanie w wynajmowanych pokoikach do over 30 roku życia. Karta miejska bo na samochód nie stać, chyba, że starzy dadzą i wieczne stękanie, że budżet się nie spina do wypłaty. A często nie mają aż takich złych prac.
Jak można tak beztrosko podchodzić do życia, żeby wiecznie być tak niegospodarnymi?
Wy kurwa palicie tymi pieniędzmi w piecach?
#logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #kobiety #finanse #pieniadze #kiciochpyta
Spermiarskie informacje…
Spermiarskie informacje ekonomiczne.
Wagina coraz bardziej przeszacowana – indeks CIPA biej kolejne historyczne rekordy przez co BABA kontynuuje mocny trend wzrostowy pomimo spadku notowań IQ i RYJ, które też wchodzą w skład indeksu. Niestety inne sektory w Polsce nie mają się tak dobrze – MEN szoruje dno i pomimo kosmicznych wycen CHAD na rynku panuje skrajny pesymizm.
#przegryw #stulejacontent #finanse
MSZ dementuje: Minister Czaputowicz nie sugerował, że Polska zamierza kupować gaz z Nord Stream 2
psav zdjęcie główneKomunikat ministerstwa jest odpowiedzią na artykuł pt. „Zaskakująca deklaracja Czaputowicza. Szef MSZ nie wyklucza, że Polska będzie odbierać gaz z dotąd zwalczanego przez rząd Nord Stream 2”, który ukazał się na portalu Onet. Według portalu, podczas piątkowej debaty „Polska w świecie kryzysów” minister Czaputowicz „nie wykluczył, że nasz kraj będzie kupować rosyjski gaz z Nord Stream 2”.
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie protestuje przeciw manipulacji redakcji Onet.pl słowami ministra spraw zagranicznych, prof. Jacka Czaputowicza dokonanej przez red. Witolda Jurasza” – czytamy w komunikacie prasowym MSZ, przesłanym w niedzielę.
Jak informuje MSZ, opublikowany na Onecie artykuł „wprowadza czytelników w błąd przypisując szefowi MSZ wypowiedź, która nie miała miejsca”.
„Wbrew treści artykułu, w żadnym momencie w trakcie konferencji +Polska w świecie kryzysów+ minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz nie zasugerował, jakoby Polska zamierzała kupować rosyjski gaz transportowany gazociągiem Nord Stream 2” – podkreśla resort.
MSZ dodaje, że na pytanie o to, co zrobi Polska, jeśli skończy się długoletni kontrakt z Gazpromem a Baltic Pipe nie będzie gotowy i Niemcy zaproponują nam odbiór gazu na granicy z Niemcami, minister Czaputowicz odpowiedział: „Jeżeli chodzi o Gazprom i Baltic Pipe, to jeżeli by tak byłoby, poczekajmy mam nadzieję że się zdąży wybudować, to będziemy kupować tu gdzie jest najtaniej, być może ze Stanów Zjednoczonych do terminal LNG, a być może z Niemiec, jak będą dobre ceny, ale mam nadzieję, że będzie to rozwiązane.”
Ministerstwo apeluje do autora artykułu o „rzetelniejsze przedstawianie wypowiedzi ministra spraw zagranicznych. Manipulując słowami ministra redaktor przypisał szefowi MSZ nie tylko wypowiedź, która nigdy nie została wygłoszona, ale która jest całkowicie sprzeczna z wszelkimi dotychczasowymi wypowiedziami ministra Jacka Czaputowicza na ten temat” – dodaje MSZ.
Portal Onet napisał, że w piątek, podczas debaty „Polska w świecie kryzysów” zorganizowanej przez Fundację im. Stefana Batorego, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz został zapytany, od kogo Polska będzie kupować gaz, gdy wygaśnie umowa z Gazpromem, a równocześnie nie zostanie ukończona budowa Baltic Pipe. „Spytaliśmy, czy jeśli w takiej sytuacji dostawę surowca Polsce zaproponują Rosjanie (z dostawą przy granicy niemieckiej), to skorzystamy z oferty?” – napisał Onet. Według portalu szef MSZ odpowiedział: „Będziemy kupować najtaniej, być może ze Stanów Zjednoczonych, być może z Niemiec”. Portal napisał, że opcja kupna z Niemiec „w istocie oznacza, że Polska odbierałaby gaz ze zwalczanego przez nas do tej pory rurociągu Nord Stream 2”.
W niedzielę do tekstu Onetu nawiązał również premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty na placu wiertniczym PGNiG w Kramarzówce na Podkarpaciu. „Są różne portale, niepolskie portale, które tak a nie inaczej interpretują ministra spraw zagranicznych. My opieramy się o nasz gaz, o terminal LNG i o gazociąg do Norwegii” – stwierdził szef rządu.
„Idziemy w kierunku niezależności, suwerenności energetycznej i na pewno nie będziemy potrzebowali gazu, który będzie nas uzależniał w jakikolwiek sposób od Rosji i Gazpromu. Chcę to z całą mocą podkreślić” – oświadczył Mateusz Morawiecki. Premier zapewnił również, że w kwestii Baltic Pipe „jesteśmy w bardzo zaawansowanych rozmowach z Duńczykami i Norwegami. (…) Są jeszcze pewne drobne kwestie do wyjaśnienia i je wyjaśniamy. Wszystko jest na dobrej drodze”. >>> Czytaj też: Nowe złoże gazu PGNiG. Woźniak: Wydobycie na Podkarpaciu w ciągu 5 lat wzrośnie o 28 proc.
Nowe złoże gazu PGNiG. Woźniak: Wydobycie na Podkarpaciu w ciągu 5 lat wzrośnie o 28 proc.
psav zdjęcie głównePGNiG odkryło w tej okolicy duże złoże gazu – jego zasoby szacowane są na ok. 12 mld m. sześc. W tym roku w Polsce PGNiG wydobyło 3,8 mld m sześc gazu.Jak mówił w niedzielę prezes PGNiG Piotr Woźniak, Kramarzówka to dowód na to, że podkarpacki gaz ma przed sobą dobrą przyszłość. „Szacujemy, że w ciągu 5 lat produkcja błękitnego paliwa w regionie wzrośnie do 1,15 mld m sześc gazu rocznie, a więc o 28 proc. w stosunku do 2017 r.” – powiedział Piotr Woźniak.Jak mówił, z gazu z Kramarzówki korzystać będą nie tylko okoliczni odbiorcy, ale trafi on do sieci.W ramach powstałej w 2016 r. nowej koncepcji poszukiwań i wydobycia gazu spółka przeprowadziła już ponad 40 otworów, m.in. w gminach Kończuga, Krasne, Kuryłówka i Żyraków, z czego 32 okazały się pozytywne. „To oznacza wyjątkową skuteczność na poziomie 75 proc. Zawdzięczamy ją dokładnej analizie badań sejsmicznych, która pozwoliła na określenie najbardziej obiecujących miejsc wierceń.Takim przykładem jest – jak mówił – właśnie Kramarzówka, gdzie PGNiG przeprowadziło pierwszy w Polsce odwiert horyzontalny w utworach tzw. miocenu niekonwencjonalnego. Po zabiegu szczelinowania przypływy gazu ustabilizowały się na poziomie 70 tys. m na dobę – co oznacza 25 mln m. sześc gazu rocznie.Piotr Woźniak przypomniał, że odkrycia w okolicach Kramarzówki zaczęły się od bardzo dużego zdjęcia geofizycznego. „Mówię o tym z dużym zadowoleniem, bo zrobiła to należąca do Grupy PGNiG bardzo renomowana firma Geofizyka Toruń (…). To jest tysiąc km zdjęcia 2 D i trójwymiarowe zdjęcie sejsmiczne 2,8 tys. km. To jest ogromny poligon, w Europie nikt nigdzie tak dużego zdjęcia nie zrobił. To jest nasz pomysł i nasze wykonanie” – mówił Woźniak.Na podkarpackich złożach pracę rozpocznie niebawem nowoczesna tzw. krocząca wiertnia Bentec 2000HP. Pozwala ona wiercić otwory nawet do 7 tys. metrów. Ze względu na to, że jest ona samobieżna, można ją szybko przenieść na nowe miejsce bez konieczności demontażu.>>> Czytaj też: Dostęp do pracowników będzie coraz trudniejszy. Co mają zrobić firmy, aby wygrać na rynku?
Astaldi bez dostępu do pieniędzy na budowę metra w Warszawie
Włoska firma Astaldi bez dostępu do pieniędzy na budowę metra w Warszawie. Jak ustalili reporterzy RMF FM, bank obsługujący firmę w Polsce zablokował dostęp do konta, na które wpływają pieniądze od firmy Metro Warszawskie SA.
Polski biznesmen: to Morawiecki stworzył karuzelę VAT-owską. „Los firm…
Rząd Morawieckiego uszczelniając VAT sam stworzył ogromną karuzelę VAT-owską – dowodzi polski przedsiębiorca, Bartłomiej Austen. Biznesmen narzeka, że fiskus zamroził mu kilkadziesiąt tysięcy złotych, których odzyskanie zależy w zasadzie od widzimisie urzędnika. System podzielonej…
Polska pod okupacją straciła 39% lekarzy, 33% nauczycieli i 30% naukowców….
Rosjanie oraz Niemcy w trakcie okupacji polskich terytoriów podczas II wojny światowej wielką wagę przykładali do eksterminacji polskich elit. Ich celem była likwidacja inteligencji oraz środowiska naturalnych przywódców, którzy choćby potencjalnie mogliby stanąć na czele narodu w chwili zrywu lub