Surowce

Ja pierdziele ten kraj jest…

Ja pierdziele ten kraj jest popierdzielony. Wszyscy pieprzą o tym czy strajk w LOT jest uzasadniony czy też nie, a wszystkim umyka najistotniejsza kwestia: spółka skarbu państwa dla optymalizacji kosztów stosuje umowy b2b, a to samo państwo od przyszłego roku zamierza niby zamieniać takie umowy na umowę o pracę xD.

Czyli uwaga: rządzący nie chcą się zgodzić na zmianę, która mają zamiar uszczęśliwiać wszystkich w przyszłym roku xD

Co ciekawe od stycznia znika limit składek na ZUS. Czyli przy umowie o pracę LOT musiałby płacić za pilotów olbrzymi składki do ZUS. Dodatkowo w przypadku umowy o pracę piloci szybko wpadaliby w 32% stawkę PIT (żenująco niski próg 82 tys złotych, nie waloryzowany od 10 lat), czyli chcąc zapewnić im taką samą pensję netto, LOT szybko by się wykrwawił.

Do czego zmierzam: rząd zdaje sobie sprawę, że przez wysokie koszty pracy jego spółka nie poradziłaby sobie na rynku, więc stosuje w niej umowy b2b. Co robi w takiej sytuacji rząd? Obniża koszty pracy na umowie o pracę? Nie, rząd je jeszcze zwiększa (likwidacja limitu składek ZUS) i chce zlikwidować możliwość zawierania umów b2b xD Szkoda, że nie chce zacząć zmiany od swoich spółek. A to wszystko przy oklaskach gawędzi, bo bogatym dowalą.
#lotnictwo #lot #ekonomia #finanse #gospodarka

Surowce

Odebrać 500+ za nieszczepienie dzieci. Polacy chcą zmian

Polacy negatywnie odnoszą się do rodziców, którzy nie szczepią dzieci. Wielu jest także za tym, by uchylającym się od profilaktyki odebrać świadczenia 500+. To wnioski płynące z najnowszego badania przeprowadzonego specjalnie dla o2.pl na panelu Ariadna.

Surowce

Znalezisko: Lotnisko w…

Znalezisko: Lotnisko w Radomiu: ogłoszono przetargi na rozbudowę.
Tak, to te słynne lotnisko które w tym roku ogłosiło upadłość xD Trzeba je powiększyć bo jest za małe i nikt nie chce z niego latać.

#neuropa #radom #polska #gospodarka #lotnictwo #finanse

Surowce

Wracamy do II wojny…

Wracamy do II wojny światowej, podniebnych pojedynków i asów lotniczych

Hans Joachim Marseille uznawany jest za jednego z największych asów lotniczych drugiej wojny światowej. Przypisuje mu się 158 strąconych samolotów wroga. Był najbardziej lubianym niemieckim pilotem myśliwskim, a niemieckie Frauen pisały do niego tysiące listów. Niemiecka prasa zrobiła z niego bohatera, nazywając go „Orłem Afryki” lub „Gwiazdą pustyni”, choć on sam zupełnie nie nadawał się do tej roli: kpił z dyscypliny, nie lubił Hitlera i Göringa, namiętnie słuchał zakazanego w Trzeciej Rzeszy jazzu i miał za najlepszego przyjaciela czarnoskórego człowieka z Transwalu. W dodatku powszechnie uważano go za nieokrzesanego kobieciarza i pijaka.

Link do znaleziska – Orzeł Afryki, czyli jeden z największych asów lotniczych

Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach. Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski)

Dodatkowe Tagi: #niemcy #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #wojsko #zwyczaje # #militaria #dyplomacja #finanse #bitwyswiata #polska #potop #nauka #iiwojnaswiatowa #samoloty #afryka

Surowce

Prezes PGNiG: Jeżeli cena gazu pójdzie w górę, to niewiele

psav zdjęcie główneWoźniak pytany był w TVP Info, czy w związku z dywersyfikacją dostaw gazu do Polski można teraz negocjować z Rosjanami cenę zakupu gazu.
„Nie będzie takiej potrzeby. Jest element w tych kontraktach gazowych taki, który się bardzo słabo wycenia. My go nazywamy ryzykiem głównym, czy przerwania dostaw bez powodu” – odpowiedział Woźniak. Wyjaśnił, że ze strony Gazpromu i Gazpromexportu, czyli rosyjskich dostawców, mieliśmy do czynienia z takimi przerwami. „Od 2004 r. doliczyliśmy się siedmiu przerw, które były kompletnie nieuzasadnione. Bo przyczyny przerwania dostaw nie leżały zupełnie po naszej stronie, tylko po stronie dostawcy. Nie możemy sobie na takie ryzyko pozwolić” – poinformował Woźniak.
Zaznaczył, że Polska ma bardzo dobrze rozwinięty przemysł, w gaz zaopatrywane jest 7,5 mln gospodarstw domowych. „Nie możemy sobie pozwalać na przerwy, które są podyktowane kaprysem albo polityczną motywacją” – podkreślił.
Pytany był też o postępowanie przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie między PGNiG a Gazpromem.
„Pierwszy tzw. częściowy wyrok otrzymaliśmy w czerwcu br. On jest na naszą korzyść jak najbardziej. Przydaje nam pełne prawo żądania poprawy warunków przede wszystkim cenowych i skorzystamy z tego. Ja mam nadzieję, że ostateczny wyrok będzie jeszcze w tym roku i wtedy rzeczywiście, na mocy postanowienia Trybunału, będziemy mogli, będziemy próbowali wykonać ten wyrok i doprowadzić do obniżenia ceny gazu rosyjskiego, która jest dla nas, dla naszego rynku bardzo wysoka, w porównaniu z całą Europą” – powiedział.
„Zbliża się zima. Czy cena gazu pójdzie w górę i czy będzie utrzymana stabilność dostaw?” – pytał prowadzący.
„Jeżeli pójdzie w górę to niewiele. Stabilność dostaw – tak. Jesteśmy za to odpowiedzialni i to – chciał nie chciał – musimy gwarantować, mamy to w statucie spółki. Natomiast co do ceny, to (…) muszę powiedzieć jedno: my się staramy być jak najbardziej konkurencyjnymi. Jeżeli dojdzie do wyroku Trybunału, który warunki dostaw sprowadzi z nieba na ziemię, czyli, krótko mówiąc, obniży cenę, to my też będziemy mieli pole do tego, żeby cenę obniżać” – zapewnił szef PGNiG.
Zaznaczył, że gaz rosyjski jest kupowany nie z powodu ograniczeń infrastrukturalnych związanych np. z tym, że nie powstał jeszcze rurociąg Baltic Pipe, albo z tym, że nie zawarliśmy w dostatecznej ilości kontraktów na LNG, ale dlatego, że kontrakt rosyjski jest obarczony klauzulą „take or pay”. Oznacza to, że tak trzeba za ten gaz zapłacić niezależnie od tego, czy go się bierze, czy nie.
Zdaniem Woźniaka, jeżeli Trybunał Arbitrażowy orzeknie, że trzeba obniżyć cenę gazu z Rosji, to cena ta „powinna pójść w dół”. „Mamy wtedy do tego wszelkie przesłanki” – dodał.
Pytany był także o to, co się dzieje z polskim gazem łupkowym. „To stanęło ze względu na koszty” – wyjaśnił szef PGNiG.

Surowce

Zabawnym w proteście…

Zabawnym w proteście pracowników LOT jest fakt, że firma należąca do skarbu państwa zmniejsza koszty poprzez wypychanie pracowników na samozatrudnienie, a jednocześnie to samo państwo chce walczyć z wypychaniem pracowników na samozatrudnienie xD

Dr Laska zapowiedział, że duże zmiany w kodeksie komisja zaproponuje dla samozatrudnionych. – Przygotowujemy definicję tego, do którego momentu uznać osobę, która powinna pracować na podstawie umowy o pracę, a do którego uznać, że jest samozatrudniona – wyjaśniał. – Jeżeli ktoś pracuje dla jednego podmiotu i jego działalność gospodarcza nie wnosi zasadniczych wartości dla zleceniodawcy, to będzie uznawane to jako praca na umowę o pracę – dodał.
https://www.polskieradio.pl/42/275/Artykul/1987665,Zmiany-w-Kodeksie-pracy-26-dni-urlopu-niezaleznie-od-stazu
#ekonomia #finanse #biznes #b2b

Surowce

Pilot LOT-u ma zapłacić 600 tys. za lot, który się nie odbył

Władze Polskich Linii Lotniczych LOT oferują zwolnionym dyscyplinarnie pracownikom powrót do pracy, pod warunkiem, że zrezygnują ze strajku. Wczoraj zarząd LOT-u zwolnił dyscyplinarnie 67 protestujących. To z kolei przełożyło się na odwołanie co najmniej kilkunastu rejsów. Jak się…

Surowce

Kim Dzong Un wydał 4 miliardy dolarów na swoje luksusy

Analiza chińskich dokumentów celnych nie pozostawia wątpliwości. (…) Gdyby Korea Północna wykorzystała pieniądze, które wydała na luksusowe produkty w zeszłym roku, aby kupić ryż na rynku międzynarodowym, mogłaby kupić około 1,65 miliona ton ryżu, co stanowi dwukrotność jej niedoboru (…)

Surowce

Kolejna część Korytarza Północ-Południe. Gazociąg Czeszów–Kiełczów oddany do eksploatacji

psav zdjęcie główneGazociąg Czeszów – Kiełczów, który stanowi część Korytarza Północ – Południe, wspólnie z pozostałymi gazociągami o średnicy jednego metra – Zdzieszowice – Wrocław i Czeszów – Wierzchowice umożliwi odbiór zwiększonych ilości surowca ze świnoujskiego Terminalu LNG oraz – w przyszłości – z gazociągu Baltic Pipe.
Gazociąg Czeszów – Kiełczów ma długość ok. 32,5 km i średnicę 1000 mm. Jest położony w województwie dolnośląskim, w gminach Zawonia i Długołęka. Stanowiąc część gazowego Korytarza Północ – Południe, docelowo pozwoli na pełną integrację infrastruktury przesyłowej w tej części Europy.
Jak podkreślił cytowany w komunikacie oparatora wiceprezes Gaz-System Artur Zawartko, projekt „Północ – Południe” „to istotny element budowania niezależności Polski w zakresie zaopatrzenia w gaz ziemny”.
„Konsekwentnie rozbudowywany system przesyłowy, nowe kierunki dostaw, Terminal LNG i Baltic Pipe oraz połączenia transgraniczne to nowe perspektywy rozwoju i silna pozycja naszego kraju w Europie” – podkreślił.
Dyrektor oddziału Gaz-System we Wrocławiu Michał Lipowski zwrócił uwagę, że gazociąg jest ważny dla zapewnienia elastyczności dostaw gazu do aglomeracji Dolnego i Górnego Śląska oraz regionu Opolszczyzny. „Dzięki tej inwestycji oraz oddaniu do użytkowania w 2017 r. gazociągu Czeszów – Wierzchowice jesteśmy gotowi przesyłać gaz na kierunku północ – południe przez teren województwa dolnośląskiego, z wykorzystaniem podziemnego magazynu gazu w Wierzchowicach” – powiedział.
Jak dodał, budowa gazociągu Czeszów – Kiełczów wraz z pracami projektowymi trwała pięć lat. „Wymagała wykonania ok. 2400 spawów, pokonania 30 przeszkód terenowych metodą bezwykopową, w tym dwóch przewiertów w technologii HDD (Horizontal Directional Drilling) o długości ok. 500 m i ok. 650 m w celu zachowania w stanie nienaruszonym miejsc cennych przyrodniczo. Na trasie gazociągu są również dwa zespoły zaporowo – upustowe w Miłonowicach i Kiełczowie” – tłumaczył Lipowski.
Wartość inwestycji to ponad 120 mln zł, z czego dofinansowanie ze środków unijnych wyniosło ponad 73 mln zł.>>> Czytaj też: Nord Stream 2 to katastrofa dla całej UE. „Berlin powinien brać z Warszawy przykład”

Surowce

Na emisję spotów PiS wydało…

Na emisję spotów PiS wydało ponad czterokrotnie więcej niż Platforma Obywatelska.

W czasie kampanii wyborczej do samorządu najwięcej wydał komitet wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. Ile? Kwota robi wrażenie: chodzi o 2,55 mln zł. Reklamówki wyborcze były emitowane w TVP1, TVP Info, Polsacie i należącym do Grupy TVN i Discovery Polska NTL Radomsko.

Na drugiej pozycji w zestawieniu uplasował się KW Wolność w Samorządzie, który wydał w telewizji 726,4 tys. zł (spoty w Polsacie, Polsat News). Następna na liście jest KW Koalicja Obywatelska. Partia poniosła wydatek rzędu 331,1 tys. zł (Polsat, TVN).
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/pis-wydal-najwiecej-na-spoty-wyborcze-w-telewizji/8d6c8lp

pokaż spoiler #podatnicy #tvpis #polityka #neuropa #polska #wybory #finanse #bekazpisu