Surowce

Dino Polska miał w IV kw. 72,9 mln zł zysku netto

Zysk netto grupy Dino Polska wyniósł w czwartym kwartale 2017 roku 72,9 mln zł wobec 68,2 mln zł konsensusu – wynika z wyliczeń PAP Biznes na podstawie raportu rocznego. W całym 2017 roku grupa zanotowała 213,6 mln zł zysku netto, 41,3 proc. więcej rdr.

Surowce

Jej Wysokość Ropa Naftowa. Petropaństwa muszą zmierzyć się z „klątwą zasobów”

psav zdjęcie główneWręcz przeciwnie, stanowiło początek całej serii nieszczęść, takich jak wejście do gry potężnych grup interesu związanych z kapitałem albo nieodparta pokusa oparcia swojej gospodarki wyłącznie na zasobach. Co świetnie funkcjonuje w czasie dobrej koniunktury. Ale gdy sytuacja ekonomiczna się pogorszy, prowadzi do kryzysów społecznych, krachów i krwawych przewrotów.Ale „ekskrement szatana” jest tylko jednym z „pieszczotliwych” określeń, jakich ropa naftowa dorobiła się w czasie swojej burzliwej, choć nie tak znów długiej historii. Początki jej zawrotnej kariery sięgają 1852 r., kiedy Abraham Schreiner przyniósł próbki oleju ziemnego do lwowskiej apteki „Pod złotą gwiazdą”. Tam zaś pracował Ignacy Łukasiewicz, który niedługo potem – do spółki z Janem Zehem – zaczął badania nad tą ekscytującą nowinką. W 1853 r. w witrynie apteki zawisła pierwsza na świecie lampa naftowa. Niedługo później wynalazek podbił rozwijające się na potęgę Stany Zjednoczone. A ropa naftowa stała się „płynnym złotem”, krwią pulsującą w żyłach rozpędzającej się na całego rewolucji przemysłowej. Albo wręcz „krwią cywilizacji”.psav pictureDziś ropa jest jak stara bogaczka. Wciąż potężna, ale jednocześnie trochę zmęczona życiem. Liczymy się z nią, bo inaczej się nie da. W końcu na każdym kroku mamy do czynienia z produktami i usługami, których bez Jej Wysokości Ropy w ogóle by nie było. Ale jednocześnie coraz chętniej i chętniej zerkamy na boki. Wypatrując następcy tronu. Dlaczego szukamy alternatywy? Czy źle nam z tym panowaniem? Trochę źle. Przecież dobrze wiemy, że jej fortuna nie jest i nigdy nie była czysta. I nie chodzi tu tylko o kolor samego surowca, lecz o ilość nieszczęść, które ropa światu przyniosła. Pamiętamy o wojnach, które z jej powodu wybuchały. O rządach, które obalano właśnie po to, by władzę nad podażą ropy zdobyć albo utrzymać. No i o konsekwencjach jej eksploatacji dla środowiska naturalnego.Czytelnicy znają Andrzeja Krajewskiego jako autora tekstów historycznych w Magazynie DGP. Wszystkich admiratorów jego wyjątkowego stylu i gawędziarskiej erudycji ucieszy więc z pewnością to, że to właśnie Krajewski napisał świetną biografię ropy naftowej. Pasjonująco opowiedział pasjonujący żywot tej wielkiej damy. Damy, z którą mimo wszystkich nadziei przyjdzie nam się jeszcze trochę pomęczyć.>>> Czytaj też: Ropa drożeje, bo Amerykanie „konsumują” bardzo dużo benzyny

Surowce

Świątkowski z KGHM: Trzeba się skupić na poprawie funkcjonowania kopalni Sierra Gorda

psav zdjęcie głównePodczas konferencji poświęconej wynikom spółki za 2017 r. Światkowski mówił, że nastawienie do projektu Sierra Gorda w „średnim terminie jest jednoznaczne”. Podkreślił, że trzeba się skoncentrować się na tym, by poprawić funkcjonowanie kopalni. „To jest największa praca, jaka jest wykonywana” – zaznaczył.
„Bardzo poprawia się” współpraca z japońskim udziałowcem chilijskiej kopalni, zwłaszcza nad technologiczną poprawą funkcjonowania spółki. „Jesteśmy stronami, które uzgodniły, że doprowadzą Sierra Gorda do jak najlepszej sprawności technologicznej” – powiedział.
Sierra Gorda to odkrywkowa kopalnia na złożu miedziowo-molibdenowym, obejmującym zarówno siarczkowe rudy miedzi i molibdenu, jak i znajdujące się ponad nimi tlenkowe rudy miedzi. Złoża zostały odkryte w 2006 r. Dwa lata później Quadra FNX przejęła projekt, który od września 2011 r. jest wspólnym przedsięwzięciem KGHM Polska Miedź (55 proc.), Sumitomo Metal Mining (31,5 proc.) i Sumitomo Corporation (13,5 proc.). Położona jest 1700 metrów nad poziomem morza na pustyni Atakama, około 60 km na południowy-zachód od miasta Calama na północy Chile. Została uruchomiona w czerwcu 2014 r.
Przez dwa lata swojej działalności od 2014 do 2016 kopalnia w Chile przynosiła milionowe straty. W pierwszym kw. 2017 r. Sierra Gorda po raz pierwszy w dotychczasowej historii zrealizowała dodatni wynik operacyjny w wysokości około 9 mln dol. W 2017 r. Kopalnia wyprodukowała 53,4 tys. ton miedzi, czyli o 3,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Poprawiła się też produkcja molibdenu – do 19,7 mln funtów, o ponad 61 proc.>>> Czytaj też: „Księstwo Lubińskie” czy polska spółka globalna? Wojna o KGHM toczyła się od zawsze

Surowce

A wy co dalej siedzicie w tym…

A wy co dalej siedzicie w tym tonącym okręcie zwanym kryptowalutami, jak pod nosem macie żyłę złota? W tydzień zarobiłem 2k (startowałem na minusie), a to dopiero początek, spółka ma potencjał urosnąć co najmniej 100% do końca roku, jeśli wszystko pójdzie jak planuje zarząd. Na pw mogę podać nazwę spółki, nie chce tutaj „naganiać” PS:Nawet mi was nie żal. Idę zamawiać rolexa a wam polecam chwilówki i providenta, biedaki.
#gielda #finanse #bitcoin #kryptowaluty

Surowce

Zachód został w tyle. Chiny mają przełomowy kontrakt na zakup kobaltu do produkcji baterii samochodowych

psav zdjęcie główneTrzyletnia umowa jest krytycznie ważna dla całej branży, ponieważ koncerny z całego świata walczą o zapewnienie sobie dostaw odpowiednich surowców, a to może mieć fundamentalne znaczenie dla ich powodzenia w nadchodzącej erze aut elektrycznych. Kobalt, obok litu, należy bowiem do głównych surowców wykorzystywanych przy produkcji baterii do samochodów na prąd. Podpisana umowa zakłada, że GEM oraz jej spółki córki w tym roku uzyskają od Glencore 13 800 ton wodorotlenku kobaltu. W przyszłym roku wartość ta wzrośnie do 18 tys. ton, zaś w 2020 roku do poziomu 21 tys. ton. Oznacza to, że prawie 35 proc. planowanego wydobycia kobaltu w Glencore w 2018 roku trafi do Chin. W przyszłym roku będzie to 28 proc., zaś 2020 – 33 proc.Ceny kobaltu w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosły czterokrotnie. Z tego powodu dyrektor zarządzający Glencore Iwan Glasenberg przyznał, że podpisana umowa obejmuje zmienność cen w czasie, co zapewni firmie zyski adekwatne względem aktualnej ceny rynkowej. Szczegółów dotyczących ceny surowca nie podano do wiadomości publicznej. Umowa potwierdza także chińską dominację w przemyśle produkcji baterii samochodowych. „To raczej Chiny, a nie Zachód, właściwie rozumieją problem dostaw surowców i wartość elektryfikacji pojazdów na świecie” – komentuje Paul Gait, analityk z Stanford C. Bernstein Ltd. w Londynie. „Oni to doskonale rozumieją, tymczasem wydaje się, że Zachód wciąż nie” – dodaje. Szczególne zainteresowanie Chin tym obszarem uwidoczniło się także w czwartek, kiedy to chińska firma Shaanxi J&R Optimum Energy Co. rozpoczęła negocjacje ws. przejęcia kontroli nad jedną z najnowszych kopalni litu w Australii. psav videoŚwiatowy wyścig po surowce do bateriiNajwiększe firmy motoryzacyjne świata są poddane ogromnej presji, aby stworzyć nowe technologie i zapewnić sobie odpowiednie łańcuchy dostaw, niezbędne do zastąpienia produkcji aut spalinowych autami elektrycznymi w ciągu nadchodzącej dekady. Kluczowym obiektem na mapie świata jeśli chodzi o realizację tego celu, mogą być dwie wielkie kopalnie kobaltu należące do Glencore, zlokalizowane w Demokratycznej Republice Konga w Afryce. Glencore planuje podwoić wydobycie w ciągu dwóch lat. Kongo to kraj, z którego pochodzi ok. 65 proc. światowych zasobów kobaltu. Glencore prowadzi rozmowy z Volkswagenem, Teslą, Apple oraz głównymi producentami baterii, ale umowa z chińską GEM jest pierwszym tego typu porozumieniem, które ujawniono opinii publicznej. We wtorek niemiecki Volkswagen ujawnił, że do 2025 roku chce produkować 3 mln aut na baterie rocznie. Realizację tych planów mają zapewnić umowy z czołowymi producentami baterii na świecie – Samsung SDI, LG Chem oraz Contemporary Amperex Technology Ltd. Umowy mają gwarantować Volkswagenowi baterie niezbędne w pierwszej fazie produkcji aut elektrycznych – zapowiedział główny dyrektor finansowy koncernu Frank Witter. Wcześniej takie firmy, jak Apple, BMW, ale też Volkswagen, próbowały samodzielnie zabezpieczyć sobie dostęp do surowca i negocjować bezpośrednio z kopalniami, jednak wydarzenia ostatniego tygodnia pokazują, że to przetwórcy metalu i producenci baterii będą kluczowym ogniwem jeśli chodzi zabezpieczenie dostępu do tego surowca. Chiński GEM przetwarza kobalt w inne chemikalia i sprzedaje je firmom produkującym baterie. Większość chemikaliów firma ta pozyskują ze zużytych baterii i urządzeń elektronicznych – czytamy w raporcie GEM z listopada. Czytaj więcej na ten temat:>>> Polska śni o bogactwie z dna oceanu. Odkupiliśmy od Rosjan współrzędne działki na Atlantyku>>> Zachodowi zabraknie kluczowego dla gospodarki i wojska surowca? Chiny chcą ograniczyć produkcję wolframu>>> Odzyskać wolfram i kobalt uwięzione w odpadach. Innowacyjna metoda naukowców z Gliwic

Surowce

Właśnie trwa sesja Rady…

Właśnie trwa sesja Rady Miasta, a my, mieszkańcy, mamy możliwość oglądania na żywo, tego jak dyskutują i decydują Radni o losie Krakowa.{relacja online}
Zachęcamy do zapoznania się jak to wszystko wygląda.
Aktualnie trwa dyskusja o likwidowaniu(nieprawidłowo wyznaczonych) miejsc parkingowych.
Warto zwrócić uwagę na wypowiedzi radnych i ich frekwencje, czy aktywność na sali.
Przedmiotem dzisiejszych obrad będą m.in.
– Wyrażenie zgód na sprzedaż nieruchomości (w drodze przetargu ustnego nieograniczonego)
– Wyrażenie zgód na odstąpienie od żądań zwrotu ( części) zwaloryzowanych kwot bonifikat udzielonych od ceny sprzedaży lokalu mieszkalnego.
– Zmiany budżetu Miasta Krakowa na rok 2018
– Wieloletnia Prognoza Finansowej Miasta Krakowa
– Powołanie Komisji ds. zbadania nieprawidłowości w związku z realizacją zmian w organizacji ruchu w strefie płatnego parkowania
– Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi
– Zmiana uchwał w sprawie: organizacji i zakresu działania Dzielnic
– Program Ograniczania Niskiej Emisji
—————————————————————————————————————-
Fundacja Stańczyka tworzy warunki, w których władza naprawdę jest w rękach obywateli, a instytucje publiczne rozliczalne. Walczymy o prawo do informacji publicznej w urzędach i sądach, pomagamy organizacjom w zmaganiach z biurokratami, uczymy jak korzystać z praw obywatelskich, ulepszamy prawo, pilnujemy polityków.Śledź na FB!Monitorujemy Kraków! – (FBZapisz się na newslettera
www.stanczyk.org.pl/
Wesprzyj Fundację darowizną na działalność statutową:
➡Płatności Tpay: http://www.stanczyk.org.pl/wsparcie
➡ Lub przekaż bezpośrednio:
81 2490 0005 0000 4500 5191 0410
Fundacja Instytut Myśli Obywatelskiej im. Stańczyka
ul. Sławkowska 12, 31-014 Kraków
tytułem: „Darowizna na działalność statutową”
#krakow #przejrzystykrakow #finanse #polityka #malopolska #jawnosc #watchdog

Surowce

Mirki, takie moje…

Mirki, takie moje #przemyslenia dotyczące samochodu, statusu społecznego i wydawania pieniędzy. Mieszkam z różową, jesteśmy dość młodzi (oboje kręcimy się w okolicy ćwierćwiecza), oboje pracujemy i zarabiamy całkiem nieźle, trochę więcej niż większość znanych nam osób w naszym wieku, chociaż kokosów też nie mamy. W każdym razie biedy nie klepiemy. Mamy oczywiście swoje wydatki – sami się utrzymujemy, opłacamy mieszkanie, żarcie i wszelkie inne domowe wydatki, do tego planujemy wesele, ja też spłacam kredyt studencki (koszt. ok. 300zł miesięcznie). Mimo to żyjemy bez problemu, nie biedujemy i jesteśmy w stanie jeszcze kasę odłożyć na przyszłość.
Ale do rzeczy. Mamy jeden samochód (dwa nam niepotrzebne) – VW Polo z 2004r. Autko ładne, zadbane, na nasze potrzeby w sam raz, chociaż wiadomo, że demonem szos to on nie jest. Często natomiast słyszę od znajomych, że po co nam takie padło, że to stare gówno, że jak tyle zarabiamy to możemy sobie kupić coś lepszego. I faktycznie większość naszych znajomych, nawet zarabiających znacznie mniej od nas, jeździ autami lepszymi, nowszymi, bardziej „wypasionymi”. Absolutnie nie mam z tym problemu, niech każdy jeździ tym czym chce i a co go stać. My z kolei z różową zaraziliśmy się czymś zupełnie innym, a mianowicie zwiedzaniem świata, choć świata to póki co duże słowo. W każdym razie na początku, kiedy jeszcze pieniądze nam nie pozwalały na większe wojaże, jeździliśmy dwa razy do roku w nasze piękne polskie góry. Teraz nasz budżet wygląda zdecydowanie lepiej, więc w zeszłym roku szarpnęliśmy się na Wyspy Kanaryjskie (nie jesteśmy typowymi plażowiczami, staramy się zwiedzać ile tylko się da, chociaż od plaż oczywiście też nie stronimy), w tym roku jedziemy na Kretę, a dodatkowo na majówkę chcemy znowu wyskoczyć na kilka dni w jakieś polskie góry. Podróż poślubną planujemy albo w Tajlandii, albo jakiś kierunek afrykański (Kenia / Tanzania). Do czego zmierzam? Jedne wakacje na Kanarach na jakich byliśmy w zeszłym roku kosztowały prawie tyle co to auto ze wszystkimi opłatami. Często spotykamy się z opiniami, że „przepieprzamy” tyle hajsu na wakacje, które trwają raptem tydzień, a żałujemy kasy na lepsze auto, z którego przecież korzysta się praktycznie na co dzień przez 365 dni w roku. My jednak mamy inne priorytety, bo dla mnie przeżycia na takich wakacjach, rzeczy jakie tam zobaczymy, ludzie jakich spotkamy i wspomnienia, jakie pozostaną są duże cenniejsze niż auto, które dla mnie ma po prostu jeździć, latem ma działać klima, zimą ogrzewanie i byle mnie cinquecento pod górkę nie wyprzedzało (bez obrazy dla cinquecento). Niestety często mam wrażenie, że dla większości ludzi samochód jest wyznacznikiem statusu społecznego i czasami mam wrażenie, że jestem oceniany przez pryzmat tego, czym jeżdżę. Oczywiście jeżeli byłoby mnie stać na wypasione auto bez jednoczesnego rezygnowania z innych rzeczy to pewnie bym sobie kupił, natomiast w sytuacji, kiedy kasę wydaną na samochód mogę wydać na inny cel, który da mi większą satysfakcję, to nie widzę powodu, dla którego miałbym tego nie robić.
Oczywiście jest to tylko i wyłącznie moje zdanie (i mojej różowej), jeżeli ktoś uważa inaczej to szanuję inne zdanie i nic mi do tego, bo każdy ma swoje życie. Po prostu dziwię się temu wszechobecnemu określaniu statusu człowieka przez pryzmat samochodu, którym jeździ.
A jakie jest Wasze zdanie?
#motoryzacja #samochody #wakacje #podroze #finanse

Surowce

Załóżmy, że mam ponad milion…

Załóżmy, że mam ponad milion złotych niewiadomego pochodzenia w bitcoinie i innych kryptowalutach.
Jak najlepiej zalegalizować te pieniądze?
Z oczywistych względów wymiana na gotówkę nie jest interesująca. Podatek 19% albo 32% jest całkowicie akceptowalny, 75% nie.
1. Sprzedanie bitcoinów w kraju w którym nie kara się ludzi za zamożność, takim jak Hong Kong, Singapur, Panama, Seszele, St Lucia – jak potem przetransferować te pieniądze do Unii Europejskiej?
2. Sprzedanie bitcoinów w Polsce i podawanie się za inwestora z 2011 roku – małe szanse powodzenia
3. Założenie firmy consultingowej albo gastronomicznej
Jaki sposób najbardziej polecacie? Macie jakieś ciekawe pomysły?pokaż spoiler Oczywiście to tylko zabawa panie komendancie, przecież nikt nie ma takich pieniędzy z niewiadomego źródła 😉
#bitcoin #kryptowaluty #podatki #finanse #firma #biznes

Surowce

Prezes PGNiG: Nie przewidujemy przyśpieszenia wychodzenia z kontraktu z Gazpromem

psav zdjęcie główneChodzi o długoterminowy kontrakt na dostawy rosyjskiego gazu, tzw. kontrakt jamalski, który ma zakończy się w 2022 r.
Piotr Woźniak podkreślił, że to projekt Bramy Północnej służy do ewentualnej rezygnacji z rosyjskiego gazu. Jak powiedział, fundamentem planu dywersyfikacyjnego spółki jest podpisanie umowy na przesył gazu planowanym gazociągiem Baltic Pipe, który ma połączyć złoża gazu na szelfie norweskim Morza Północnego z polskim systemem przesyłu gazu. „Budujemy portfel alternatywny na moment wygaszenia kontraktu jamalskiego. (…). Przyspieszenia tego procesu nie przewidujemy” – powiedział.
Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny, dzięki któremu powstanie nowy korytarz dostaw gazu na rynku europejskim. Umożliwi on transport gazu ze złóż w Norwegii na rynki duński i polski, jak również do odbiorców w sąsiednich krajach. Składa się z pięciu głównych elementów: gazociągu złożowego prowadzącego z systemu norweskiego na Morzu Północnym do punktu odbioru w systemie duńskim, rozbudowa istniejących zdolności w duńskim lądowym systemie przesyłowym, budowy tłoczni gazu na duńskiej wyspie Zelandia, podmorskiego gazociągu międzysystemowego biegnący z Danii do Polski wraz z terminalem odbiorczym oraz rozbudowy polskiego systemu przesyłowego. Cały projekt ma być gotowy jesienią 2022 r.>>> Czytaj też: URE zatwierdził taryfy PGNiG. W praktyce gospodarstwa domowe zapłacą mniej